Ed Sheeran ma parcie na szkło. Był Lannisterem w Grze o tron, teraz dostał nową rolę w kultowym serialu

News/Seriale 18.07.2017
Ed Sheeran ma parcie na szkło. Był Lannisterem w Grze o tron, teraz dostał nową rolę w kultowym serialu

Zakładam, że większość czytelników Spider’s Web rozpoznała Eda Sheerana w Lannisterze śpiewającym przy ognisku. Teraz muzyk pojawi się w kultowym serialu animowanym, a do tego usunął konto na Twitterze w tajemniczych okolicznościach.

HBO jest znane z gościnnego wpuszczania na plan serialu Gra o tron popularnych artystów. W Westeros pojawili się między innymi muzycy z zespołu Mastodon, wcielając się w zarośniętych Dzikich z mroźnej północy kontynentu. Jestem przekonany, że znacznie więcej widzów rozpoznała Eda Sheerana, który wystąpił w pierwszym odcinku nowego, siódmego sezonu serii. Niezwykle popularny muzyk przywidział zbroję Lannistera i stanął oko w oko ze śmiercionośną zabójczynią, pałającą nienawiścią do Lwów – Aryą Stark.

Ed Sheeran okazał się jednak człowiekiem na tyle szlachetnym, że uniknął śmierci, która wisiała w powietrzu.

Zamiast tego Lannister podzielił się posiłkiem ze Starkiem, nie wiedząc, z kim ma do czynienia. Arya wyznała przy okazji, że planuje zabić królową Cersei, co Ed Sheeran oraz jego pogodni towarzysze broni przyjęli gromkim śmiechem, uznając za żart. Ciekawe, jak zachowałaby się ta kompania, gdyby zdawała sobie sprawę, że dzieli ogień z przeciwnikiem wywodzącym się z Domu Starków. Ed i jego grupa nie wyglądają na bezwzględnych morderców, ale rozkazy to rozkazy.

Na szczęście dla muzyka nie doszło do rozlewu krwi. Kto wie, może Sheeran pojawi się w kolejnym odcinku Gry o tron, towarzysząc głównej bohaterce w jej podróży na południe, ku Królewskiej Przystani. Nie mam nic przeciwko. Muzyk raczej nie ma zadatków na modela, przez co świetnie pasuje do bardziej realistycznego, brudnego, pozbawionego ozdobników i hollywoodzkiego blichtru świata mrocznego fantasy. Chociaż jego twarz jest rozpoznawalna na całym świecie, nie tworzy to silnego kontrastu z uniwersum HBO.

Nim Ed Sheeran (ewentualnie) pojawi się w kolejnym odcinku Gry o tron, muzyk już teraz dostał rolę w kultowym serialu animowanym.

Autor hitu I See Fire pojawi się w… The Simpsons! Sheeran użyczy swojego głosu postaci Brandona, występującej w odcinku Haw Haw Land, będącym parodią wymierzoną w kierunku popularnego musicalu La La Land. Simpsonowie mają być tym epizodzie niezwykle umuzycznieni, czemu na pewno pomoże głos światowej sławy muzyka. Żeby było jeszcze zabawniej, Brandon zaangażuje się emocjonalnie w związek z… Lisą Simpson.

To nie pierwszy raz, kiedy Ed Sheeran angażuje się w produkcje telewizyjne. Nie licząc The Simpsons oraz Gry o tron, artysta pojawił się w Bridget Jones 3, Zatoce Serc, Nierandkowalnych oraz kilku innych tytułach. Tym razem sytuacja jest jednak o tyle dziwna, że muzyk usunął prowadzone od wielu lat konto na Twitterze. Ed wyparował z tej platformy, jak gdyby nigdy go tam nie było, pomimo wcześniejszych zapewnień fanów, że wciąż będzie aktywny i obecny w medium.

Miłośnicy muzyka śmieją się, że dopadła do Arya Stark. Ja bym się nie śmiał, po tym co zrobiła z rodem zdradzieckich Frey’ów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...