Dwayne Johnson i Siri w jednym filmie. Na szczęście… krótkometrażowym

News/Film 24.07.2017
Dwayne Johnson i Siri w jednym filmie. Na szczęście… krótkometrażowym

Siri ma problem. Jest coraz mniej chętnie wykorzystywana przez użytkowników sprzętu Apple’a. Jak więc ich do tego zachęcić? To proste: nakręcić krótkometrażowy film z aktualnie najgorętszą gwiazdą Hollywood.

Siri została zaprojektowana tak, by być w zasadzie niewidzialną dla użytkownika. Słusznie i z premedytacją. Wirtualny asystent ma nam pomagać, a nie przeszkadzać. Pojawiać się tylko wtedy, gdy jest potrzebna. To rodzi jednak pewien kłopot: jak pokazać użytkownikowi użyteczność tego asystenta, skoro nie można namolnie go promować w interfejsie?

Apple postanowił sprawdzić, czy zrobienie szumu wokół Siri cokolwiek zmieni. Firma sięgnie więc do swoich bardzo głębokich kieszeni i nie będzie żałować pieniędzy. Na oficjalnym kanale firmy pojawił się krótkometrażowy film… nazwijmy to, komediowy, w której główną rolę gra Dwayne „The Rock” Johnson. A więc najpopularniejszy w Stanach Zjednoczonych aktor, gwiazda Szybkich i wściekłych.

„The Rock x Siri Dominate the Day”

Film trwa niecałe cztery minuty i został wyprodukowany wspólnie przez Apple i Seven Bucks Productions (firmę należącą do Johnsona). Trzeba przyznać, że jest całkiem dowcipny i autoironiczny. Tytułowy The Rock jest mocno w tym spocie przerysowany, przedstawiony jako twardziel i gwiazdor kina akcji wykorzystujący swoje atrybuty również i w realnym życiu. I choć film jest bardzo krótki, widać po nim budżet którego mogłaby pozazdrościć niejedna pełnometrażowa produkcja.

Jak nietrudno się domyślić, Rock byłby – według filmu – dużo mniej efektywny gdyby nie ciągła pomoc ze strony Siri, która pozwala mu opanować codzienność. Wiecie, porywanie uberów, przejmowanie samolotów pasażerskich tuż przed startem, takie tam typowe przygody rodem ze Szybkich i wściekłych.

To nie pierwszy raz kiedy film miesza się z reklamą cyfrowego giganta.

Najciekawszym przykładem filmu ufundowanego przez giganta informatyki są Stażyści, z Owenem Wilsonem i Vince’em Vaughnem w rolach głównych. To pełnometrażowa, całkiem niezła komedia opowiadająca o dwóch byłych sprzedawcach, którzy postanowili się zatrudnić w firmie Google.

Stażystom nie brakuje całkiem zabawnych gagów i powtarzanego jak mantrę podprogowego przekazu, jakie to Google jest cudowne, fajne, zmieniające świat na lepsze. Trzeba jednak przyznać, że tak jak w The Rock x Siri Dominate the Day, niespecjalnie to przeszkadza, bo sam film jest po prostu niezły. Choć by go obejrzeć, trzeba go wypożyczyć za pieniądze lub kupić…

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...