W 1997 roku Skynet zyskuje samoświadomość. W 2017 świat zobaczy „Terminatora 2” w wersji 3D

Film 30.08.2016
W 1997 roku Skynet zyskuje samoświadomość. W 2017 świat zobaczy „Terminatora 2” w wersji 3D

„Terminator 2: Dzień sądu”, czyli jeden z najlepszych i najbardziej kultowych filmów akcji i sci-fi w historii kina w przyszłym roku będzie można ponownie zobaczyć na dużym ekranie i do tego w wersji 3D.

Choć przyznam, że samo 3D nie bardzo mnie kręci (tak naprawdę filmy 2D są poniekąd trójwymiarowe, gdyż widzimy w nich przecież różnice bliższych i dalszych planów), to i tak niezmiernie cieszę się z samego faktu, że będę miał okazję, podobnie jak reszta fanów na świecie, zobaczyć „Terminatora 2” na dużym ekranie, w wersji kompletnie zremasterowanej.

Kilka lat temu oglądałem w Imaxie zremasterowaną wersję innego filmu Jamesa Camerona, „Titanica” w 3D, która totalnie wbiła mnie w fotel. Do tego, Cameron, jak wiemy, na 3D akurat się zna, gdyż jego „Avatar” to jeden z dosłownie kilku filmów, w których trójwymiar nie stanowi „marketingowej ściemy” i wygląda naprawdę imponująco (mógł mimo wszystko popracować trochę nad fabułą).

Mając to na uwadze, nie martwię się zanadto o jakość zreamasterowanego „Terminatora 2”.

W ciemno strzelam, że będzie to uczta dla oka, zresztą film ten po dziś dzień niewiele się zestarzał wizualnie.

Początkowo „Terminator 2” w wersji 3D miał się pojawić w kinach w tym roku, na 25-lecie premiery filmu, ale jak widać nic z tego nie wyszło. Natomiast w wczoraj (29 sierpnia) na Facebooku można było zobaczyć taki oto wpis:

Pozostaje nam więc tylko czekać.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...