Co musisz zrobić, aby zostać reżyserem „Star Wars: Episode IX”? Sprzedać rekordową liczbę biletów

Film 17.08.2015
Co musisz zrobić, aby zostać reżyserem „Star Wars: Episode IX”? Sprzedać rekordową liczbę biletów

Znany jest już reżyser filmu „Star Wars: Episode IX”. Został nim Colin Trevorrow – mężczyzna, którego największe osiągnięcie można streścić w dwóch wyrazach: „Jurrasic World”.

Potwierdziły się krążące po sieci plotki. Disney wybrał już reżysera ostatniego epizodu zupełnie nowej trylogii Gwiezdnych Wojen. Nie będzie to J. J. Abrams, twórca nadchodzącego „The Force Awakens”, a twórca zupełnie innego, niezwykle kasowego przedsięwzięcia, na które najprawdopodobniej sami poszliście niedawno do kina.

„Star Wars: Episode IX” nakręci Colin Trevorrow – reżyser znany z kinowego „Jurassic World”.

Taką decyzję podał do publicznej wiadomości Alan Horn, szef Walt Disney Studios. Informację natychmiast skomentowała Kathleen Kennedy, prezes LucasFilm. Ta miała być pod wielkim wrażeniem filmu „Na własne ryzyko”, nakręconego przez Trevorrowa w 2012 roku. Nigdy nie słyszeliście? Zupełnie mnie to nie dziwi.

„Na własne ryzyko” to romantyczna komedia z elementami fantastyki naukowej, która zebrała przychylne, ale stosunkowo umiarkowane recenzje. Świetny moment, aby dać szansę temu tytułowi i samemu przekonać się o warsztacie Colina. Zwłaszcza, że główną rolę w filmie gra uwielbiana przez nerdów i geeków Aubrey Plaza.

Colin Trevorrow 2

Niezależnie jak dobre by nie było „Na własne ryzyko”, chyba nikt nie uwierzy, że jest to film po którym dostaje się propozycje nakręcenia kolejnego epizodu Gwiezdnych Wojen. Tak się jednak składa, że drugim wielkim projektem Trevorrowa jest właśnie „Jurassic World”. Ten sam, który okazał się trzecim najbardziej dochodowym widowiskiem w historii kina. Dzieło Colina przebija tym samym dochód wygenerowany przez „Avengersów” oraz „Mrocznego Rycerza”.

Nazywajmy rzeczy po imieniu. Disney jest machiną do zarabiania pieniędzy. Jeżeli gdzieś tam w tle tego procesu uda się zrealizować kilka marzeń dzieciaków i geeków, tym lepiej. Medialny gigant eksploatuje markę Gwiezdnych Wojen jak to tylko możliwe, zalewając nas filmami kinowymi, komiksami i książkami. Skoro już zarabiać, to z najlepszymi sprzedawcami przy boku. „Jurassic World” w reżyserii Colina Trevorrowa przyciągnął do kin miliony ludzi i nie mam wątpliwości, że to właśnie dzięki temu osiągnięciu reżyser dostał w swoje ręce „Star Wars: Episode IX”.

Prace nad dziewiątym epizodem w kosmicznej serii jeszcze nie ruszyły. Mimo tego Colin Trevorrow już teraz będzie towarzyszył reżyserowi „The Force Awakens” oraz czołowym scenarzystom kosmicznego uniwersum.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...