Nokia Suite

Spider's Web

Wpisy autora: Kamil Brzeziński

BZWBK24 Mobile – świetne ostre wejście na telefony

Kiedy kilka miesięcy temu po wielu latach likwidowałem swoje konto w BZWBK nie sądziłem, że wystarczy kilka tygodni i w ręku będę miał całkiem przyzwoity bank. Dla mnie bankowość mobilna to nie tylko wygoda, ale przede wszystkim podstawowy kanał dostępu do banku.  Mimo, że obecnie mam konto w banku Raiffeisen i do ich aplikacji będę się odnosił, to produkt Banku Zachodniego WBK może mnie skłonić do ponownego podpisania umowy i założenia rachunku. Co ciekawe dla obu tych przedsiębiorstw finansowych aplikację robiła ta sama firma – eLeader. Nie licząc książeczki oszczędnościowej, moim pierwszy bankiem jeszcze jako WBK był BZWBK. Bardzo długo byłem z nim związany. Niestety kilka lat temu przegrał z mBankiem pod względem dostępu do internetu i cen usług. Mimo wszystko konto z sentymentu trzymałem – na wszelki wypadek. Po kilkudniowej zabawie aplikacją na kilku telefonach wiem, że zrobiłem błąd i BZWBK to bank, w którym mobilność jest bardzo poważnie potraktowana.

Aplikacja mobilna, tj. program BZWBK24 Mobile dostępny jest na popularnych platformach, czyli: Android, Symbian, iOS, Windows Phone (6.5) oraz BlackBerry. Z racji dostępności sprzętu uruchomiłem ją na wszystkich możliwych urządzeniach w moim domu, z wyjątkiem BlackBerry, ale o tym później. Aplikacja na wszystkich platformach działa płynnie i przede wszystkim bardzo stabilnie. Poza tym cieszy oko płynnymi animacjami. Dla osób, które tak jak ja nie mają konta w banku przygotowana została wersja Demo. Po uruchomieniu programu możemy się zalogować lub skorzystać z demonstracji. Logowanie jest identyczne jak w serwisie WWW czyli podajemy nasz NIK (number identyfikacyjny klienta) oraz wybrane znaki hasła. Tylko na Symbianie miałem problem z poprawnym wprowadzeniem hasła. Na innych telefonach rozwiązane to jest bardzo dobrze. Wynika to ze specyfiki systemu Nokii, który nie umożliwia wpisywanie znaków bezpośrednio w interfejsie aplikacji i uruchamia pełnoekranowy edytor tekstu.

Nintendo 3DS – warto, czy nie warto kupić? Recenzja Spider’s Web

Konsola Nintendo 3DS miała swoją premierę pół roku temu. Jednak producent już teraz zdecydował się na 30% obniżkę ceny. Czy warto kupić ten japoński produkt, czy lepiej poczekać na Sony Vita? Wszystko wskazuje na to, że nowy sprzęt nie zyskał takiego zainteresowania jak oryginalny DS. Pierwsza wersja dwuekranowej konsoli Nintendo potrzebowała tylko miesiąca na osiągnięcie miliona sztuk, a 3DS ponad 3 razy dłużej. Czy sama sprzedaż konsoli powinna mieć znaczenie dla klienta, który chce ją kupić? Oczywiście, bo od tego zależy czy pojawią się ciekawe tytuły. Zdecydowałem się na ten odważny krok i od kilku miesięcy gram na 3DS. Muszę przyznać, że przesiadka z poprzedniego DS Lite dużo zmienia. Nowa konsola zostawia technologicznie w tyle nawet Sony PSP.

Asus TF101 Transformer – może zagrozić ChromeBookowi (test Spider’s Web)

Prezes Google’a kupując kilka lat temu mobilny system Android zapewne nie przypuszczał, że już w 2011 roku będzie to najpopularniejsza platforma smartfonowa na świecie. Liczba producentów, którzy nie tylko dołączyli do Open Handset Alliance, ale przede wszystkim wyprodukowali urządzenia napędzane zielonym robotem zdziwiła wszystkich analityków rynku mobilnego. Dziś żaden operator nie wyobraża sobie, żeby nie mieć w swojej ofercie telefonu z Androidem.

Urządzenie z małym ekranem dla sporej części osób to za mało, żeby pracować wygodnie, a zwłaszcza konsumować treści internetowe. Właśnie dlatego iPad odniósł niesamowity sukces rynkowy. Google nie chciał być w tyle i zaproponował producentom darmową platformę systemową na większe od telefonów urządzenia. Kiedy w Barcelonie w lutym tego roku oglądałem Motorolę Xoom, interfejs wydawał mi się skomplikowany i mało intuicyjny. Wszystko zmieniło się kiedy w moje ręce wpadł Asus TF101 Transformer, jeden z najnowszych tabletów napędzanych Androidem 3.1 – systemem specjalnie stworzonym do tego sprzętu.

Samsung TV 40C7000 – 40 cali przyjemności (test)

Samsung od wielu lat jest wiodącym producentem sprzętu RTV. Stara się dostarczać na rynek sprzęt o najwyższej jakości. Ich telefony mają nie tylko świetne wykonanie zewnętrzne, ale przede wszystkim dobrze przemyślane oprogramowanie. Powoduje to zwiększanie sprzedaży z roku na rok i coraz większy udział w polskim rynku konsumenckim. 40 calowy telewizor z Serii 7 nie odbiega od koreańskich standardów. Przez ponad półtora miesiąca miałem przyjemność testować go w domu. Muszę przyznać, że model 40C7000 to bardzo udany sprzęt i kawał dobrego oprogramowania. Niestety nie jest pozbawiony drobnych wad, ale o tym będzie później.

W zestawie z telewizorem otrzymałem dwie pary aktywnych okularów 3D. Testowany model jest jednym z wielu urządzeń umożliwiających wyświetlanie zawartości trójwymiarowej. Jako źródło sygnału 3D wykorzystałem konsolę Sony PlayStation 3 oraz dekoder telewizji cyfrowej n.

Nokia N9 – wrażenia po konferencji

Kiedy pod koniec zeszłego tygodnia dostałem od Nokii zaproszenie na spotkanie nie wiedziałem jeszcze czego się spodziewać. Dopiero we wtorek jadąc pociągiem przeczytałem o „wspaniałej” premierze nowego urządzenia – Nokii N9. Miałem więc okazję być w Warszawie na pierwszej publicznej prezentacji nowego telefonu fińskiego producenta. Ze względu na brak informacji o tym, że będzie to premiera nowego telefonu nie zabrałem ze sobą aparatu, a jedynie Nexusa S. Z Warszawy wróciłem niestety z gorszym nastawieniem niż kiedy jechałem na pokaz. Postaram się przybliżyć Wam dlaczego się zawiodłem.

HCI (Human-computer interaction) – od tego skrótu właśnie zaczęła się konferencja Nokii dotycząca pierwszego masowego telefonu opartego o MeeGo czyli N9. W czasie wstępu na bocznym ekranie widzieliśmy proces powstawania projektu nowego urządzenia. Pan Rafał Wojtunik pokazywał nam jak w kilku krokach zaprojektować idealny telefon – to był jeden z ciekawszych elementów prezentacji (niestety również najbardziej rozpraszający).

Jeżynowy cud nad Wisłą od sieci Play?

RIM długo kazał nam czekać na „prawdziwą” rewolucję swojej usługi w Polsce. Mimo tego, że usługa BlackBerry wraz z odpowiednimi terminalami oferowana była od lat u naszych rodzimych operatorów, tylko Play mógł być strategicznym partnerem. To właśnie z nimi Kanadyjczycy chcą wtargnąć nad Wisłę. Kiedy w listopadzie pisałem o tym czym jest usługa BlackBerry wskazałem właśnie P4 jako jedynego kandydata na wprowadzenie jeżyny pod strzechy.

Wszystko dlatego, że tylko ten operator mobilny potrafi agresywnie wprowadzać nowe produkty dla Polaków. Jako pierwszy zaczął mocno promować Androida i sprzedawać smartfony. Szacuje się, że około 50% telefonów, które trafiają do klientów tej sieci to właśnie urządzenia z własnym systemem operacyjnym.

Recenzja BlackBerry PlayBook – tablet do biznesu czy zabawy?

Od kilku tygodni bawię się najnowszym dzieckiem RIM czyli tabletem PlayBook. Długo wyczekiwałem aż ten sprzęt trafi w moje ręce. Po krótkiej przygodzie w lutym na targach Mobile World Congress postanowiłem, że muszę go mieć. Czym się wyróżnia na tle konkurencyjnych tabletów Androidowych i iPada? Czy jest w stanie zawalczyć na tym trudnym rynku? Jakie ma wady i zalety? To pytania, których nie zostawię bez odpowiedzi.

Od premiery iPada jestem wiernym użytkownikiem tabletu Apple’a. Przede wszystkim oferuje dobrą przeglądarkę WWW, genialnego klienta poczty i masę aplikacji. Jedyne co mi w nim brakuje do pełni szczęścia to prawdziwa przeglądarka stron internetowych. Nie przekonują mnie słowa Steve’a, że Flash jest mało wydajny i strasznie obciąża baterie urządzeń przenośnych. Jeśli mam stronę tylko w technologii Adobe to z iPhone’a i iPada jej nie zobaczę nawet gdybym chciał. Zaraz ktoś mi zwróci uwagę, że przecież na Androidzie też jest Flash. Oczywiście, że jest ale jeśli ktoś z Was widział jak działa na tym systemie i nadal uważa, że jest to pełna jego obsługa to jest w błędzie (zastrzegam, że nie sprawdzałem działania wtyczki Flash na najnowszych tabletach Samsunga i tam może sprawa wyglądać inaczej). W lutym przekonałem się na własne oczy, że pełną przyjemność z oglądania stron daje tylko i wyłącznie BlackBerry PlayBook. Mimo małego 7 calowego ekranu oferuje dużą rozdzielczość i przyjemną nawigację po stronach.

Nokia E7 – wyjątkowy telefon biznesowy?

Nokia od lat zaskakuje swoich użytkowników brakiem innowacji i ciekawych funkcji. Mimo wszystko za ich ostatni dobry telefon uznaje się model N8, który powstał niedawno i którego jestem wiernym użytkownikiem. Zawsze krytycznie patrzyłem na produkty tej firmy ze względu na ich masowość i popularność. Kilka lat temu Nokia zdecydowała się zmienić nazewnictwo modeli i podzielić klasy urządzeń korzystając z literek. Wtedy też zaczęły klarować się granice między nimi. W przeszłości 6310i była jedynym telefonem dla biznesu, dziś cała seria E właśnie do takiego użytkownika jest skierowana. Po dość długim czekaniu, w końcu w moje ręce wpadło najnowsze dzieło tego fińskiego producenta, czyli Nokia E7. Długo myślałem w jaki sposób podejść do recenzji sprzętu skoro już wszyscy dookoła opisali zalety i przede wszystkim wady urządzenia. Mało kto jednak pochylił się nad zastosowaniem telefonu w biznesie. Dla mnie komórka to nie tylko urządzenie do telefonowania, ale głównie dostęp do internetu, firmowej i prywatnej poczty oraz rozrywki. Dlatego postanowiłem skupić się właśnie na biznesowych aspektach nowej Nokii z serii E. Postaram się odpowiedzieć na pytanie – Czy Nokia E7 to wyjątkowy telefon biznesowy?

