„The Root of the Problem” to absolutnie najlepszy horror, jaki widziałem na Vimeo

Film 27.06.2015
„The Root of the Problem” to absolutnie najlepszy horror, jaki widziałem na Vimeo

Po tym seansie mam ochotę pobiec do łazienki i porządnie wyszorować sobie zęby. „The Root of the Problem” to najlepszy niezależny „horror”, jaki widziałem w sieci. Cudzysłów jest zasadny, ponieważ stylizowana na filmy grozy z lat 60-tych produkcja na pewno was nie przestraszy.

 „The Root of the Problem” nie sprawi, że nie będziecie mogli zasnąć w nocy. Nie zmienia to faktu, że to jak dotychczas najciekawsza, najlepiej zrealizowana produkcja niezależna tego gatunku, jaką widziałem w Vimeo. Twórcom należą się ogromne brawa, zwłaszcza za niesamowitą inscenizację. Chyba nie tylko ja pomyślałem o charakterystycznym stylu Burtona?

Horror „The Root of the Problem” przenosi nas do upiornego gabinetu dentystycznego, który odwiedza typowa amerykańska „kobieta z przedmieść”.

Trzeszczące rury, kapiąca woda, przerażająco wyglądająca maszyneria – jak gdyby gabinety dentystyczne nie były straszne same w sobie. Wizyta u stomatologa zawsze była dla mnie horrorem (przez własne zaniedbania oczywiście), więc mogę z pełną odpowiedzialnością napisać, że całkowicie solidaryzuję się z bohaterką „The Root of the Problem”.

Podoba mi się, w jaki sposób Ryan Spindell bawi się z widzem. Reżyser jednocześnie buduje charakterystyczne dla filmów grozy napięcie, ale także raz za razem puszcza oko do internauty, rozluźniając atmosferę. Prawie jak na prawdziwym fotelu w gabinecie dentystycznym, kiedy lekarz próbuje umilić przerażający dźwięk wiertła swoimi suchymi jak dwutygodniowe pieczywo dowcipami.

Tak czy inaczej – naprawdę warto. Chociaż „The Root of the Problem” nie jest krótkie, warto wygospodarować kilkanaście minut na tę produkcję. Kapitalna robota w świetnym stylu.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...