Masz ochotę na nietypowy seans? TOP 12 nieoczywistych filmów na Walentynki

Film 14.02.2017
Masz ochotę na nietypowy seans? TOP 12 nieoczywistych filmów na Walentynki

Komercja czy nie, Walentynki to fajny pretekst na miły, wspólny wieczór. Nie chcecie nigdzie wychodzić i wolicie je spędzić w domu, pod kocem, na kanapie? Polecam waszej uwadze te kilka filmów.

Walentynki, pechowo, wypadają w tym roku akurat we wtorek. A to oznacza, że wyczerpujący dzień pracy może odebrać nam siły na jakieś wymyślne randkowanie. Wiele z par wybierze świętowanie na spokojnie, w domowym zaciszu. A gdy już zjecie tę wspólną, romantyczną obiadokolację i zasiądziecie przytuleni do siebie na kanapie, z kocykiem i ciepłymi papciami, na pewno zechcecie coś wspólnie obejrzeć.

Możecie sięgnąć do klasyki i obejrzeć kolejną z komedii romantycznych. Nie ma w tym nic złego (jeżeli właśnie na to macie humor, koniecznie sprawdźcie Dziewczynę z Jersey), ale poniższe zestawienie jest dla tych, którzy mają dość przewidywalnych romansideł i z otwartym umysłem szukają czegoś w zupełnie innych klimatach.

Oto Top 12 nieoczywistych filmów na Walentynki

1. American Beauty

Film, mimo dramatów w nim się rozgrywających, niosący niesamowicie pozytywne przesłanie. To brutalne spojrzenie na rodzinę z przedmieścia, zakłamanie typowej klasy średniej i obłudę jaka wokół nas panuje. Ni to komedia, ni to dramat. Przedziwny film, który mimo niespodziewanego zakończenia zostawia nas z pięknym przesłaniem o miłości. Nie mogę wdawać się w szczegóły by nie popsuć wam seansu, jednak twardy będzie ten, któremu po policzku nie popłynie łza wzruszenia.

2. Avatar

W odległej przyszłości pozyskiwanie nowych minerałów z obcych planet i księżyców jest niesłychanie opłacalne. Na tyle, by osiedlać na nich całe kolonie wydobywcze, i to niezależnie od tego, czy te ciała niebieskie są zamieszkałe przez miejscowe rasy, czy też nie. Agresywna kolonizacja może prowadzić do wojny, a tymczasem główny bohater Avatara zaczyna dostrzegać piękno kultury miejscowej rasy i coraz więcej myśli o jednej z jej przedstawicielek… Ostatni film Jamesa Camerona to niesłychane widowisko, pełne magii, akcji i chwytających za serce momentów. Motywem przewodnim pozostaje w nim jednak miłość i oddanie dla sprawy i… drugiej osoby.

3. Casino Royale

Cyniczny, zimny i bezlitosny. Agent 007 zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel i chronić interesów Jej Królewskiej Mości. Ale czy Bond był taki jakim jest od urodzenia? Co właściwie wpłynęło na jego przemianę w zimnego drania? Odpowiedź na to pytanie będzie zaskakująca, idealnie wpasowując się w temat przewodni dzisiejszego dnia.

4. Forrest Gump

Forrest Gump to film perfekcyjny na tak wielu poziomach. Zupełnie inny od książki, jest zabawny, wzruszający, błyskotliwy i perfekcyjnie zrealizowany. Pod płaszczem komedii o zaradnym głupku kryje się melodramat na temat człowieka o wielkim sercu. Człowieka, który choć (niechcący!) osiągnął wszystko w życiu co się tylko da, to tak na serio cały czas dążył do tego by mieć dom i spokojne życie ze swoją ukochaną Jenny. Jeden z najlepszych filmów w historii kina i opowieść stworzona z miłością o miłości. Jeżeli jeszcze tego nie widzieliście, to pozycja obowiązkowa!

5. Gwiezdne wojny – saga

No dobra, zaproponowanie drugiej połówce wieczoru walentynkowego z sagą Gwiezdnych wojen w większości przypadków będzie działaniem co najmniej odważnym. Trudno wyobrazić sobie mniej dziewczęce filmy od tych wymyślonych przez George’a Lucasa. Ale to Spider’s Web, więc Gwiezdne wojny muszą być. A pamiętajmy, że najważniejszym motywem całej opowieści jest miłość. Losy Anakina Skywalkera i Dartha Vadera i ich kuszenie przez Ciemną Stronę Moecy związane są….a zresztą, ci co widzieli filmy, wiedzą o czym piszę, a reszcie nie będziemy psuć zabawy.

