Tanie i dobre słuchawki sportowe. Tronsmart S2 – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 28.07.2017
Tanie i dobre słuchawki sportowe. Tronsmart S2 – recenzja Spider’s Web

Słuchawki bezprzewodowe należą do dosyć kosztownych akcesoriów. Za dobry gadżet tego typu należy zapłacić najmarniej kilkaset złotych. Jednak czy na pewno? Model Tronsmart S2 pokazuje, że ciekawe słuchawki Bluetooth można dostać już za niecałą stówkę.

W słuchawkach Tronsmart S2 najbardziej lubię ich budowę. Bardzo ciekawie prezentuje się pokryty gumą pałąk, którego końcówki są pogrubione. Dzięki temu w jednej z nich udało się zmieścić przyciski zmiany głośności oraz uruchamiania słuchawek, a także port ładowania w standardzie microUSB. Tuż nad pogrubieniem z pałąka wychodzą kable słuchawkowe.

Taka budowa niestety nie pozwala na schowanie przewodu wewnątrz pałąka, ale nie można mieć wszystkiego.

Sterowanie słuchawkami jest bardzo łatwe. Przyciski są odpowiednio duże i wyczuwalne. W tej końcówce ukryty jest też port ładowania.

Wygoda, wygoda, wygoda.

Słuchawki są na tyle lekkie, że w ogóle nie czuć ich, gdy leżą na karku. Zaręczam, że można chodzić w nich przez długie godziny. Warto jednak pamiętać o tym, że nie będziecie musieli tego robić. Wiele słuchawek o podobnej budowie ma twardy pałąk, przez co trzeba je zawsze nosić na szyi i można je schować wyłącznie do torby lub plecaka.

W tym przypadku jest zupełnie inaczej. Tronsmart S2 są niezwykle elastyczne i można je wyginać do woli. Da się je zgnieść i schować do dołączonego etui w formie woreczka, a następnie włożyć do kieszeni spodni. Dodatkowo słuchawki dokanałowe mają wbudowane magnesy i da się je ze sobą połączyć, więc całość specjalnie się nie plącze.

Słuchawki można zgnieść i włożyć do małego woreczka, który mieści się w kieszeni spodni.
Słuchawki można zgnieść i włożyć do małego woreczka, który mieści się w kieszeni spodni.

Tronsmart S2 przez cały okres testów działały wzorowo. Ani razu nie miałem problemu z parowaniem ich z różnymi smartfonami i komputerami. Słuchawek używałem zarówno w sążnistym deszczu, jak też pod prysznicem. Faktycznie spełniają normę IPX34 i są odporne zarówno na pot, jak też mocne zachlapanie.

Warto odnotować, że ich czas pracy przekraczał 10 godzin. Używając ich dosyć intensywnie, ładowałem je po około 3-4 dniach. Gdy korzystałem z nich rzadziej, podłączałem je do prądu raz na tydzień. To bardzo dobry rezultat.

Słuchawki mają wbudowane magnesy, które ograniczają problem plątania się.

Przejdźmy do sedna, czyli jakości dźwięku.

Ta nie jest idealna, ale i tak odpowiednio dobra, jak na tę półkę cenową słuchawek bezprzewodowych. Nie mam się do czego przyczepić, jeżeli chodzi o jakość połączeń. Tutaj sprawdzają się bardzo dobrze, dzięki czemu Tronsmart S2 to nie tylko bardzo dobry sprzęt na trening, ale też do biura. Wyraźnie słyszałem rozmówców, oni mnie również, generalnie nikt nie narzekał.

Słuchawki są bardzo, ale to bardzo wygodne. Praktycznie w ogóle nie czuć ich na szyi.

W muzyce z kolei wokal brzmi nieco zbyt metalicznie, brakuje też niskich tonów, które miejscami są nienaturalne i wydają się być nieco za ścianą. Poszczególne dźwięki zlewają się ze sobą.

Moje uwagi mogą wynikać z faktu, że zazwyczaj korzystam z kilkukrotnie droższych słuchawek. W tym przypadku nie mówimy jednak o drogim sprzęcie dla melomanów, ale lekkich, wodoodpornych i bardzo tanich bezprzewodowych słuchawkach sportowych. Sprzęcie, z którym można pobiegać w deszczu, a potem go zgnieść i wrzucić do kieszeni.

Reasumując, mogę polecić kupno słuchawek Tronsmart S2.

Są świetnie wykonane, a ich budowa jest wyjątkowo przemyślana. Są lekkie, wygodne i można je łatwo schować w kieszeni. Cechują się też bardzo długim czasem pracy, co na tej półce cenowej nie jest oczywiste. Jakość dźwięku z kolei jest najsłabszym punktem Tronsmart S2, ale nie jest tak zła, by od razu przekreślać testowane akcesorium sportowe. Bardzo dobra jest też ich cena, która w polskiej dystrybucji wynosi 139 zł, ale obecnie można je kupić na Allegro (na oficjalnym koncie Tronsmart) za 99 zł.

W wielkim skrócie: to bardzo dobre słuchawki bezprzewodowe, na które nie trzeba wydawać majątku.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement