Luminar idzie śladami Affinity Photo i trafia na Windowsa. Betę pobierzesz za darmo

Artykuł/Foto 13.07.2017
Luminar idzie śladami Affinity Photo i trafia na Windowsa. Betę pobierzesz za darmo

Jeśli Photoshop i Affinity Photo są dla ciebie zbyt skomplikowane, sprawdź kapitalny Luminar, który dziś debiutuje w wersji beta na Windowsie.

Luminar jest programem do edycji zdjęć, który mogą znać posiadacze komputerów Apple. To proste w obsłudze narzędzie o naprawdę dużych możliwościach. Podobnie jak w przypadku sławnego Affinity Photo, także Luminar do tej pory był dostępny tylko na system macOS, ale jego twórcy zaczynają otwierać się na Windowsa.

Właśnie ruszyła publiczna beta Luminara na Windows, w której można korzystać z programu za darmo. A co właściwie potrafi Luminar?

luminar

Stawianie Luminara w roli alternatywy Photoshopa byłoby zdecydowanym nadużyciem, ale nie znaczy to bynajmniej, że program nie jest warty uwagi. Wręcz przeciwnie.

Luminar zawiera ponad 300 narzędzi, które zostały zaprojektowane do edycji zdjęć. Zasadniczo głównym celem jest niedestrukcyjna edycja plików JPG i RAW. Program obsługuje wiele narzędzi znanych z Photoshopa – m.in. warstwy, maski, usuwanie obiektów, pędzle – ale jednocześnie interfejs mocno nawiązuje do Lightrooma.

Twórcom udało się zachować złoty środek. Możliwości programu są duże, ale jednocześnie interfejs nie jest przeładowany i nie przytłacza mniej doświadczonych użytkowników.

Z najważniejszego elementu programu – filtra ze sztuczną inteligencją – skorzystamy już w wersji beta.

Największym wyróżnikiem Luminara jest filtr wykorzystujący sztuczną inteligencję. Dzięki temu do edycji zdjęcia wystarczy jeden suwak, którym regulujemy intensywność obróbki.

Algorytmy bazujące na uczeniu maszynowym same rozpoznają obiekty na zdjęciu, po czym zajmują się wyciąganiem z nich tego, co uznają za stosowne. Cienie zostają podbite, kolory bardziej nasycone, a niektóre elementy dostają większą szczegółowość.


Ten opis nie brzmi szczególnie porywająco, ale w praktyce filtr działa zadziwiająco dobrze i faktycznie robi to, co sami chcielibyśmy uzyskać podczas obróbki. To, co zajęłoby kilka lub kilkanaście minut edycji, można uzyskać w kilka sekund.

W wersji beta nie znajdziemy natomiast kilku innych przydatnych narzędzi.

Zabrakło m.in. obsługi kilku przestrzeni roboczych, wsparcia dla zewnętrznych pluginów, usuwania obiektów, czy narzędzia do redukcji szumu. Na te elementy najpewniej poczekamy do pełnej wersji programu, która jest zapowiadana na jesień.

Pełna wersja Luminara w wersji na macOS kosztuje 69 dol. Można się spodziewać, że wersja Windowsowa będzie kosztowała tyle samo, choć nie będę zdziwiony, jeśli twórcy pójdą śladami programu Affinity i zaoferują zniżkę na start.

Luminar na Windowsa w wersji beta można pobrać ze strony producenta.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement