Odkurzanie
od początku
do końca!

Logo - iRobot

Od czego się zaczęło?

Odkurzacze towarzyszą nam już od ponad 100 lat. W 1901 roku amerykański wynalazca David T. Kenney złożył wniosek patentowy na urządzenie do usuwania kurzu, które przypominało dzisiejsze odkurzacze centralne.

1901

Ogromna pompa próżniowa napędzana silnikiem parowym miała być zainstalowana w piwnicy budynku. Stamtąd system rur miał być rozprowadzony do każdego pomieszczenia. Pierwsze tego typu urządzenie zostało zastosowane w 1902 roku. Jego masa wynosiła dwie tony, a cena - równowartość dzisiejszych 60 tys. dol.

Początkowo odkurzacze były ogromne i drogie, ponieważ niemożliwe było stworzenie miniaturowego silnika o dużej mocy. Alternatywą dla nich były małe urządzenia napędzane ręcznie, jednak ich wydajność zostawiała wiele do życzenia. Remedium na te problemy okazał się odkurzacz skonstruowany przez brytyjskiego inżyniera Huberta Cecila Bootha. W 1901 roku zobaczył on w Londynie maszynę zdmuchującą zanieczyszczenia z dywanu. Spytał jej twórcy, czy efektywniejsze nie byłoby wciąganie kurzu do środka urządzenia. Wówczas dowiedział się, że wielokrotnie starano się stosować to rozwiązanie, ale było to niemożliwe.

Image

Booth uważał inaczej. Był zdania, że maszyny nie dają sobie rady z wciąganiem kurzu, ponieważ dysponują zbyt małą mocą. By się o tym przekonać… wsysał kurz własnymi ustami z pluszowego fotela w restauracji na Victoria Street. Robiąc to prawie się udławił, jednak ostatecznie doszedł do wniosku, że możliwe jest stworzenie czyściciela próżniowego (ang. vacuum cleaner). Nazwa ta była zwykłym chwytem marketingowym, ponieważ na początku XX wieku panowała moda na eksperymenty z próżnią.

Urządzenie to było wyposażone w silnik benzynowy o dużej mocy. Sprzęt zasysał powietrze dzięki skomplikowanemu systemowi turbin. Początkowo odkurzaczy nie dało się kupić. Były one wynajmowane przez spółkę British Vacuum Cleaner Company.

1907
Image

Jej pracownicy podjeżdżali do klientów czerwonymi wozami z odkurzaczami w środku, wciągali do domu długie rury i zaczynali proces czyszczenia. Usługa stała się hitem i była wykorzystywana między innymi w pałacu Buckingham, zamku Windsor oraz w hali wystawowej Crystal Palace.

Jednak nie były to sprzęty domowe. Te zbudował James Murray Spangler. W 1907 roku zatrudnił się w domu handlowym, gdzie miał czyścić dywany za pomocą odkurzacza ręcznego. Z powodu niedoskonałej budowy tego urządzenia codziennie wdychał duże ilości kurzu, co negatywnie wpłynęło na jego zdrowie. Właśnie dlatego Spangler postanowił wymyślić znacznie lepszy i dokładniejszy odkurzacz. Uznał, że mechanizm użyty w ulicznej zamiatarce mógł być zastosowany w standardowej szczotce do sprzątania. By to sprawdzić, wstawił silnik między dwa wałki szczotki i okręcił je skórzanym paskiem, dzięki czemu mógł je napędzać.

Dodatkowo w tylnej części szczotki wyciął otwór, przez który łopatki wentylatora wypychały na zewnątrz brudne powietrze. Całość działała dobrze, jednak sprzęt podczas pracy wznosił duże ilości kurzu. Dlatego odkurzacz usprawniono. Silnik został zamknięty w pudełku po mydle, zaś do kija szczotki przymocowano poszewkę na poduszkę, w której zbierał się kurz. Początkowo poszewki wybuchały z powodu ciśnienia, jednak z każdą kolejną próbą odkurzacz stawał się coraz doskonalszy. Dzisiaj dostępne klasyczne odkurzacze bazują właśnie na pomyśle Spanglera.

1908

Następcami odkurzaczy zostały roboty sprzątające

Można dojść do wniosku, że od pamiętnego 1908 roku odkurzacze niemal się nie zmieniły. Co prawda stawały się coraz lżejsze, miały mocniejsze silniki, wyposażono je w dodatkowe nakładki i funkcje, jednak nadal były to urządzenia rodem z początku XX wieku.

2002
Image

Przełom w segmencie urządzeń do sprzątania nastąpił z początkiem XXI wieku za sprawą amerykańskiej marki iRobot. Wówczas prawdziwą rewolucją na rynku stały się roboty sprzątające. Pierwszym tego typu urządzeniem, które trafiło na rynek, był iRobot Roomba 400 zaprezentowany w 2002 roku. Ten okrągły robot odkurzał samodzielnie, bez asysty użytkownika. Wystarczyło go włączyć i czekać na efekty jego pracy. Następnie, po zakończeniu sprzątania, należało podłączyć sprzęt do ładowania i raz na jakiś czas opróżnić jego pojemnik na zabrudzenia. Obsługa obecnie dostępnych robotów odkurzających Roomba jest jeszcze łatwiejsza. Zdecydowaną większość z nich można programować.

Wystarczy ustawić godziny, o których każdego dnia robot ma sprzątać, by ten uruchomił się automatycznie. Oznacza to, że jedyny kontakt użytkownika ze sprzętem będzie polegał na okazjonalnym opróżnieniu pojemnika na brud. Gdy mieszkanie jest regularnie odkurzane, trzeba to robić mniej więcej co tydzień, a sam robot zasygnalizuje nam taką konieczność. Dodatkowo, robot sprzątający może dzięki temu działać, gdy użytkownik jest poza domem i tym samym nie przeszkadzać w żaden sposób domownikom.

Podstawy działania tego urządzenia są bardzo proste. Podczas jazdy korzysta ono ze swoich zaawansowanych algorytmów oraz systemu czujników, takich jak czujniki przeszkody zamontowane w zderzaku lub czujnik zaplątania, dzięki któremu robot nie wciąga kabli, frędzli oraz sznurowadeł. Może się wydawać, że starsze roboty Roomba jeżdżą chaotycznie, ale to tylko pozory. Roboty niższych serii niż 900 zaczynają pracę od ruchu spiralnego. Następnie urządzenie wykorzystując system czujników samodzielnie dobiera optymalny tryb pracy, cały czas podejmując ponad 60 decyzji na sekundę. Porusza się ono wzdłuż ścian lub ruchem krzyżowym, by efekty sprzątania były jak najlepsze.

Image

Ostatecznie robot sprzątający dociera do 98 proc. odkurzanej powierzchni. Jest więc skuteczniejszy od człowieka, który zazwyczaj jest w stanie dotrzeć do 70 proc. sprzątanej powierzchni. Najnowsze roboty z serii 900 są wyposażone w zupełnie nowy algorytm, dzięki któremu Roomba nie ominie żadnego kąta, do którego będzie potrafiła wjechać. Wszystkie Roomby wykrywają ściany, dzięki czemu dokładnie sprzątają krawędzie i rogi pomieszczenia swoją wirującą szczotką boczną. Nie należy też się bać, że robot spadnie ze schodów, ponieważ ma czujnik wysokości. Gdy tylko wykryje, że pod nim nic nie ma, zacznie sprzątać w innym miejscu.

Roomba wykorzystuje opatentowany przez iRobot system sprzątania, który jest bardzo przemyślany. Robot jeżdżąc zgarnia brud swoją boczną szczotką. W ten sposób kurz oraz inne nieczystości trafiają pod jego centralną część, gdzie znajdują się szczotki główne zgarniające i wsysające brud do pojemnika. W robotach Roomba serii 600 oraz 700 jest to zestaw szczotek: jednej z włosiem, drugiej gumowej, które działają jak szufelka i zmiotka.

W wyższych modelach 800 i 900 zastąpiły je dwie specjalnie profilowane gumowe szczotki, które trzeba czyścić zdecydowanie rzadziej niż wcześniej stosowane elementy. Dodatkowo dzięki mniejszej wolnej przestrzeni między szczotkami wytwarza się wyższe ciśnienie, które mocno zasysa brud. W nomenklaturze firmy iRobot rozwiązanie to nosi nazwę AeroForce. Używam go i muszę przyznać, że działa ono rewelacyjnie.

Dodatkowe funkcje

Image

Inne ciekawe elementy, na które warto zwrócić uwagę, to chociażby spełniający normy HEPA filtr, który zatrzymuje kurz, pyłki i alergeny. Wypuszcza na zewnątrz wyłącznie czyste powietrze, co z całą pewnością ucieszy alergików. Filtry takie można spotkać w modelach Roomba z serii 700, 800 oraz 900.

Te same modele oferują technologię Dirt Detect II, dzięki której robot przy pomocy czujników optycznych i akustycznych odnajduje bardziej zabrudzone powierzchnie i koncentruje się na ich dokładnym wysprzątaniu, przejeżdżając przez te miejsca wielokrotnie.

Roboty iRobot Roomba mogą również odkurzać pokoje jeden po drugim. Roboty z serii 700 i 800 robią to dzięki wykorzystaniu dodatkowych akcesoriów, takich jak wirtualne latarnie, które można kupić wraz z robotem. Robot nie zostanie przepuszczony do kolejnego pomieszczenia, dopóki nie wyśle sygnału do stacji dokującej, że bieżące pomieszczenie zostało już wysprzątane. W ten sposób praca urządzenia staje się bardziej usystematyzowana. Z kolei najnowsze roboty Roomba 900 dzięki wielu czujnikom oraz nowemu algorytmowi sprzątają wszystkie pokoje bez dodatkowych akcesoriów.

Dodatkową funkcją Wirtualnej Latarni jest tzw. Wirtualna ściana, która pozwala na ograniczenie terenu pracy robota. Tego typu akcesorium otrzymujemy na wyposażeniu niektórych robotów. Najnowszą wersją jest Wirtualna Ściana typu halo, która działa w jednym z dwóch trybów – z tradycyjną prostą wiązką lub kolistą, która pozwala zabezpieczyć np. miski z wodą dla zwierząt.

2016
Image

Najnowsze Roomby serii 900 mają też kilka innych udogodnień.. Dzięki technologii iAdapt 2.0 wykorzystują one najbardziej wydajny wzór sprzątania. Pomagają w tym liczne czujniki (także wbudowana kamera!), za pomocą których budowana jest dokładna mapa sprzątanej powierzchni. Na uznanie zasługuje również fakt, że robot potrafi przerwać sprzątanie, naładować się, dojechać do miejsca, w którym zakończył czyszczenie i kontynuować swoją pracę. Właśnie dlatego posiadacze naprawdę dużych mieszkań powinni zdecydować się na najnowszy model Roomby.

Roomby z serii 900 mają też znacznie większą moc ssania niż inne sprzęty dostępne na rynku. Widać to po uaktywnieniu się funkcji Carpet Boost. Robot odkurzający rozpoznaje, jaka powierzchnia się pod nim znajduje. Jeżeli jest ona gładka i łatwa do sprzątania, robot ogranicza swoje możliwości. Pełną moc pokazuje dopiero po wykryciu powierzchni miękkich, takich jak dywany, wykładziny oraz chodniczki.

Roboty podłączone do sieci pokazują, jak będzie wyglądać sprzątanie w przyszłości.

