iPhone w Polsce

11.03.2008
iPhone w Polsce

iPhone w Polsce

W związku z różnymi plotkami na sieci na temat dostępności iPhone w Polsce postanowiłem zrobić porównanie (8GB wersji) w jakich ofertach sprzedaje się Apple iPhone na świecie i jakie są szanse na iPhone w naszym kraju.

Zacznijmy może od USA i AT&T, gdzie iPhone jest oferowany już od zeszłego roku.

  • $399 (920zł)
  • $59,99 (138zł)
  • 450 minut
  • 200 SMS
  • 5000 minut poza szczytem
  • darmowe połączenia w sieci komórkowej
  • flatrate na Internet

Francja i Orange:

  • 399EUR (1414zł)
  • 49EUR abonamentu (174zł)
  • 2h w sieci + 2h poza siecią (jeśli dobrze rozumiem)
  • flatrate na e-maile
  • 50SMS
  • WiFi 10h

W Wielkiej Brytani w sieci O2:

  • 269GBP (1247zł)
  • 35GBP abonamentu (162zł)
  • 600 minut
  • 500 SMSów
  • flatrate na internet

W Niemczech w T-Mobile sprawa wygląda następująco:

  • 399 EUR za urządzenie (1414zł)
  • 49EUR miesięcznie najniższy abonament (174zł)
  • 100 minut
  • 40SMS
  • Visual Voicemail
  • flatrate na internet

Podsumowując iPhone najtańszy jest w Stanach Zjednoczonych w cenie około 920zł i abonamencie 138zł. Druga w kolejności jest Wielka Brytania z wynikiem 1247zł za urządzenie i 162zł abonamentu. Najgorsza oferta jest we Francuskim Orange, gdzie w cenie abonamentu nie ma nawet nielimitowanego dostępu do Internetu.

Jeśli przeciętny użytkownik w Polsce wydaje miesięcznie 50zł na telefon to są to taryfy nieosiągalne dla typowego Kowalskiego. Typowa cena telefonu to 1-100zł którą płaci Polski konsument.

Jeśli Apple chciałby mieć podobną ofertę w Polsce to iPhone musiałby być sprzedawany z następującą taryfą:

  • 200 minut wymienne na 1000SMSów (200*0,3zł=60zł)
  • nielimitowany dostęp do Internetu (około 50zł)

w sumie wychodzi 110zł przy standardowych stawkach operatorów. Do tego trzeba doliczyć zysk Apple i wychodzi taryfa w granicach 140-150zł (analogiczna jak w innych krajach Europejskich) . Nie wyobrażam też sobie, żeby telefon kosztował mniej jak 1000zł dostępny w Apple Store (ew. iSpot) lub u operatora.

Są to raczej kwoty nieosiągalne dla przeciętnego Kowalskiego i szanse na sukces marketingowe są znikome. Biorąc pod uwagę możliwości techniczne obecnego urządzenia raczej nikt tego nie kupi (Ci co chcieli iPhone już go mają z USA). Do tego dochodzi konieczność uruchomienia Apple Store do aktywacji iPhone co wiąże się z dużymi kosztami ze strony Apple.

Szanse, że jakiś Polski operator się na to zdecyduje są znikome. Jedyna szansa, to T-Mobile (właściciel Ery), który po ew. rebrandingu może wprowadzić ten telefon do oferty lub któryś z MVNO, który ma szanse na rynkowy sukces (w grę wchodzi właściwie tylko Halo Polsat lub Gadu-Gadu). Ale tutaj warunkiem jest wprowadzenie przez Apple nowej wersji iPhone z szybkim internetem UMTS/HSDPA i MMSami, które są w Europie bardzo popularne. Szansa na same MMSy jest bo to kwestia programowa i w czerwcu już będzie dostępna odpowiednia aplikacja do kupienia w AppStore, ale kwestia UMTS/HSDPA to już problem sprzętowy.

Tagi:

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement