Zwiastuny, które powiedziały za dużo [TOP 7]

Top/Film 14.07.2017
Zwiastuny, które powiedziały za dużo [TOP 7]

To nie sequele i brak oryginalnych pomysłów są największym przekleństwem współczesnego kina. Najgorsze są trailery, które zdradzają zbyt wiele fabuły, a czasem wręcz zapowiadają najważniejsze twisty. Oto kilka takich przykładów.

Spider-Man: Homecoming

Zaczynamy od trailera, który zainspirował mnie do poniższego zestawienia. Nie oglądałem jeszcze Spider-Man: Homecoming, więc nie wiem, ile dokładnie zdradziły zwiastuny, ale już teraz mogę powiedzieć, że zdecydowanie za dużo. Doszliśmy do punktu, w którym trailery stały się odrębną gałęzią sztuki. Mini-filmami stanowiącymi całość samą w sobie. Z drugiej strony, jeśli Spider-Man: Homecoming będzie miał jednak znacznie więcej do zaoferowania, to odszczekam te słowa i będę zbierał szczękę z podłogi, ale wygląda na to, że wiem już wszystko.

Wyspa

Najgorszym typem zwiastunów, za które powinny być wymierzane kary, są te, które zdradzają najważniejsze zwroty akcji i tajemnice filmu. Jedną z takich zbrodni na kinomanach był trailer do filmu Wyspa, w reżyserii Michaela Baya. Jeśli darowalibyście sobie oglądanie tego zwiastuna, to czeka was nie lada zwrot akcji pośrodku seansu. Podnosi on film na wyższy poziom. Jednak znając ów zwrot akcji, Wyspa traci nie tylko element zaskoczenia i powiew świeżości, ale i staje się tylko kolejnym, świetnie zrobionym widowiskiem.

Terminator Genisys

Terminator Genisys to kapitalny film pełen akcji, nieoczekiwanych twistów fabularnych. Tyle że na zwiastunie już jest to wszystko. Naprawdę nie rozumiem hollywoodzkich wytwórni, które usilnie psują zabawę i zdradzają nawet największe i najmniej spodziewane zwroty akcji. Trailer do nowego Terminatora  zabił we mnie jakąkolwiek chęć wybrania się na ten film do kina. Jest to jedyny film z tej listy, którego do dziś nie obejrzałem w wersji pełnej. Sam reżyser filmu publicznie wyrażał swoje niezadowolenie z tego, jak to zostało rozegrane.

Batman v Superman

Trailer do BvS prezentuje wszystko, co najgorsze w dzisiejszych zapowiedziach filmów, czyli zdradza najciekawsze i najbardziej atrakcyjne wizualnie sceny. Nie zostawia ani grama tajemnicy i niespodzianki widzom. Czy naprawdę ten zwiastun musiał pokazywać Wonder Woman? Przecież sam występ Batmana i Supermana na jednym ekranie był wystarczająco ciekawym wydarzeniem popkulturowym. Trailer pokazywał nawet fragmenty finałowej walki z Doomsday’em, przez co oglądając cały film miałem wrażenie, że oglądam bardziej rozwiniętą i dłuższą powtórkę z tego, co widziałem w zwiastunie.

Niemożliwe

Zwiastuny opowiadające całą historię i zdradzające zakończenie to plaga, której nie tłumaczy fakt, że zapowiadają film oparty na prawdziwych wydarzeniach. Po to właśnie jest filmowa dramaturgia i budowanie napięcia, żeby nie opierać filmu na samym biernym oglądaniu np. przebiegu tragicznego w skutkach tsunami w Tajlandii. Zwiastun filmu Niemożliwe, J.A. Bayony, zrobił naprawdę wiele, bym nie miał potrzeby udać się do kina.

Jutro będziemy szczęśliwi

Jutro będziemy szczęśliwi jest jednym z najnowszych filmów, którym zwiastun zmarnował niewielki potencjał. Niezbyt udana komedia obyczajowa z Omarem Sy sama w sobie jest dość przewidywalna, ale gdy zdecydujemy się przed seansem obejrzeć jej trailer, to właściwie dowiemy się wszystkiego – jaki jest początek, środek i zakończenie.

Do utraty sił

Do utraty sił to porządny film bokserski z wątkiem obyczajowym i nawet w pewnym momencie chciałem go obejrzeć. Ale po tym jak natrafiłem w kinie na jego zwiastun, który opowiedział mi praktycznie całą fabułę, to musiałem odpuścić. Mam poczucie, że już go widziałem w całości.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (4)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...