1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Brak ocen)
Loading...
0 0 ratings.

Gdy Batman v Superman – Świt Sprawiedliwości okazał się komercyjną porażką, twórcy i – z pewnością – wielu fanów liczyło na to, że Legion Samobójców odkręci karuzelę nieszczęść związanych z niskimi wpływami filmów spod znaku DC. Czy tak faktycznie się stało?

Produkcja przez większość krytyków została oceniona źle. A mimo to, już przed premierą Legionu Samobójców pojawiały się plotki, że niezależnie od tego, jak film zostanie odebrany, pojawią się kolejne produkcje oparte o historię bohaterów, których poznaliśmy w Legionie. Swoje własne produkcje mają otrzymać Deadshot, Harley Quinn czy Boomerang.

Trudno w tej chwili powiedzieć, czy wyjdzie to komukolwiek na dobre; póki co wiadomo tylko, że nowy film Warner Bros nie spełnił pokładanych w nim nadziei.

Również fani mieli wiele zastrzeżeń co do produkcji, ale koniec końców wybrali się do kin i na tę chwilę zostawili w kasach kinowych już blisko 700 mln dol.

Czy takie wyniki finansowe są w stanie odwrócić złą passę serii filmów ze stajni DC Comics?

Z jednej strony tak, bo mimo że od premiery minął miesiąc, film wciąż utrzymuje się w czołówce najlepiej zarabiających produkcji. Dopiero w ostatnim tygodniu najlepiej zarabiającym filmem w USA był horror “Nie oddychaj”, a na drugim miejscu uplasował się Legion Samobójców.

Co prawda zarobki na poziomie 12 mln dol. tygodniowo nie należą do rekordowych, czy nawet dobrych, ale mimo to film małymi kroczkami zbliża się do przebicia granicy 700 mld dol. globalnego zysku.

Czy to dobry wynik?

Mając na uwadze oczekiwania, które wiązały się z premierą tego filmu jest to wynik raczej średni, ale z drugiej strony, jeżeli Legion Samobójców zarobi ponad 700 mln dol., pokona takie produkcje jak Thor – Mroczny świat, Amazing Spider-Man 2, czy Man of Steel.

Zwłaszcza poprawienie wyniku tego ostatniego filmu daje pozytywny sygnał.

Mały krokami, ale mimo wszystko do przodu i z większymi przychodami.

Co prawda do wyników osiąganych przez Avengers jeszcze daleko, ale dla fanów komiksów DC jest to dobry znak i być może takie produkcje jak Wonder Woman czy Aquaman odwrócą negatywny trend, jaki rozpoczął się wraz z premierą pierwszego Supermana z Henrym Cavilem w tytułowej roli.

Oczywiście przy zarobkach rzędu 700 mln dol. film nie zarobi zbyt wiele. Przy budżecie produkcyjnym na poziomie 175 mln dol. i pewnie kolejnym 160-180 mln na budżet marketingowy, zostaje niespełna 400 mln zysku, co z pewnością nie zadowala studia Warner Bros.

Mimo to fani DC Comics nie będą mogli narzekać, bo nic nie zapowiada tego, by studio miało zakończyć pracę nad rozwojem uniwersum DC. Dowód? Już niedługo naprzeciw Batmana stanie Deathstroke. Z kolei trailery Wonder Woman zapowiadają kawał dobrej rozrywki, na którą z pewnością warto czekać do dnia premiery.