O tym, że nie jest to urządzenie dla przeciętnej Pani Zosi świadczy na pewno cena oraz gabaryty urządzenia. Kilka osób, które miało go w ręce, nawet nie zdołało zauważyć, że pod wielkim ekranem kryje się największa i główna zaleta tego smartfona – klawiatura. Wszystko dlatego, że dostanie się do niej jest nie lada wyzwaniem. Wielokrotnie będąc w ruchu nie udało mi się jedną ręką wysunąć klawiszy, a często nawet za pomocą dwóch rąk trudno dostać się do środka. Nokia prawdopodobnie broni się w ten sposób przed szybkim zużyciem mechanizmu. Kiedy już dostaniemy się do klawiatury, to ciężko przestać z niej korzystać. Klawisze mają odpowiednią wielkość i dobry rozstaw nawet na grubsze palce. Najważniejsze, że bardzo dobrze reagują na nacisk. Spacja, z którą zawsze mam problemy, nie tylko przy fizycznych klawiaturach, tutaj spisuje się znakomicie. Pisanie maili czy dłuższych tekstów nie powinno stanowić dla nikogo problemu. Polskie literki uzyskujemy przytrzymując klawisz „Sym” znajdujący się po lewej stronie klawiatury oraz wybraną literę. Wszystko działa szybko i dokładnie, czyli tak jak na biznesowe urządzenie przystało.

LG P990 (Swift 2X) to telefon uszyty na miarę Androida

Producenci od lat prześcigają się w tworzeniu jak najwygodniejszych telefonów. Różne formaty obudowy pozwalają dotrzeć właściwie do każdego konsumenta i mimo, że coraz więcej urządzeń ma dotykowe ekrany ludzie cały czas wybierają te z tradycyjną klawiaturą. Wygląd telefonu to jednak nie wszystko. Walka toczy się też na platformy i tu liderem jest ostatnio uwielbiany przez wielu czytelników Spider’s Web i Ewę – Android. Mimo, że interesuję się tą platformą od samego początku, jak pewnie większość z Was zauważyła – nie jestem jej wielbicielem.

Zaciekawiła mnie po moich doświadczeniach z otwartym projektem Openmoko. Nawet jeśli ktoś nie jest miłośnikiem tego systemu to ciężko go ignorować. Szczególnie jeśli wyrasta na „monopolistę”. Dla mnie dużym problemem poza fragmentacją jest płynność działania. Nawet flagowy model Samsung Galaxy S, który dysponuje 1GHz procesorem i odpowiednią ilością RAMu ma problemy z odpowiednim działaniem systemu. Często wybierając jakąś funkcję musimy czekać chwilę aż telefon zastanowi się i zaserwuje nam nowe okno. Bywa to irytujące i w porównaniu do Windows Phone 7 czy iOS wypada blado.

Nokia C7-00 – tańsza siostra N8

Kiedy Nokia przespała moment, w którym konsumenci zaczęli masowo kupować telefony z dotykowym ekranem, LG, Samsung i inni tylko na tym skorzystali. Mimo słabego debiutu fińskiego producenta z dotykowcami, powoli widać odbicie się od dna. Nokia N8, która jest flagowym produktem tej firmy, ma też tańszego odpowiednika. Jest nim Nokia C7-00, telefon w którym większość przedniej powierzchni zajmuje ekran dotykowy.

Osoby, które dobrze znają Nokię N8 w tańszej wersji nie znajdą prawie niczego nowego. Telefon miał swoją premierę już kilka miesięcy temu, ale przeżywa właśnie swoją drugą młodość za sprawą operatorów, którzy często sprzedają ją za 1zł. Do mnie niestety testowy egzemplarz z Nokii trafił dopiero teraz.

„We Dare” – w końcu sex wdziera się na Wii

Konsole są z nami od wielu lat. PC powoli przestaje być urządzeniem do grania i jest zastępowany przez dedykowane urządzenia lub telefony. Nieważny jest sprzęt lecz gry, które na niego powstają. To one są motorem napędowym sprzedaży konsol. Dobrym przykładem przez wiele lat było Wii. Mimo, że możliwościami odbiegało od konkurencji to właśnie sprzęt Nintendo najczęściej wybierali konsumenci.

Pada jeden z ostatnich bastionów – będą reklamy w Skype

Skype to niezaprzeczalnie największy na świecie komunikator internetowy. Mały start-up, który za sprawą sieci peer-to-peer przerodził się w największą telefonię globalnej sieci, przeżywa teraz kolejne przebudzenie. Od wielu lat właściciel serwisu zarabia wyłącznie na płatnych połączeniach wychodzących do sieci stacjonarnych i komórkowych oraz numerze SkypeIn. Od dzisiaj jednak wszystko się zmienia. 124 miliony użytkowników, którzy miesięcznie łączą się z usługą będą oglądać reklamy.

Widać zarabianie na płatnych połączeniach, które z pośród 500 mln minut dziennie wykonywanych przez użytkowników nie przynosi odpowiednich efektów. Może dlatego, że około 40% połączeń to wideorozmowy, a tych nie można wykonywać poza sieć znajomych.

FireWire, USB, Mini DisplayPort, Thunderbolt i co dalej?

Apple od wielu lat zadziwia świat swoimi innowacyjnymi pomysłami. Z małej garażowej firmy powstał prawdziwy gigant technologiczny. Gdyby nie Wozniak i Jobs dzisiejsze komputery wyglądały by zupełnie inaczej i prawdopodobnie nie stały by się tak przyjazne i szeroko dostępne. Każdego roku firma z Cupertino zaskakuje nas nowymi MacBookami, iPhone’ami i iPadami. Poza samymi komputerami, Apple rozpowszechniło też wiele bardzo ważnych standardów technologicznych w tym głównie tych związanych z przesyłaniem danych – FireWire, USB i DisplayPort.

FireWire zostało opracowane w 1995 roku przez Apple ale dopiero w 2001 roku znalazło się we wszystkich modelach komputerów tej firmy. To głównie iPod spopularyzował ten standard ze względu na szybkość kopiowania plików MP3. Zapewnia ono prędkości od 100 Mb/s do 3.2 Gb/s. Długość przewodu ograniczona została do tysiąca metrów w przypadku światłowodu a około 4.5 metra dla kabla elektrycznego. W niektórych standardach FireWire można osiągnąć odległość nawet 100 metrów przy zastosowaniu zwykłego kabla stosowanego w sieciach Ethernet.

MWC: Co dalej z Nokią, Symbianem i MeeGo?

Symbian jest najstarszą z platform smartfonowych na świecie. Telefony na których pracowały pierwsze wersje systemu to Ericssony. Później dołączyli tacy producenci jak Nokia, Siemens i Samsung. Ten ostatni najdłużej utrzymał się w zespole. Zespół jednak się rozwiązał. Od wielu lat platforma rozwijana jest wyłącznie przez Nokię i nie wspierana przez innych producentów. Od zeszłego piątku wiadomo już, że nawet fiński producent wycofuje się z Symbiana.

Powodów jest wiele a główny to przestarzałość platformy. Nie udało się Nokii stworzyć nowego systemu, którym miał być Symbian^3. To cały czas stara i toporna platforma jedynie dostosowana do nowych realiów sprzętowych.

MWC: Relacja live z konferencji Play (ZAPIS RELACJI)

Za niecałe pięć minut w centrum konferencyjnym podczas Mobile World Congress zaczyna się konferencja P4 operatora sieci Play. Na Spider’s Web już za chwilę relacja live z tego wydarzenia. Tytułem konferencji jest „Play – unikalny przypadek w Europie”. Zapraszamy do obejrzenia relacji z eventu. Niestety przekaz będzie bez zdjęć – relacja z iPada.

Zapis relacji:

Przełącz do wersji mobilnej