Nie chmura, tylko synchronizacja
Ale to było jakoś w okolicach 2006 roku. Od tego czasu się pozmieniało. Normalny człowiek kupił sobie netbooka, dostał za złotówkę smartfon. Trochę mniej korzysta z domowego komputera, ale oczywiście nie pozbył się go zupełnie. I pewnie jeszcze długo się nie pozbędzie. W końcu, ani smartfon, ani netbook, ani nawet tablet nie są w stanie go zastąpić.