Czarny Piątek szary dla Apple

30.11.2009
Czarny Piątek szary dla Apple

Czarny Piątek szary dla Apple

Czarny Piątek (Black Friday), czyli dzień po Święcie Dziękczynienia to tradycyjny dzień zakupowy dla Amerykanów. Ten dzień jest najważniejszym dniem dla handlu w całym roku kalendarzowym, którego reperkusje odczuwane są na całym świecie. Także i w Polsce, gdzie relacja dolara do złotego po części definiuje kondycję polskiej gospodarki.

Apple jest jedną z wiodących amerykańskich firm, które korzystają najwięcej na Czarnym Piątku. To dość logiczne, bo konsumenci zdający sobie sprawę z faktu, iż zdecydowana większość produktów Apple jest pozycjonowana w segmencie premium, niejednokrotnie wstrzymują decyzje zakupowe właśnie na dzień po rodzinnej kolacji przy pieczonym indyku. Wtedy to można kupić najtaniej Maka, iPhone’a czy akcesoria do gadżetów.

Zeszłoroczny Black Friday był wyjątkowo udany dla Apple, więc nie może dziwić fakt, że w tym roku sprzedaż rok do roku była nieco mniejsza. Niestrudzony analityk Piper Jaffray, Gene Munster, jak co roku ruszył ze swoją ekipą na badania w terenie, czyli Apple Store’y. Wyszło mu, że Apple sprzedawało w piątek 8,3 Maków na godzinę. To sporo mniej niż rok temu, kiedy rozchodziło się 13 komputerów Macintosh w ciągu 60 minut. Mimo to, Munster podtrzymał swoją prognozę sprzedaży przez Apple 2,8 milionów Maku w pierwszym kwartale rozliczeniowym 2010 r., który przypada na ostatni kwartał kalendarzowy 2009 r.

Aby osłodzić nieco negatywny wydźwięk raportu Munstera, warto odnotować fakt, że strona internetowa Apple była jedną z trzech najczęściej odwiedzanych witryn detalistów w Czarny Piątek, obok serwisów Walmartu oraz Amazon. Według danych ComScore, strona Apple zanotowała gigantyczny skok odwiedzalności o 39% (rok do roku). Serwis Amazon odwiedziło o 28% więcej osób niż rok wcześniej. Nie wiadomo dokładnie jaki przychód dała Apple sprzedaż online w czasie piątkowego szaleństwa zakupowego, ale wiadomo, że cały rynek urósł o 11% w stosunku do Czarnego Piątku w 2008 r. Sprzedano dóbr i usług za 595 milionów dolarów.

Nie może więc dziwić, że detaliści robią wszystko, aby wydłużyć Czarny Piątek. Powoli standardem staje się dzisiejszy Cyfrowy Poniedziałek, który ma otwierać sezon świątecznych zakupów online. Apple też wzięło w nim udział i rozesłało zarejestrowanym klientom mailing z propozycją zakupu osprzętu do iPhone’a i iPoda.

Dołącz do dyskusji

Advertisement