1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (12 głosów, średnia: 4,17 z 5)
Loading...
4.17 12 ratings.

Tak, to musiało się stać. Powstanie satyrycznego serialu politycznego to była kwestia czasu, biorąc pod uwagę aktualne nastroje społeczne. Za taki projekt wzięli się panowie z Kabaretu Moralnego Niepokoju, tworząc tym samym miniserial „Ucho Prezesa”.

Nie lubię polskich kabaretów. Nie z zasady, ale większość z nich, niestety, jest po prostu kiepska w tym, co robi. A mówiąc wprost – nieśmieszna. Są oczywiście pewne wyjątki. Jednym z nich jest właśnie Kabaret Moralnego Niepokoju. Skład niestety stracił sporo w moich oczach odkąd odeszła z niego Katarzyna Pakosińska, ale Robert Górski cały czas mnie bawi (chyba, że występuje w reklamach Orange; to już jednak nie to samo co kultowe „Kopytko” i Mumio).

Tak się akurat stało, że Robert Górski postanowił stworzyć satyryczny serial polityczny, komentujący aktualne wydarzenia w Polsce. Nowa produkcja nosi tytuł „Ucho Prezesa”.

Górski wciela się w nim rolę tytułowego prezesa, który trzęsie Polską i polską polityką. Prezes siedzi w swoim gabinecie i nie ma go dla nikogo. A jeśli pyta o niego sam prezydent? „A to jest ktoś?” – odpowiada kpiąco główny bohater.

W zapowiedzi miniserialu roi się od nawiązań do postaci znanych z polskiej sceny politycznej, a także do sytuacji politycznej kraju, która od kilku miesięcy rozpala Polaków i budzi w nich nierzadko bardzo negatywne emocje.

„Ciemny lud wszystko kupi”, „Telewizja nie jest po to, żeby ludzie ją oglądali, tylko żeby płacili abonament”, „Byłem umówiony, że podpisuje wszystko, co mi przyślą” – to tylko niektóre z kwiatków, jakie usłyszeć możemy w zapowiedzi „Ucha Prezesa”. Coś czuję, że Robert Górski i serialowa ekipa zyskają sympatię sporej części Polaków. Przekonamy się o tym już niebawem.

Premiera pierwszych dwóch odcinków „Ucha Prezesa” już w kolejny poniedziałek, 9 stycznia, na kanale produkcji w serwisie YouTube.