Spider's Web

Wpisy z działu: maemo

Android, Windows, MeeGo, Ubuntu – a gdyby tak wszystko naraz?

Przy podejmowaniu decyzji o zakupie nowego telefonu coraz ważniejszym aspektem staje się w wielu przypadkach kwestia długości wsparcia oferowanego nam przez producenta. Systemy rozwijają się coraz szybciej, o wiele szybciej niż jesteśmy sobie w stanie pozwolić na wymianę telefonu (a przynajmniej tak podpowiada rozsądek). Ledwie zakupiliśmy nowego Androida, a już okazuje się, że tuż za rogiem czai się jego kolejna odsłona. Wracamy do domy ze świeżym iPhone’em, aby po jego konfiguracji przeczytać, że niedługo wychodzi nowy, posiadający sporą ilość nowych funkcji, z których część będzie dla nas niestety niedostępna. Przy tym wszystkim co jakiś czas pojawia się jeszcze inny, według twórców rewelacyjny, system mobilny, którego oczywiście nie spróbujemy, dopóki nie kupimy urządzenia oficjalnie w niego wyposażonego. Pod względem oprogramowania nasze telefony umierają więc teoretycznie nawet szybciej, niż jesteśmy w stanie zamordować je sprzętowo. Są jednak chwalebne wyjątki, które pozwalają nam na wszystko. No, może na prawie wszystko.

Nieoficjalne wgrywanie kolejnych wersji Androida na urządzenia działające pod jego kontrolą od samego początku czy instalacja deweloperskich wersji iOS na iPhone jeszcze przed premierą to nic, w porównaniu do tego, co potrafią dwie telefoniczne legendy. Mowa oczywiście o wyprodukowanym przez HTC jednym z ostatnich urządzeń z Windows Mobile – HD 2 oraz jedynym telefonie Nokii z systemem operacyjnym Maemo – N900.

Koniec ery Symbiana. Nokia oddaje rynek smartfonów konkurencji

Nie jest łatwo pisać o Nokii, bo Nokia wcale nie ułatwia tego zadania. Wczorajszy tekst Przemka ilustruje to najlepiej. Nokia, jak się wydaje, jest za a nawet przeciw samej sobie. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć to, że nie mając nowego systemu operacyjnego dla smartfonów zapowiada model N8 jako ostatni smartfon z Symbianem? A może ktoś w zarządzie liczy na to, że ten telefon będzie miał wartość kolekcjonerską? Co mają robić programiści zainteresowani pisaniem oprogramowanie na podobno największą platformę mobilną?

Zakładając, że programista nie wierzy w to, co piszemy o ofercie Nokii dla programistów, może upierać się, że nawet jeśli Nokia nie porzuci systemu Symbian całkowicie, a tylko releguje go do tańszych telefonów, to i tak będzie to duży rynek. Być może, ale nie wydaje się żeby miał to być rynek wzrostowy.

N97, czyli jak buduje się napięcie

Na Nokia World pytałem paru osób z Nokii, do czego – po premierze N900 i N97 Mini – jest im jeszcze potrzebna N97. Nie uzyskałem żadnej sensownej odpowiedzi. Ktoś mówił coś o tym, że N97 ma być przeznaczona dla klientów, którym bardziej zależy na designie, ale niespecjalnie mnie to przekonuje (to chyba ostatni telefon, który wybrałbym kierując się wyłącznie wyglądem…).

Przed chwilą pojawiły się polskie daty premier i ceny N97 Mini oraz N900. Ta pierwsza będzie kosztowała 1999 zł. Ta druga – 2499 zł, czyli dokładnie tyle, co N97.

Otake Nokię mi chodziło

Mam na myśli oczywiście N900. Pooglądałem sobie dzisiaj ten smartfon (bo to już nie tablet internetowy jak N810 – w końcu ma moduł GSM/UMTS) i jestem naprawdę pod wrażeniem. Pod wrażeniem tego, jak bardzo różni się od innych, dotykowych telefonów Nokii.

Różnice są dwie. Pierwsza – tego da się używać. Druga – jest do czego używać.

Przełącz do wersji mobilnej