Edelkrone kusi kapitalnym gadżetem dla filmowców. To SurfaceONE

Artykuł/Foto 11.08.2017
Edelkrone kusi kapitalnym gadżetem dla filmowców. To SurfaceONE

Edelkrone to jedna z najciekawszych firm produkujących akcesoria przydatne w pracy filmowca. Ich nowy produkt SurfaceONE ponownie zachwyca możliwościami i… rozczarowuje ceną.

Edelkrone to jedna z tych firm, które potrafią zrewolucjonizować rynek. Tam, gdzie większość producentów od lat rozwija swoje akcesoria dokładając do nich kolejne funkcje, Edelkrone nie boi się podważać fundamentów. Mam wrażenie, że negowanie standardów jest czymś, co wychodzi Edelkrone najlepiej.

Weźmy na przykład taki slider wideo. Jest to zasadniczo szyna, po której aparat może się poruszać w poziomie idealnie w linii prostej. Pozwala to tworzyć ładne, dynamiczne ujęcia z wykorzystaniem ruchu. Większość firm unowocześnia ten pomysł dodając nowe funkcje, np. silniczek, dzięki któremu aparat porusza się automatycznie, idealnie jednostajnym ruchem.

Edelkrone potrafi zdefiniować główny problem tego rozwiązania: szyna jest duża i problematyczna w przenoszeniu. Co więcej, firma potrafi znaleźć rozwiązanie, którym jest składana, zautomatyzowana konstrukcja zastępująca szynę.

Teraz do sprzedaży trafia nowy sprytny produkt. Jest nim SurfaceONE.

Edelkrone SurfaceONE to zautomatyzowana platforma, która pozwala wprowadzić ruch do nagrań. Edelkrone chwali się, że stworzył najmniejszy na świecie dwuosiowy system kontroli ruchu aparatu.

Cały koncept to rozszerzenie idei slidera. SurfaceONE pozwala na ruchy aparatu nie tylko w linii prostej, ale także po okręgu, dookoła obiektu. Nowe urządzenie możemy postawić na podłodze lub na stole, a zajmie się ono odtworzeniem zaprogramowanej wcześniej trasy. Urządzenie obsłuży aparaty o wadze do 6,8 kg.

System obsługuje zarówno obiekty w niewielkiej skali (drobne przedmioty typu butelki), jak i w znacznie większym rozmiarze (np. samochody). Mamy precyzyjną kontrolę nad szybkością ruchu wyrażaną w stopniach na sekundę. Do tego SurfaceONE ma wskaźnik laserowy, który pozwoli wyznaczyć środek filmowanego obiektu.

Platforma jest obsługiwana z poziomu aplikacji mobilnej dostępnej na Androida i iOS. Możemy wybrać jeden z kilku trybów pracy: niekończący się slider, tryb jazdy po okręgu i obrót wokół własnej osi. Twórcy zapowiadają też aplikację na Apple Watcha.

edelkrone surfaceone

Kapitalną funkcją jest także wbudowany programator do timelapse’ów. W aplikacji mobilnej możemy ustawić wszystkie parametry filmu poklatkowego, w tym interwał między zdjęciami, czas trwania nagrywania, czy długość finalnego filmu. Jeśli podłączymy SurfaceONE do aparatu przewodem, system sam będzie wyzwalał migawkę zgodnie z naszymi założeniami.

Niestety jak zwykle nowy gadżet Edelkrone nie jest tani.

Urządzenie zostało wycenione na prawie 700 dol. To spora kwota, choć w świecie akcesoriów wideo nie jest bynajmniej szokująca.

Do tego trzeba doliczyć jeszcze stelaż z głowicą FlexTILT Head 2 za kolejne 150 dol., a dodatkowo przydałaby się też szybkozłączka (110 dol.) i zestaw dodatkowych akumulatorów z ładowarką (55 dol.). Całość przekracza zatem 1000 dol.

Tanio nie jest, ale i tak kibicuję firmie Edelkrone. Bardzo podobają mi się ich produkty, a każda kolejne premiera pokazuje, że producent nie osiada na laurach.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement