Otwarcie 5. sezonu Orphan Black przypomniało mi, za co uwielbiam wszystkie sestry

Recenzje/Seriale 14.06.2017
Nasza ocena:
Otwarcie 5. sezonu Orphan Black przypomniało mi, za co uwielbiam wszystkie sestry

Orphan Black wróciło z 5. sezonem, a Sarah, Cosima i Alison są już o krok od rozwikłania zagadki swojego pochodzenia. Intryga z klonami w tle, chociaż formuła serialu powoli się wyczerpuje, nadal wciąga.

W tekście mogą znaleźć się niewielkie spoilery z pierwszego odcinka 5. sezonu Orphan Black.

Serial, w którym Tatiana Maslany gra kilka różniących się od siebie diametralnie bohaterek, uwiódł mnie od pierwszego odcinka. Orphan Black wzięło na tapetę oklepany do bólu motyw klonów i zbudowało na jego kanwie całkiem zgrabną historię z szalenie charyzmatycznymi bohater(k)ami.

orphan black 5 sezon - recenzja-18

Nowa seria rozpoczyna się w dokładnie tym samym momencie, w którym skończył się poprzedni sezon.

Misja polegająca na infiltracji tajemniczej wyspy zakończyła się wyskokiem Rachel. Sarah jest ranna i ucieka przez las. Cosima wylądowała w bardzo tajemniczej wiosce, a lada moment spotka się wreszcie ze swoją ukochaną. Alison, Donnie i Helena ukrywają się w lesie, Art dostaje nową partnerkę z piekła rodem, Felix i Ira siedzą w domu, a Siobhan i Kira zostają – a jakże – porwane.

Pierwszy odcinek 5. sezonu przypomina, gdzie ostatnio pożegnaliśmy wszystkich głównych bohaterów. Wątki każdej z grup, na które podzielił się Klub klonów, zostają nieco pchnięte do przodu. Orphan Black zarysowało tym samym kierunek, w którym podąży fabuła ostatniej serii, ale jak na razie serial buduje napięcie. Pozostaje jeszcze wiele niewiadomych.

orphan black 5 sezon - recenzja-18

Orphan Black obiecuje jednak rozwiązanie zagadki, która pojawiła się wraz z pilotem serialu.

Przez ostatnie lata dowiedzieliśmy się dużo na temat natury klonów i tajemniczej organizacji Neolution. Jesteśmy o krok od poznania osoby, która odpowiedzialna jest za to całe zamieszanie. Gdzieś na horyzoncie majaczy się tajemniczy P.T. Westmoreland, który – jeśli wierzyć jego adeptom – żyje i pracuje nad genetycznym ulepszaniem ludzi już od blisko 200 lat.

Pierwszy epizod 5. sezonu nie zdradza jeszcze tożsamości tajemniczego naukowca, ale dowiadujemy się nieco na temat stworzonej przez niego społeczności – wioski Revival. Orphan Black nakreśla też motywacje wszystkich bohaterów i popycha ich w kierunku finału, na który czekam z niecierpliwością. Najwyższy czas, by klony wreszcie poznały swojego stwórcę.

orphan black 5 sezon - recenzja-18

Pierwszy odcinek 5. serii przypomniał mi, za co polubiłem Orphan Black.

Serial miał swoje lepsze i gorsze momenty, ale produkcję darzę ogromnym sentymentem. Przez cztery lata zżyłem się z bohaterkami. Chociaż każda nosi taką samą twarz, to mają jakże różniące się od siebie osobowości. Odetchnąłem z ulgą, gdy poinformowano o tym, że serial mimo spadku formy nie zostanie skasowany i dostanie 5. i zarazem finałowy sezon.

Nieważne, czy to będąca uosobieniem marzeń każdego geeka Cosima, czy też może nieco naiwna, ale zaradna Alison; nieistotne, czy to krnąbrna i niepokorna Sarah, czy złowieszcza Rachel lub zwariowana Helena – Tatiana Maslany gra wszystkie pięć sestr tak dobrze, że można nawet podczas seansu zapomnieć, że w każdej z tych ról wystąpiła ta sama aktorka.

orphan black 5 sezon - recenzja-18

Nie mogę się już doczekać dalszej części tej historii.

Nie wątpię, że po drodze czeka nas jeszcze kilka niespodzianek i szalonych zwrotów akcji. Jedyne czego się obawiam, to tego, że niektórzy bohaterowie nie dotrwają do finału. W przeszłości Orphan Black nie wzbraniało się przed uśmiercaniem bohaterów i to nawet mając w perspektywie kolejne sezony.

Ze względu na to, że 5. seria będzie ostatnią, scenarzyści mogą sobie pofolgować i podnieść stawkę, o jaką toczy się gra. Permanentne pozbycie się którejś z postaci, jest bardzo miżliwe możliwe – ale martwi to, że wśród nich nie ma ani jednej, której strata nie byłaby ogromnym ciosem prosto w serca fanów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dużo klonów naraz. 3 sezon „Orphan Black” w natarciu

Drugi sezon „Orphan Black” zakończył się zaskakującą wiadomością. Oto okazało się, że Sarah Manning i jej siostry uwikłane są w jeszcze większe niebezpieczeństwo. Projekt „Castor” wydał na świat męskich potomków o takich samych twarzach, którzy są dla córek DYAD-u zarówno zagrożeniem jak i tajemnicą, którą te pragną zgłębić. 

Seriale 20.04.2015

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...