Benedict Cumberbatch jako Doctor Strange na pierwszym zdjęciu. Fani będą zadowoleni

Film 28.12.2015
Benedict Cumberbatch jako Doctor Strange na pierwszym zdjęciu. Fani będą zadowoleni

Po premierze Przebudzenia Mocy Disney wraca do promocji kolejnych wielkich filmów. Tym razem swoje pięć minut na najnowszy projekt ze stajni podległego gigantowi Marvel Studios – Doctor Strange.

Głęboko liczę na to, że Doctor Strange będzie czymś znacznie, znacznie innym od kolejnych, mdłych produkcji pokroju Avengers: Age of Ultron. Siła Marvela drzemie właśnie w ilości i rozmaitości super-bohaterów. Polityczny Kapitan Ameryka, gangsterski Ant-Man, komiczni Strażnicy Galaktyki – to właśnie najciekawsze (chociaż niekoniecznie najbardziej dochodowe) produkcje Marvela.

Mam nadzieję, że Doctor Strange dołączy do tego zestawienia.

Już sam wybór głównego bohatera, w postaci aktora Benedicta Cumberbatcha, pozwala sądzić, że będziemy mieli do czynienia z nieco bardziej klimatycznym przedsięwzięciem. Pozostała część obsady również nastraja bardzo optymistycznie. Na planie filmu znajduje się sama Tilda Swinton, wcielając się w postać Przedwiecznego (od którego główny bohater najprawdopodobniej zyska swoje moce).

Fani komiksów o zamaskowanych herosach zastanawiali się, jak będzie wyglądał filmowy Doctor Strange. Benedict Cumberbatch, co by nie napisać o nim dobrego, nie do końca jest podobny do rysunkowego oryginału. No, a przynajmniej tak mi się wydawało jeszcze 5 minut temu. Teraz, patrząc na pierwsze zdjęcie nowego superbohatera Marvel Studios, widzę niesamowitą zgodność z komiksami:

doctor strange

To wręcz zaskakujące, jak podobny jest Cumberbatch do rysunkowaego Strange’a. Strój, fryzura, wygląd – w Marvel Studios naprawdę się postarali. Nie mogę się doczekać, kiedy do sieci trafi pierwszy zwiastun, przedstawiający tego aktora w akcji. Biorąc pod uwagę, że film pojawi się w kinach 4 listopada 2016 roku, specjaliści od makretingu Marvela na pewno nie każą nam długo czekać.

Tak czy inaczej – wow!

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...