Do sieci trafił świeżutki, długi i obfity w zupełnie nowe sceny zwiastun filmu Ghost in the Shell. Produkcja zapowiada się kapitalnie.

Gdybym był jednym z producentów pełnometrażowego Ghost in the Shell, najprawdopodobniej odłączyłbym kabel Ethernet i wyłączył router. Liczba negatywnych komentarzy związanych z tym projektem jest zastanawiająca. Internautom non stop coś nie pasuje. Czasem to, że film nie będzie w pełni zgodny z mangą. Innym razem fakt, że główna bohaterka jest zbyt biała.

Nie rozumiem takiego podejścia. Dla mnie Ghost in the Shell zapowiada się wyśmienicie.

Widać to również na zupełnie nowym zwiastunie. W materiale reklamowym każda scena i każda sekunda cieszy moje oko. Jako fan science-fiction, chłonę ten obraz z zapartym tchem. Odliczam dni do premiery. Nie mogę doczekać się wizyty w kinie. Naprawdę ciężko znaleźć mi jakikolwiek punkt, do którego mogę się przyczepić:

No, może poza jednym – kampania reklamowa ze strony wytwórni jest zbyt mało agresywna. Jak gdyby sami nie wierzyli w sukces swojego projektu. Chociaż Ghost in the Shell zadebiutuje już 30 marca 2017 roku, o filmie jest zastanawiająco cicho. Pod względem nakręcania tak zwanego hype’u Paramount Pictures ma wiele do nadrobienia. Zobaczcie, jak robi to Marvel.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (23)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...