Apple chce mieć swoje seriale pokroju Westworld i Stranger Things, ale to nie HBO i Netflix są na celowniku

Muzyka 12.01.2017
Apple chce mieć swoje seriale pokroju Westworld i Stranger Things, ale to nie HBO i Netflix są na celowniku

Internet w ostatnich latach pokochał wysokobudżetowe seriale, a Apple może być kolejną firmą technologiczną produkującą hity na miarę Westworld i Stranger Things. Nie chce jednak robić konkurencji HBO, Netfliksowi, Amazonowi i Hulu, a seriale mają być elementem rywalizacji ze Spotify.

Apple romansuje z telewizją już od lat. Apple TV debiutowało już dekadę temu, a czwarta generacja przystawki do telewizora twórców iPhone’a ma dostęp do sklepu z aplikacjami i licznych serwisów VOD. Apple jednak mimo licznych plotek na ten temat nie przygotowało własnej usługi telewizyjnej w modelu streamingowym.

Niewykluczone zresztą, że taka nigdy nie powstanie.

Można by pomyśleć, że plotki o stworzeniu przez Apple’a własnych seriali na modłę Westworld i Stranger Things zwiastowałoby konkurencję pomiędzy Apple a HBO, Netfliksem, Amazonem i Hulu. Najwyraźniej jednak takich planów nie ma.

Wedle najnowszych doniesień oferta filmowa i serialowa Apple’a ma w obecnej formie – płatność za pojedyncze odcinki w ramach iTunes. Seriale produkcji własnej mają trafić jako materiały na wyłączność w ramach… Apple Music.

Dla Apple Music największym konkurentem jest Spotify i to ze skandynawskim serwisem chce walczyć firma z Cupertino.

Apple Music pojawiło się lata po debiucie Spotify. Konkurent Apple’a ma ugruntowaną pozycję, a firma będąca prekursorem sprzedaży muzyki przez internet musi zadowolić się drugą lokatą na podium. Nic dziwnego, że twórcy Apple Music chcą uatrakcyjnić swoją ofertę i najwyraźniej uznają, że wideo to dobry kierunek.

Już teraz powstają produkcje takie jak Carpool Karaoke and Vital Signs, które mają być dystrybuowane w ramach Apple Music. Wysokobudżetowe seriale – podobne do Westworld i Stranger Things – nie będą miały już związku z muzyką, ale mogą być kolejnym powodem by wybrać abonament Apple Music zamiast Spotify.

Czy to przekona użytkowników by zmienić dostawcę streamingu?

Tutaj mam mieszane uczucia. Bądź co bądź streaming muzyki skupia się właśnie na muzyce. Spotify też romansuje z pomysłem poszerzenia katalogu o inne treści, ale sukces serwisu bazuje przede wszystkim na algorytmach podpowiadających nowe utwory i przyzwyczajeniu użytkowników do interfejsu oraz stworzonych przez nich przez lata playlist.

Nie da się jednak ukryć, że wideo to istotny element oferty. Skończyły się też czasy, gdy seriale były domeną wyłącznie telewizji. Nadal wiele produkcji debiutuje na małym ekranie dzięki stacjom telewizyjnym oraz sieciom satelitarnym i kablowym, ale internetowe przedsiębiorstwa mają dość negocjowania umów i biorą sprawy w swoje ręce.

Coraz więcej seriali elektryzujących publikę powstaje nakładem serwisów VOD.

Netflix jest obecnie królem serwisów wideo na żądanie. Firma z początku zaczynała jako wypożyczalnia płyt DVD, by stać się wiodącym dostawcą licencjonowanych materiałów w streamingu. Od kilku lat jednak skupia się przede wszystkim na własnych produkcjach takich jak House of Cards czy Stranger Things i to one stają się podstawą oferty.

Co prawda HBO odpowiedzialne za takie hity jak Gra o tron i Westworld to typowa stacja telewizyjna, ale jej włodarze coraz śmielej poczynają sobie w internecie. Funkcjonujące w Polsce HBO GO i działające w Stanach Zjednoczonych HBO Now to odpowiedź na dominację Netfliksa w segmencie VOD. Za kilka lat może nawet HBO uwolni swój serwis wideo na żądanie od telewizji też w Polsce.

Inni usługodawcy też nie stoją w miejscu. Do Hulu co prawda oficjalnie nadal nie mamy dostępu, ale taki Amazon produkujący własne seriale otworzył się na świat i oferuje również w Polsce takie hity jak The Grand Tour czy The Man In the High Castle. Apple jak na razie jednak nie wykonuje żadnych gwałtownych ruchów i pozostaje przy swoim przestarzałym iTunes, a nowe produkcje chce dystrybuować w ramach Apple Music.

Nie obraziłbym się jednak za usługę streamingu Apple Videos, nawet jeśli wiązałaby się z opłacaniem kolejnego abonamentu…

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...