Drugi zwiastun filmu Assassin’s Creed też nie przekonał mnie do wizyty w kinie

Film 19.10.2016
Drugi zwiastun filmu Assassin’s Creed też nie przekonał mnie do wizyty w kinie

Do sieci trafił właśnie drugi zwiastun filmu „Assassin’s Creed”. Tak jak poprzedni materiał reklamowy, trailer nie zachęcił mnie do kupna biletu.

Z jednej strony filmowy „Assassin’s Creed” posiada wszystko, co powinien mieć solidny film na podstawie gry. Bardzo rozpoznawalnego aktora, która wciela się w głównego bohatera. Efektowne sekwencje walki. Do tego akceptowalny budżet, przez co film nie wygląda jak produkcja kierowana od razu do telewizji.

Mimo tego, filmowy „Assassin’s Creed” nie ma tej mocy, co gry wideo.

Oglądając drugi zwiastun cały czas miałem wrażenie, że producenci filmu wybiórczo traktują oryginał. Analizując trailer, wywnioskowałem, że doszło do całkowitego przesunięcia akcentów – pierwsze skrzypce odgrywają wydarzenia w teraźniejszości, a sekwencje z przeszłości to tylko dodatek.

W serii gier wideo jest zupełnie inaczej. Akcja w teraźniejszości to może jedna dziesiąta całej rozgrywki. Najlepszy „Assassin’s Creed” to ten osadzony w czasach historycznych. Teraźniejszość jest jedynie dodatkiem. Jest klamrą kompozycyjną spajającą wszystkie wątki.

Nie chcę zapeszać, ale zdaje się, że w filmie kinowym będzie zupełnie odwrotnie. Wciąż kibicuję temu przedsięwzięciu, lecz im bliżej premiery, tym mocniej widzę, że film „Assassin’s Creed” nie będzie ekranizacją moich marzeń.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...