Myślał, że rozmawia z kobietą na Tinderze. Android o ciele modelki nie dał się zdemaskować

Film 17.03.2015
Myślał, że rozmawia z kobietą na Tinderze. Android o ciele modelki nie dał się zdemaskować

Twittera używamy do śledzenia ważnych wiadomości i wpływowych osób. Facebook służy nam do komunikacji ze znajomymi. Tinder… Chyba wszyscy wiemy, po co jest Tinder. Kiedy więc obywatel USA zdobył zainteresowanie pięknej kobiety, do samego końca nie wiedział, że rozmawia z androidem promującym film „Ex Machina”.

Android – robot humanoid, mechaniczne urządzenie wykonujące automatycznie pewne zadania, którego kształt przypomina ludzkie ciało. Chociaż minie jeszcze kilka lat nim androidy zaczną poruszać się polskimi chodnikami, wszyscy z grubsza wiemy czym będą. Wizjonerzy fantastyki naukowej już dawno przedstawili nam koncepcję zamieniającą się w rzeczywistość. Chyba jednak nikt z nas nie przypuszczał, że z jednym z takich robotów przyjdzie mu porozmawiać na Tinderze.

ex machina

Tinder to w tym momencie najpopularniejsza aplikacja randkowa. Codziennie korzysta z niej ponad 50 milionów ludzi i… jeden kobiecy android.

Dzięki weryfikacji kont oraz przedmiotowemu mechanizmowi oceny Tinder bije rekordy popularności. Aplikacja uchodzi za stosunkowo wiarygodną i niezwykle skuteczną. Kiedy więc Amerykanin Brock odwiedzający festiwal muzyczny w Austin zaczął wymieniać wiadomości z użytkowniczką Tindera o pseudonimie Ava, zapewne nie posiadał się z radości.

Ava okazała się kobietą z głową na karku. Przed spotkaniem postanowiła zadać Brockowi kilka pytań, aby lepiej go poznać. Nie były to jednak banały odnoszące się do ulubionej muzyki czy gatunku filmowego. Ava chciała poznać, co Brock uważa w niej za atrakcyjne i co właściwie czyni Brocka człowiekiem. Niecodzienne pytania, na które użytkownik Tindera z krwi i kości odpowiadał z godną podziwu premedytacją.

ex machina 3

Brock do samego końca nie wiedział, że rozmawia z botem – androidem.

Dopiero po podaniu przez Avę nazwy konta w serwisie Instagram wszystko stało się jasne. Ava nie była niczym innym jak skryptem czekającym na mężczyzn i kobiety chętne do „poznania kogoś nowego” podczas muzycznego festiwalu. Skryptem, który miał za zadanie promocję filmu „Ex Machina” – niezwykle ciekawie zapowiadającego się obrazu o w pełni funkcjonalnym, kobiecym androidzie.

Tak jak w nadchodzącym filmie, również w aplikacji Tinder Avie użyczyła twarzy modelka Alicia Vikander. Szwedka o niewinnej urodzie pojawi się w filmie, grając humanoidalnego robota o zaawansowanej sztucznej inteligencji. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam tak kreatywne kampanie reklamowe. „Ex Machina” zapowiada się nad wyraz interesująco i cieszę się, że twórcy starają się promować obraz z nowatorski, innowacyjny sposób.

ex machina 4

„Ex Machina” pojawi się w polskich kinach dokładnie 20 marca 2015 roku. Tindera pobierzecie z Google Play oraz iTunes App Store. Linki poniżej.

Teksty, które musisz przeczytać:

Jo Nesbo świetnie czuje nowe technologie. Tinder w Pragnieniu to dopiero początek

Pragnienie to jedna z najbardziej wyczekiwanych książek tego roku. Norweski pisarz Jo Nesbo w swoim najnowszym kryminale o Harry’m Hole udowodnił, że świetnie czuje się w świecie nowych technologii. Pokazuje zagrożenia jakie niosą za sobą serwisy społecznościowe i punktuje nowoczesne media, a każdy geek podczas lektury będzie zadowolony z mnóstwa smaczków.

Artykuł/E-booki 30.03.2017

Dołącz do dyskusji (4)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...