iPhone SE 2 – wszystko, co wiemy o smartfonie, który może nigdy nie powstać

Artykuł/Sprzęt 11.08.2017
iPhone SE 2 – wszystko, co wiemy o smartfonie, który może nigdy nie powstać

iPhone 7s, 7s Plus i iPhone 8 – o tych modelach mówi się ostatnio najwięcej. Ale fani mniejszych smartfonów też mogą doczekać się czegoś dla siebie.

Mowa oczywiście o iPhonie SE nowej generacji. Sprzęcie, którego pierwsza wersja udowodniła sporej liczbie osób, że telefony z małymi ekranami wciąż mają sens.

iPhone SE – jak sytuacja wygląda obecnie?

W tej chwili na rynku dostępna jest minimalnie odświeżona pierwsza generacja tego 4-calowego sprzętu, zaprezentowanego w marcu 2016 roku.

Pod względem wyglądu i znakomitej większości podzespołów od premiery nie zmieniło się zupełnie nic. Nowości z marca tego roku dotyczą wyłącznie pamięci najtańszego telefonu Apple’a. Teoretycznie zniknęły dotychczas dostępne wersje 16 GB i 64 GB, a zamiast nich pojawiły się 32 GB i 128 GB. Przy czy na rynku cały czas dostępne są egzemplarze poprzedniej generacji, więc możemy wybierać pomiędzy 16, 32, 64 i 128 GB pamięci wewnętrznej.

Ceny? Jak na smartfon od Apple – bardzo atrakcyjne. Bazową wersję 32 GB można kupić za około 1600 zł, natomiast za 128 GB zapłacimy około 2000 zł albo odrobinę mniej. W porównaniu do iPhone’a 6s (z którym SE dzieli sporą część kluczowym podzespołów), to ogromna różnica.

iPhone SE – czy w ogóle powstanie następca?

I to jest dobre pytanie. Nie znamy niestety dokładnych i oficjalnych wyników sprzedażowych, więc trudno stwierdzić, czy SE jest takim hitem, jak może się niektórym wydawać. Owszem, z różnych źródeł docierały raczej pozytywne informacje w tej kwesti, ale… kto wie.

Inną sprawą jest to, że iPhone SE ma niewielką konkurencję na rynku. Mały telefon o naprawdę sensownych podzespołach, świetnie wykonany, z absurdalnie wręcz długim okresem i błyskawicznym tempem otrzymywania aktualizacji (na tle reszty rynku), do tego w przyzwoitej – nie tylko jak na Apple – cenie.

Z drugiej strony wspomina się o tym, że SE2 miałby być smartfonem z jedną misją – podbicia rynków wschodzących, takich jak np. indyjskiego. Ostatnie plotki mówiły wręcz o tym, że to właśnie w Indiach początkowo zdebiutuje nowa odsłona nowego iPhone’a (choć tam popularniejsze są raczej większe smartfony).

Istnienie takiego telefonu – a także jego kolejnej generacji – może więc mieć sens. Aczkolwiek nie powinno być zaskoczeniem, gdyby jednak następca nigdy się nie pojawił, a obecny SE był przeceniany, przeceniany, a na końcu wypadłby z oferty.

Jeśli jednak nowy SE miałby powstać, to kiedy i jaki by był?

iPhone SE2 – kiedy premiera?

Jeśli Apple planuje stworzyć kolejnego SE na wzór pierwszej generacji, tegoroczna premiera SE2 jest mało prawdopodobna.

iPhone SE zadebiutował w marcu 2016, wyposażony w podzespoły iPhone’a 6s, który z kolei został zaprezentowany we wrześniu 2015. SE2 przegapił więc swoją okazję w 2017 (wtedy miałby podzespoły 7-ki) i powinien trafić na rynek w 2018 roku z podzespołami iPhone’a 7s. Trudno oczekiwać po Apple, że prezentując 7s da klientom do wyboru od razu dużo tańszą alternatywę.

Może się oczywiście zdarzyć, że amerykańska firma zdecyduje inaczej i SE2 zadebiutuje jeszcze w tym roku, oferując podzespoły z iPhone’a 7. Wtedy na wrześniowej konferencji Apple mógłby zaprezentować w sumie 4 telefony – iPhone’a 7s, 7s Plus, 8 i SE2 (być może jeszcze tańszego niż do tej pory). Zakładając, że 7 i 7 Plus, a także pierwszy SE zostałyby w ofercie, Apple miałby ofertę smartfonową bogatszą, niż kiedykolwiek.

Jeśli jednak tak się nie stanie, powinniśmy raczej czekać na przyszły rok. Być może na niezbyt wielką konferencję i komunikat prasowy w okolicach marca – tak samo, jak było z pierwszym SE.

iPhone SE2 – rozmiar ekranu.

iphone se

iPhone SE wyróżniał się głównie tym, że w czasach dominacji wielkich smartfonów oferował ekran o przekątnej 4″. SE 2 – o ile powstanie – powinien podążać tym śladem.

Według ostatnich doniesień Apple albo zachowa 4-calowy wyświetlacz, albo zdecyduje się na jego minimalne powiększenie do rozmiaru 4,2″. Ten drugi wybór uniemożliwiłby wykorzystanie dotychczas stosowanej obudowy, co mogłoby oznaczać ostateczny koniec wzornictwa zapoczątkowanego jeszcze przez iPhone’a 4.

iPhone SE2 – procesor i RAM.

Apple iPhone SE

Druga generacja SE miałaby zostać wyposażona – przynajmniej według ostatnich plotek – w procesor A10, a więc ten sam, który znajdziemy w iPhonie 7. Do tego dochodziłyby jeszcze 2 GB RAM-u.

iPhone SE2 – akumulator.

Tutaj, według dotychczasowych plotek, gigantycznych zmian być nie powinno. SE2 powinien otrzymać ogniwo o pojemności 1700 mAh, zamiast dotychczasowych 1624 mAh.

iPhone SE2 – pamięć.

iPhone SE - 4-calowy telefon

SE2 miałby zadebiutować z identycznymi pojemnościami, co obecny, odświeżony SE – 32 GB oraz 128 GB.

iPhone SE2 – co jeszcze?

Apple iPhone SE

Apple w ciągu ostatnich lat wprowadził kilka nowości, które nie trafiły niestety do pierwszej generacji SE, a które byłyby w stanie wyraźnie pomóc w sprzedaży drugiej generacji:

  • Wodoodporność/wodoszczelność – iPhone 7 jako pierwszy w historii marki zaoferował odporność na wodę. Jego kolejna odsłona ma być pod tym względem jeszcze lepsza. Gdyby przenieść tę cechę do SE2, otrzymalibyśmy mały, poręczny telefon, który nie boi się deszczu. W sam raz dla aktywnych osób, które nie chcą ze sobą targać zbyt dużego telefonu.
  • Brak złącza słuchawkowego – kontrowersyjna nowość również z iPhone’a 7. Z jednej strony, skoro wszystko ma być teraz bez złącza słuchawkowego, to i SE2 powinien być go pozbawiony. Z drugiej, jeśli ma być to telefon dla rynków rozwijających się, złącze słuchawkowe ma spore szanse pozostać na swoim miejscu.
  • 3D Touch – nowość z iPhone’a 6s, której trudno spodziewać się w nowym SE. Wymagałoby to najprawdopodobniej produkcji droższych niż standardowe wyświetlaczy, co przy tanim SE/SE2 ma ograniczony sens. Poza tym Apple musi coś zostawić dla droższych modeli.
  • TouchID nowszej generacji – to akurat jest całkiem prawdopodobne – nowe iPhone’y mają już zupełnie inny przycisk Home, natomiast sztandarowy iPhone 8 ma go nie posiadać w ogóle. Nowsze TouchID mogłoby więc spłynąć do nowego SE.

Przy czym Apple może nie robić żadnej z tych rzeczy. Jeśli SE ma być tani (a może tańszy od obecnego SE), to będzie bazował na tych częściach, które będzie w stanie najtaniej pozyskać lub już ma je w zapasie.

Jest w ogóle na co czekać?

Jeśli ktoś oczekuje rewolucji, to szanse na to są raczej umiarkowane. Już pierwszy SE był po prostu upakowanymi w starą (kosmetycznie tylko zmienioną) obudowę nowymi podzespołami. SE2, jeśli w ogóle powstanie, nie powinien specjalnie odstawać od tego wzorca. Na żadne trzęsienie ziemi nie ma co liczyć – Apple doskonale wie, że jeśli gdzieś inwestować w rozwój spore pieniądze, to w sprzęty z większymi ekranami.

A szkoda, bo taki smartfon z 4-calowym, bezramkowym ekranem mógłby być niekwestionowanym królem wygody…

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement