Jedna z ikon kina grozy doczeka się niedługo filmu o swoich początkach. To Leatherface, słynący z zabijania swoich ofiar piłą mechaniczną i odzierania ich ze skóry w celu sporządzenia maski zakrywającej zdeformowaną twarz.

Film opowie o początkach kariery seryjnego mordercy. Na trailerze widzimy, jak młody Thomas Brown Hewitt aka Leatherman dostaje na urodziny piłę mechaniczną czy sporządza swoją pierwszą maskę.

Leathermana poznamy w czasie ucieczki ze szpitala psychiatrycznego wraz z trójką przyjaciół i porwaną pielęgniarką. Można się domyślić, że grupa będzie chciała ukryć się na teksańskiej prowincji skąd pochodzi. Ich tropem ruszy strażnik Teksasu, który ponoć ma być kolejnym niestabilnie psychicznym bohaterem.

Leatherman będzie prequelem Teksańskiej masakry piłą mechaniczną z 1974 roku.

Tym samym będzie to trzecie podejście do postaci jednego z najbardziej rozpoznawalnych zbirów horrorowego światka. W 2003 roku pojawił się bowiem remake pierwszej części pod oryginalnym tytułem, który w box office zarobił ponad 100 mln dolarów.

Tym razem za obraz odpowiada para reżyserów z Francji: Alexandre Bustillo i Julien Maury, którzy na swoim koncie mają już świetne Nadejście. Już w tym obrazie z gatunku gore dało się poznać, że panowie nie boją się wychodzić ze schematycznych rozwiązań. A to w horrorach jest na wagę złota.

Filmu niestety najprawdopodobniej nie obejrzymy w kinach, a jedynie na platformach VOD.

Leatherman pojawi się już 20 października tego roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...