6. Niepamięć

Wielce niedoceniony film science-fiction z Tomem Cruisem w roli głównej. Poza genialnymi zdjęciami, świetną muzyką, bardzo dobrą obsadą i niebanalnym, wciągającym scenariuszem, Niepamięć bardzo umiejętnie i w zręczny sposób potrafi grać na naszych emocjach. Miłość z czasem staje się jednym z głównych elementów narracji (nie mogę wdawać się w szczegóły, by nie spoilować), a epicki finał opowieści najlepiej przeżywać wtulonym lub wtuloną w ukochaną osobę.

7. Matrix

Trylogia Matrixa to bez wątpienia przede wszystkim film akcji. Trudno jednak pominąć ten film na Spider’s Web, zwłaszcza że miłość staje się w kolejnych filmach coraz istotniejsza, by wreszcie stać się najważniejszym elementem całej opowieści. Serię Matrix z jednej strony trudno nazwać filmami romantycznymi, bez wątpienia główny nacisk położony jest na walkę z więżącymi ludzkość maszynami. Z drugiej jednak z całą pewnością owa miłość nie jest tu wątkiem pobocznym.

8. Między niebem a piekłem

Film fantastyczny o bohaterskiej podróży po zaświatach, w tym do czeluści samego piekła? Walka z demonami, fobiami i własnymi słabościami? Brzmi jak kolejny, letni, hollywoodzki blockbuster. Problem w tym, że Między niebem a piekłem to jeden z najromantyczniejszych filmów w historii. Cała ta wyprawa głównego bohatera (którego bezbłędnie gra Robin Williams) ma na celu bowiem wyciągniecie ukochanej z piekielnych czeluści. Po co bowiem spędzić wieczność w raju, skoro spędzimy ją bez Najdroższej?

9. Ted

Jak miłość, to romantycznie i epicko? Niekoniecznie, jeżeli tematem zajmie się Seth MacFarlane. Ted to przeurocza, ale też bardzo niepoprawna i niegrzeczna komedia romantyczna, przesycona humorem który zdążyliśmy już poznać w kreskówce Głowa rodziny. Żarty z mniejszości etniczno-seksualnych, polityczne, seksualne, niepoprawne… ale, paradoksalnie, w zaskakująco dobrym guście. A na dodatek prosta, kiczowata, ale urocza historia o miłości dwóch osób. No i gadającego, pluszowego misia. P.S.: Ted 2 również bardzo spoko!

10. Titanic

Sztampa? No ale co poradzę, skoro to świetny film. A czemu to „nieoczywisty” film? Bo wielu nadal postrzega Titanica jako historię pierwszego i ostatniego rejsu znanego liniowca. I słusznie, bowiem Cameronowi udało się połączyć tę dramatyczną historię z pięknym melodramatem o romansie pasażerki z zamożnej rodziny i prostego chłopaka z niższych pokładów. Dla wielu film Titanic to synonim kiczu, dla mnie jednak to piękna, świetnie zrealizowana opowieść, w sam raz na walentynkowy wieczór.

11. W pogoni za Amy

Historie miłosne opowiadane przez Kevina Smitha mają swój własny, niepodrabialny charakter. Główny bohater, autor znanych komiksów i typowy nerd, zakochuje się po uszy w koleżance w branży. Niestety, biedak nie wie, że ta jest lesbijką. Szykujcie się na niebanalną, niepowtarzalną historię ukrytą pod toną kloacznych żartów z których Smith jest znany. Świetny film, ale pod warunkiem, że macie dystans do siebie i do świata i lubicie mieszać wysoką kulturę… z tą ulicznego sortu.

12. Wall-E

Kto by pomyślał, że kreskówka Disneya dla najmłodszych w dużo dojrzalszy i bardziej umiejętny sposób podchodzi do tematu ekologii, uzależnienia od technologii i miłości od niejednego aktorskiego filmu fabularnego z Hollywood. Wall-E to urocza historia o miłości pozostawionego na zaśmieconej Ziemi robota sprzątającego do inteligentnej sondy wysłanej przez ludzkość celem sprawdzenia czy nasza planeta się już zregenerowała po katastrofie ekologicznej. Prosta, ale jakże miła opowieść. Plus możecie ją obejrzeć wspólnie z dzieciakami, choć nie jestem pewien, czy właśnie tak chcecie świętować Walentynki…

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (10)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...