Siri promuje Wolfram Alpha. Google powinien się bać?
Wolfram Alfa to jedna z tych internetowych marek, które mimo że nie należą do globalnie rozpoznawalnych, to jednak cieszą się wręcz kultowym uwielbieniem mniejszości. Dla całkiem wielu osób – głównie profesjonalistów, dziennikarzy oraz naukowców – wyszukiwarka Wolfram Alpha jest kopalnią wiedzy z jakiej regularnie korzystają w trakcie swojej pracy. Dla innych z kolei to jedna z potencjalnych faktycznie realnych alternatyw dla Google’a, szczególnie teraz, gdy jest blisko zintegrowana z inteligentnym asystentem głosowym w iPhonie – Siri.
Wolfram Alpha jest wyszukiwarką internetową, która w założeniu ma odpowiadać na pytania, czyli robić coś, w czym coraz mniej pomocna wydaje się wyszukiwarka Google. Nie od dziś wiadomo, że większość przeciętnych użytkowników wyszukiwarek wpisuje konkretne pytania w pasek wyszukiwania, a nie kontekstowe tagi. Google doskonale o tym wie i stara się zmieniać zarówno algorytm działania wyszukiwarki, jak i pozbywać się ze swoich wyników tych, którzy w imię własnych biznesowych interesów obniżają wartość wyników, ale prawda jest też taka, że szybkie i skuteczne wyszukanie informacji w Google to dziś całkiem ceniona umiejętność. To oznacza również, że sporo osób nie znajduje w Google tego, czego szuka.