Czy Orange właśnie tworzy europejskiego Netfliksa? Ponad 400 mln zł na start sugeruje, że tak

Artykuł/Technologie 13.07.2017
Czy Orange właśnie tworzy europejskiego Netfliksa? Ponad 400 mln zł na start sugeruje, że tak

Być może właśnie obserwujemy narodziny europejskiego Netfliksa. Orange powołuje potężny dział wideo, który dostanie 100 mln euro na produkcję filmów i seriali.

Orange to jedna z największych firm telekomunikacyjnych w Europie. Kolejnym rozdziałem w historii tego giganta będzie tworzenie własnych filmów i seriali.

Firma ogłosiła powstanie nowego działu, który zajmie się produkcją i dystrybucją takich treści. Nowa jednostka w strukturach pomarańczowej firmy będzie nosić nazwę Orange Content. Postawnie z połączenia dotychczasowych działów, które były związane z wideo, czyli Orange Studio, OCS i OPTV (Orange Prestations TV).

Orange Content w ciągu pięciu lat wyda aż 100 mln euro na produkcję filmów i seriali, ale działania będą zakrojone znacznie szerzej.

Wszystkie informacje o Orange Content póki co są bardzo lakoniczne i przedstawiają jedynie zarys działań, a nie konkretne usługi. Nie wiemy nawet nic o formie dystrybucji. Orange może pokazywać swoje materiały zarówno w telewizji (np. u wieloletniego partnera Canal+), jak i we własnym serwisie VOD. Wiemy jednak, że nowy oddział zajmie się wideo w sposób kompleksowy: począwszy od pozyskiwania praw autorskich, poprzez produkcję, aż po dystrybucję.

Orange Content ma także stać na straży jednolitej polityki wideo we wszystkich krajach, w których Orange ma swoje oddziały. Oznacza to, że nowe produkcje mają być dostępne na wszystkich rynkach, bez sztucznych geoblokad. Takie są założenia, ale coś mi mówi, że w praktyce nie będzie tak pomarańcz… tzn. różowo.

Kolejnym zadaniem Orange Content będzie uważna obserwacja rynku, śledzenie zmian i badanie trendów. Rynek telewizyjny mocno się zmienia, więc krajobraz za pięć lat z pewnością będzie wyglądał inaczej niż dziś.

Zanosi się na to, że jako pierwsi z Orange Content skorzystają Francuzi.

Trudno się temu dziwić, jako że Orange jest przecież silnie związany z France Télécom. Stéphane Richard, prezes i dyrektor generalny Orange, wymienia Francję w swoim komunikacie:

”Orange Content ma na celu zagwarantowanie bogactwa naszej oferty we Francji i za granicą oraz zapewnienie większej widoczności i spójności z naszymi ofertami w zakresie treści.”

Orange od lat współpracuje z Canal+. Jeszcze w tym roku dla francuskich klientów światłowodowych ma zostać wdrożona nowa oferta telewizji Canal+ Essentiel, stworzona we współpracy z pomarańczowym operatorem.

Ponadto Orange przedłużył na kolejne trzy lata współpracę z dwoma wielkimi francuskimi festiwalami kina: Międzynarodowym Festiwalem Filmowym w Cannes oraz Lumière Film Festival.

Co można stworzyć za 100 mln euro?

Z jednej strony kwota 100 mln euro to przepotężna suma, ale z drugiej, pozwoli na stworzenie niewielkiej liczby dzieł na najwyższym poziomie.

Z reguły koszt wyprodukowania jednego odcinka topowego serialu zamyka się w granicach 4–8 mln dol. Przykładowo, w pierwszym sezonie Gry o Tron pojedynczy odcinek kosztował 6 mln dol. (przy ostatnim było to już 10 mln dol.), a budżet największego hitu Netfliksa – House of Cards – to ok. 4,5 mln dol. na odcinek.

Bywa sporo drożej (18–27 mln dol. za jeden odcinek Pacyfiku), jak i sporo taniej (1,5 mln dol. za odcinek Z Archiwum X).

Wobec tego kwota 100 mln euro może wystarczyć na zrobienie czegoś absolutnie wyjątkowego w skali światowej, jak i na zrobienie kilkunastu średnich filmów i seriali, o których po roku nikt nie będzie pamiętał.

Na razie padło dużo wielkich słów i bardzo niewiele konkretów odnośnie Orange Content, ale warto śledzić ten dział firmy.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement