„Flashback” Włodka Markowicza to udany krok w przeszłość

YouTube 01.04.2015
„Flashback” Włodka Markowicza to udany krok w przeszłość

Wczoraj, zwyczajowo dla 1/2 Lekko Stronniczego o 18:00, pojawił się nowy program Włodka Markowicza, „Flashback”. Show poświęcone ma być wspomnieniom youtubera i pokazywać wszystko to, co ukształtowało go jako taką osobę, którą znamy. „Flashback” powinien ukoić tych, których tęsknią za duetem Lekko Stronniczy, a także pozwolić Włodkowi pozyskać nowych fanów.

Debiutancki odcinek został poświęcony… Windowsowi 95 i pierwszemu komputerowi Włodka. Jak wiedzą prawdziwi fani Lekko Stronniczego i wszyscy ci, którzy przeczytali książkę youtuberskiego duetu, pasją Markowicza od najmłodszych lat są komputery i to co z nimi związane. Technologia i lata 90. XX wieku mają być zresztą mocno wyeksponowane w jego nowym programie.

„Flashback” to całkiem przyjemny powrót do przeszłości.

Show Włodka wypada naprawdę zabawnie. Być może tematy przez niego poruszane są mniej na czasie niż te, które proponuje widzom Karol Paciorek, ale porównując pierwsze samodzielne kroki obu panów, wygrywa Włodek. Jego narracja jest bardziej na luzie, mniej wymuszona i wystudiowana. On po prostu wspomina i opowiada o tym, co go kręci, czym żyje.

Niewątpliwą zaletą tego programu jest to, że nieważne o czym mówi Włodek, jego po prostu chce się słuchać.

I nie chodzi o to, że porusza nieciekawe tematy, ale o to, że ma miły głos, dar przyciągania uwagi i jest naturalny w tym, co robi. On nie spali się szybko, bo nie goni za kolejnymi żartami i dowcipnymi porównaniami.

Choć temat paradoksalnie wydaje się niszowy, jakby się nad tym zastanowić, taki nie jest. Wszystko, co związane z przeszłością przyciągnie przecież osoby, które dorastały w latach 90. i tych, którzy tych czasów nie pamiętają i chcą zobaczyć jak to było okiem ulubionego youtubera.

Taka formuła pozwoli zdobyć Włodkowi nowych widzów, a sam program po prostu chwyci i przekona do siebie szczerością, bezpretensjonalnością i prostotą.

Sama chętnie zobaczę kolejny odcinek.

Teksty, które musisz przeczytać:

Król lata powraca. Despacito po śląsku

Despacito pobiło już kilka rekordów i to prawdopodobnie ten utwór będzie kojarzył się z wakacjami 2017. Jeśli jest coś, co może przekonać was do tego kawałka, to są to jego… przeróbki.

News/YouTube 11.08.2017

Dołącz do dyskusji (6)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...