Im bliżej premiery Blade Runner 2049, z tym większym optymizmem patrzę na tę produkcję. Oba zwiastuny przedstawiają się świetnie. Mam nadzieję, że sam film okaże się równie dobry!

Już jest. Drugi zwiastun filmu Blade Runner 2049 można obejrzeć w Sieci. Podobnie jak poprzednim razem, również i ten klip nie mówi nam za wiele o fabule filmu, co mi akurat odpowiada. Chciałbym poznać tę historię podczas seansu, zamiast znać założenia tej produkcji zanim pójdę do kina. A co właściwie widać w nowym zwiastunie?

Jego głównym bohaterem, zgodnie z oczekiwaniami, jest funkcjonariusz K z policji Los Angeles (w tej roli Ryan Gosling), który z jakiegoś powodu poszukuje Ricka Deckarda (Harrison Ford). Ten drugi ukrywa się przed światem w czymś w rodzaju obozu koncentracyjnego dla replikantów.

Rick Deckard to replikant? Zwiastun Blade Runner 2049 wydaje się to sugerować.

Największe moje obawy niestety się ziściły. Dość otwarte zakończenie Łowcy androidów pozostawiało widzowi miejsce do własnych interpretacji i przemyśleń, co – moim zdaniem – było siłą tego filmu. Sequel oczywiście musi rozwinąć historię poprzednika.

Świadczy o tym kwestia wypowiedziana przed Deckarda w zwiastunie: „polują na nas”. Choć to jeszcze o niczym nie świadczy, to mocno sugeruje, że bohater poprzedniego filmu – tak jak niektórzy fani przypuszczali – sam okazał się jednym z replikantów.

Zwiastun sugeruje też, że film odsłoni jakąś większą prawdę o przedstawionym tam dystopijnym społeczeństwie, choć konkrety – na szczęście – pozostają owiane tajemnicą.

Blade Runner 2049 pojawi się w polskich kinach 6 października 2017 roku. W filmie poza Fordem i Goslingiem występują, między innymi, Robin Wright i Jared Leto. Reżyserią zajął się Denis Villeneuve.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...