Tak, sprzęty iRobota mają własną aplikację. Za pomocą tego programu można łatwiej niż do tej pory zmienić harmonogram pracy urządzenia. Aplikacja pozwala też na zdalne uruchomienie robota. Funkcja ta okazuje się szczególnie przydatna, gdy mają nas odwiedzić niespodziewani goście, a my jesteśmy poza domem.

Image

Roomba może nie zmyje za nas naczyń i nie pościele łóżka, ale przynajmniej zadba o porządek na podłogach oraz dywanach. Aplikacja pozwala również zlokalizować robota, jeżeli ten akurat się zgubi. Oprócz tego pozwoli wybrać, w jaki sposób robot ma czyścić dywany, ile razy ma przejeżdżać powierzchnię mieszkania, czy ma przerywać sprzątanie po napełnieniu się pojemnika na kurz i czy powinien czyścić krawędzie ścian. Opcji jest naprawdę wiele. Wszystko po to, by dostosować pracę do indywidualnych potrzeb użytkownika.

Jest to całkiem przydatny dodatek, który jest znacznie wygodniejszy od pilota, bo masz go zawsze przy sobie. Wyjątkowo istotne jest też, że aplikacja ta działa nie tylko z robotami sprzątającymi, ale też mopującymi, takimi jak iRobot Braava Jet. W tym przypadku jednak robota można uruchomić tylko, gdy jesteśmy w jego zasięgu.

Image

Mój cykl sprzątania wygląda tak, że najpierw zwijam dywany i puszczam Roombę, która odkurza mieszkanie.

Gdy to zrobi, uruchamiam Braava Jet, która mopuje powierzchnię. Następnie rozwijam dywan i ponownie puszczam robota. Tego typu sprzątanie robię raz, niekiedy dwa razy w tygodniu. Poza tym porządek utrzymuje moja Roomba.

Za kilka lat nie będę musiał pamiętać nawet o tym. Co prawda wątpliwe jest, że roboty zaczną same zwijać dywany, ale na pewno będą się między sobą dogadywać. Ich następne generacje będą korzystać z Internetu rzeczy, czyli zupełnie nowego rodzaju sieci, w której przedmioty codziennego użytku będą się ze sobą komunikować.

Oznacza to, że po zakończeniu odkurzania robot sprzątający będzie wysyłał sygnał do inteligentnego mopa, dzięki czemu ten rozpocznie swoją pracę.

Uff… To była całkiem duża dawka wiedzy. Jeżeli po lekturze artykułu zdecydowałeś się na kupno robota Roomba, zobacz jeszcze raz, czym się między sobą różnią.

Tym razem w formie tabelki:

Właściwości iRobot Roomba 600 Roomba
Seria 600
iRobot Roomba 700 Roomba
Seria 700
iRobot Roomba 800 Roomba
Seria 800
iRobot Roomba 900 Roomba
Seria 900
Technologia wykrywania dużych zabrudzeń Check Icon Check Icon Check Icon Check Icon
Automatyczne ładowanie się Check Icon Check Icon Check Icon Check Icon
Czujnik Cliff Detect Check Icon Check Icon Check Icon Check Icon
Harmonogram sprzątania Check Icon
Wybrane modele
Check Icon Check Icon Check Icon
Inteligentna nawigacja Check Icon
iAdapt 1.0
Check Icon
iAdapt 1.0
Check Icon
iAdapt 1.0
Check Icon
iAdapt 2.0
Filtry HEPA Check Icon Check Icon Check Icon
Sprzątanie kolejnych pomieszczeń Check Icon
Przy użyciu wirtualnych latarni
Check Icon
Przy użyciu wirtualnych latarni
Check Icon
Gumowe szczotki AeroForce Check Icon Check Icon
Wznawianie sprzątania po naładowaniu Check Icon
Aplikacja iRobot Home Check Icon
Mocniejsze czyszczenie dywanów Check Icon