Miłość Placebo? Nudna, spokojna i za cicha

Muzyka 18.09.2013
Miłość Placebo? Nudna, spokojna i za cicha

Od dwóch dni słucham na okrągło najnowszego albumu Placebo. I, niestety, nie dlatego że tak mi się spodobał. Próbuję coś w nim usłyszeć. Coś więcej niż tylko nudne, stonowane melodie i Briana Molko śpiewającego jakby był wielce zmęczony życiem. Bo nic innego na „Loud Like Love” nie ma.

O ile singiel „Too Many Friends” w okresie premiery naprawdę wpadł mi w ucho, to nie oczekiwałem że cała reszta płyty będzie nagrana w niemal identycznym stylu. „Loud Like Love” leciało mi z głośników, i nie byłem w stanie usłyszeć jakiejkolwiek większej różnicy między tymi utworami. Kilka szybszych riffów i perkusja w „Rob The Bank” i „Purify” dają jakieś nadzieje, ale nawet dwa skowronki wiosny nie czynią.

Albumowi zdecydowanie brakuje ognia, i jakiejś większej mocy. Gitara dawkowana jest bardzo powoli i spokojnie, żeby nie powiedzieć ostrożnie. Jakby zespół bał się zagrać ciut ostrzej jak dawniej w „Every You, Every Me”. Więcej miejsca poświęcono klawiszom obecnym w każdym kawałku. Jasne, na jednym czy dwóch kawałkach mogło być stonowanie. Ale, do cholery, nie na całej płycie. Bo wieje wtedy nudą.

Tematyka wszystkich piosenek jest związana oczywiście z miłością. Brian Molko w tekstach śpiewa głównie o jej najmroczniejszych i najgorszych cechach. I to jest jeszcze OK. Problem w tym, jak o tym śpiewa – albo powiedzmy wprost, zawodzi. Wszystkie partie kończą się przeciągającym wyciem wokalisty, i jest po prostu smutno. Jakby Molko chciał się pochwalić, że umie wyciągać wysokie tony. Mógł to sobie zostawić na koncerty, a na płycie rzucić nieco więcej agresji w śpiew. Żeby chociaż on uratował monotonię tej płyty.

W listopadzie Placebo zagra na Torwarze promując „Loud Like Love”. Chciałem się nawet wybrać, ale po takim słabym materiale przemyślę to jeszcze kilka razy. I będę do bólu szczery – jeśli ta płyta naprawdę jest „głośna jak miłość”, to musiałbym się poważnie zastanowić czy warto się w ogóle zakochiwać. Bo taka miłość jaką serwuje Placebo jest po prostu nudna.

Teksty, które musisz przeczytać:

Placebo opowie o nowej płycie na żywo na YouTube

16 września ukaże się nowy album kapeli Briana Molko. Placebo, mimo niechęci do internetu jaką deklaruje w singlu „Too Many Friends”, w internecie postanowią opowiedzieć o albumie na żywo. Krążek zatytułowany „Loud Like Love” jest promowany obecnie dwoma singlami. Pierwszym był wspomniany wcześniej „Too Many Friends”, na kolejny wybrano kawałek tytułowy. Zespół od wczoraj również … Continued

Muzyka 05.09.2013

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...