Sensacyjna nowina Cersei i brutalna przepowiednia – w Grze o tron musi dojść do tragedii

Artykuł/Seriale 16.08.2017
Sensacyjna nowina Cersei i brutalna przepowiednia – w Grze o tron musi dojść do tragedii

Wszyscy oglądający serial Gra o tron wiedzą, że przepowiednie to rzecz święta. Proroctwa mogą być enigmatyczne, błędnie interpretowane lub źle odczytywane, ale ostatecznie zawsze mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Dlatego na miejscu Cersei załamywałbym ręce po wydarzeniach z piątego odcinka.

Uwaga – tekst zawiera spoilery z piątego odcinka serialu Gra o tron.

Najnowszy odcinek superprodukcji HBO obfitował w wiele niesamowitych zwrotów akcji. Jon Snow poskromił Drogona. Jaimie spotkał się z Tyrionem. Powstał nawet swoisty Suicide Squad, który odważył się wyruszyć za Mur. Chyba jednak nikt nie przypuszczał, że zobaczymy scenę, w której Cersei oznajmi o swojej ciąży. Czwartej z kolei, nieustannie z tym samym mężczyzną – swoim bratem bliźniakiem. Chociaż Jaimie Lannister wydawał się równie zaskoczony co widzowie, para Lannisterów już planuje przyszłość dla swojego nienarodzonego dziecka. Na ich miejscu bym się tak nie spieszył…

Rewelacje piątego odcinka serialu Gra o tron stoją w sprzeczności z proroctwem Maggy Żaby.

Gdy przyszła królowa była w wieku dziecięcym, usłyszała proroctwo na swój temat. Przepowiednia wygłoszona przez Maggy Żabę wstrząsnęła dziewczyną na tyle, że ta zapamiętała ją na całe swoje życie. Słowa Maggy rzutowały na jej dalsze decyzje i działania. Cersei chciała wyrwać się z okowów przepowiedni. Jednak im bardziej próbowała to robić, tym szybciej przybliżała się do wypełnienia proroctwa Żaby. Warto je przypomnieć, cytując fragment Uczty dla Wron pióra R. R. Martina:

– Kiedy wyjdę za księcia? – zapytała (Cersei – red.).
– Nigdy. Wyjdziesz za króla.
Zdziwiona dziewczynka zmarszczyła czoło. Przez długie lata uważała, że te słowa znaczyły, iż poślubi Rhaegara dopiero po śmierci jego ojca, Aerysa.
– Ale będę królową? – zapytała jej młodsza wersja.
– Tak. – W żółtych oczach Maggy pojawił się błysk złośliwości. – Królową będziesz… dopóki nie nadejdzie inna, młodsza i piękniejsza, która cię obali i odbierze ci wszystko, co dla ciebie drogie.
– Jeśli spróbuje, każę mojemu bratu ją zabić.
Była jednak upartym dzieckiem i nawet w owej chwili nie chciała się zatrzymać. Zostało jej jeszcze jedno pytanie, jedna szansa ujrzenia przyszłego życia.
– Czy król i ja będziemy mieli dzieci? – zapytała.
– Och, tak. Szesnaścioro dla niego, troje dla ciebie.
Cersei nie widziała w tym sensu. Czuła w skaleczonym kciuku pulsujący ból, a jej krew skapywała na dywan. „Jak to możliwe?” – chciała zapytać, ale nie miała już więcej pytań.
Jednakże starucha jeszcze z nią nie skończyła.
– Złote będą ich korony i złote ich całuny – rzekła. – A kiedy już utoniesz we łzach, valonqar zaciśnie dłonie na twojej białej szyi i wyciśnie z ciebie życie.

Ponure słowa Maggy Żaby mają odzwierciedlenie w rzeczywistości Gry o tron. Jej przepowiednia jest na tyle precyzyjna, że trudno poddać ją w wątpliwość. Cersei faktycznie wyszła za króla. Tyle tylko, że Roberta. Plany jej zamążpójścia z Rhaegarem Targaryenem nie doszły do skutku, a w momencie ślubu z Baratheonem ten był już królem, nie księciem. Tak jak powiedziała Żaba, Robert posiadał szesnastu bękartów (z pośród których przeżył jedynie Gendry), a Cersei doczekała się trojga dzieci – Joffrey’a, Tommena oraz Myrcellę. Żadne z nich nie żyje, co Maggy Żaba przepowiedziała „złotymi całunami”.

Jeżeli chodzi o „inną, młodszą i piękniejszą, która cię obali i odbierze ci wszystko, co dla ciebie drogie”, to Żaba najprawdopodobniej miała na myśli Daenerys.

Chociaż akurat tego nie można być pewnym. Przepowiednie bywają bardzo przewrotne. Podobnie, jak scenariusz Gry o tron. W tym serialu niczego nie można traktować za pewnik. Nawet tego, że Danny zdobędzie Żelazny Tron w Królewskiej Przystani.

Niezwykle ciekawy jest ostatni fragment proroctwa, mianowicie: „kiedy już utoniesz we łzach, valonqar zaciśnie dłonie na twojej białej szyi i wyciśnie z ciebie życie”. Valonqar to w języku starożytej Valyrii młodszy/mniejszy brat. Zapewne dlatego Cersei tak obawiała się Tyriona, który jest od niej nie tylko niższy, ale również młodszy o kilka lat. Chociaż karzeł faktycznie może zabić swoją siostrę, to uważam, że o wiele bardziej poetyckie będzie, jeżeli zrobi to Jaimie. Co najciekawsze, przepowiednia Żaby dalej będzie wtedy aktualna. Jaimie oraz Cersei to bliźniacy. Królobójca urodził się jednak kilka minut po swojej siostrze. Czyli jest młodszy.

Wraz z piątym odcinkiem serialu Gra o tron, Cersei oznajmia swojemu bratu, że jest z nim w ciąży.

Wyraźnie kłóci się to z przepowiednią Maggy Żaby. Kobieta władająca magią krwi jasno mówiła o trojgu dzieci. Czy to oznacza, że jej proroctwo jest jednak sumą przypadkowych i ogólnikowych zdań? Śmiem w to wątpić. Widzę przynajmniej dwie możliwości tego, jak dalej potoczy się ten wątek. Żadna z nich nie jest zbyt pozytywna:

Po pierwsze, Cersei może kłamać na temat swojej ciąży. Scena z badającym ją doradcą mogła być zaaranżowana na potrzeby Jaimiego, który wchodził do królewskich komnat. Być może królowa obawia się o to, że traci wpływ nad swoim bratem. Ten przecież potajemnie spotkał się z Tyrionem. Do tego nie pojmał karła, jawnie opowiadającego się przeciw Lannisterom. Cersei może się lękać, że Jaimie wymyka się z jej szponów. Z kolei nic tak nie cementuje jak wspólne dziecko.

Po drugie, dziecko (niestety) nie musi przyjść na świat. Producenci serialu Gra o tron mają już za sobą jedną scenę z mordem kobiety w ciąży. Tabu zostało przełamane. Kolejne takie ujęcie nie będzie dla widzów niczym nadzwyczajnym. Cersei może także poronić, albo celowo pozbyć się dziecka Jaimiego. Wariantów jest przynajmniej kilka, ale niestety żaden z nich nie kończy się dobrze dla bezbronnego życia kiełkującego w ciele królowej. Obawiam się, że może być naprawdę makabrycznie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (15)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...