Google Reader – co jest źle zrobione, a czego mu potrzeba

08.05.2008
Google Reader – co jest źle zrobione, a czego mu potrzeba

Google Reader – co jest źle zrobione, a czego mu potrzeba

Tak jak wspominałem w jednym z poprzednich postów od kilkunastu tygodniu korzystam z Google Reader jako czytnika wiadomości RSS i muszę przyznać, że jestem zadowolony. Mam jednak kilka uwag, czy też spostrzeżeń, które powinny zostać dopracowane.
1. Świetnie, że pojawiła się funkcja komentowania wiadomości RSS, tyle tylko, że po dodaniu notki ikona opcji nie zmienia swojego stanu, tak jak to jest np. zrobione z funkcją Share.
2. Wiadomości – share notes, powinno się dodawać jakoś bardziej intuicyjnie, tzn. po dodaniu pierwszej notki nie ma o tym informacji przy poście. Co prowadzi do tego, że nie można uaktualnić swojego wpisu, a po dodaniu drugiej notki dany post jest wyświetlany jako kolejne uaktualnienie.
3. Według mnie powinno się odróżnić katalogi od tagów, lub umożliwić określenie poziomu ważności danego tagu.
4. Przydała by się większa integracja z FeedBurnerem.
5. Zapewne wszyscy ucieszyliby się także z możliwości umieszczenia Adsense na stronie z udostępnionymi postami z wybranych kanałów RSS.

Dołącz do dyskusji

Advertisement