Nareszcie jest. Trailer filmu na podstawie najlepszego kryminału ostatnich lat ujrzał światło dzienne. I co? Ledwo pozbierałem szczękę z podłogi.

Czytałem kryminały Jo Nesbo zanim to było modne i od samego początku naszej wspólnej przygody liczyłem na to, że film na podstawie książki powstanie.

Długo czekałem, aż wreszcie światu ogłoszona została wielka nowina – Martin Scorsese zostanie reżyserem filmu na podstawie powieści Pierwszy śnieg. Mijały dni, tygodnie, miesiące i na temat produkcji filmu nie pojawiały się żadne informacje.

Później nadeszła kolejna wiadomość. Nie Scorsese a Tomas Alfredson zostanie reżyserem filmu.

I tutaj pojawiły się pierwsze wątpliwości. Kim jest ta postać? Jaki jest jego dorobek i czy Alfredson czasem nie zepsuje potencjału, jaki drzemie w historii opisywanej przez Jo Nesbo.

Anderson to reżyser anonimowy. W jego dorobku nie znajdziemy głośnych tytułów, ale może to dobrze – pomyślałem. Szpieg w jego reżyserii przecież nie był złym filmem, a materiał na jakim dane mu będzie pracować to coś, czego po prostu nie można zepsuć.

fassbender snowman

Następnie przyszła wiadomość o wyborze odtwórcy głównej roli. Pierwsza myśl? Przerażenie.

Od samego początku do roli Harry’go Hole kompletnie nie pasuje mi wybór Michaela Fassbendera. Uwielbiam tego aktora, jego aparycję, charyzmę i warsztat, ale do postaci wykreowanej przez norweskiego pisarza pasuje jak pies do jeża. Nie jest ani bardzo wysoki, ani przesadnie umięśniony. Jego twarz z pewnością nie jest kwadratowa, a włosy z pewnością nie są koloru blond.

Z drugiej strony niejednokrotnie mieliśmy do czynienia z sytuacją, kiedy bohater filmu, zarówno wizualnie jak i charakterologicznie, odbiegał od książkowego oryginału. Ale rzecz w tym, że postać Harry’ego jest na tyle dobrze skrojona, iż wszelkie odstępstwa od oryginału zadziałają na szkodę filmu.

pierwszy snieg zwiastun - piękne kadry

Po obejrzeniu zapowiedzi moje obawy nie zostały rozwiane, ale wiem jedno. To będzie doskonałe odzwierciedlenie historii.

To będzie film, który w dniu premiery wbije mnie w fotel.

Harry Hole zbada sprawę zaginięcia kobiety, której szalika użyto do przystrojenia ulepionego przed jej domem bałwana. Nic więcej nie dowiemy się z trailera, ale mnie to wystarczy.

Zdjęcia, pracy kamery, niektóre sceny, ujęcia. Aj… momentami miałem ciarki na całym ciele. Właśnie tak wyobrażałem sobie ekranizację powieści, która zawładnęła moją wyobraźnią kilka lat temu.

Klimat, poczucie grozy, atmosfera, akcja. W trakcie lektury książki to właśnie te elementy przebijają się na pierwszy plan. Będzie epicko. Jestem przekonany, że ten film pod względem wizualnym, scenariuszowym i fabularnym nie będzie miał sobie równych zarówno w dniu premiery, jak i przez kilka najbliższych lat.

Zresztą zobaczcie sami. Premiera w Polsce już 13 października tego roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...