Ta jedna teoria wyjaśnia aż trzy marsjańskie tajemnice

Artykuł/Nauka 20.07.2017
Ta jedna teoria wyjaśnia aż trzy marsjańskie tajemnice

Najnowsza teoria Stephena Mojzsisa i Ramona Brassera wydaje się mieć sporo sensu. Nie tylko wyjaśnia sposób powstania dwóch księżyców Czerwonej Planety – Deimosa i Fobosa, ale tłumaczy również różnice pomiędzy jej południową i północną hemisferą.

Praca Mojzsisa i Brassera, opublikowana w Geophysical Research Letters, pokazuje też dobitnie, jak niewiele wiemy jeszcze o naszym Układzie Słonecznym. Ale to już tak na marginesie. Wróćmy do Marsa i jego śmiesznie wyglądających satelit.

Jak powstały księżyce Marsa?

Przez wiele lat naukowcom wydawało się, że Deimos i Fobos – dwa naturalne księżyce Marsa to planetoidy, które zostały przechwycone przez grawitację Czerwonej Planety. Hipoteza ta lekko nie zgadzała się z charakterystyką ich orbit i nieregularnym kształtem, więc naukowcy na szczęście nie spoczęli na laurach i dalej drążyli ten temat.

Przełomem w tej kwestii było badanie przeprowadzone przez naukowców z CNRS i Aix-Marseille Universite, w którym powiedziano wprost, że Deimos i Fobos prawie na pewno nie były planetoidami, zanim przechwyciła je grawitacja Marsa.

Badania Mojzsisa i Brassera potwierdzają tę teorię. Najbardziej prawdopodobnym (aktualnie) scenariuszem jest wielkie zderzenie Marsa z jakąś protoplanetą albo ogromnym meteorytem. Teoria ta jest o tyle wygodna, że tłumaczy nie tylko to, w jaki sposób powstały naturalne satelity Czerwonej Planety, ale wyjaśnia również różnice w strukturze płaszcza pomiędzy południową i północną hemisferą Marsa.

Naukowcy wyliczyli nawet rozmiar ciała niebieskiego, które mogło zderzyć się z Marsem. Według ich ustaleń mówimy tu o asteroidzie rozmiaru karłowatej planety Ceres. Z symulacji wynika też, że zderzenie to miało miejsce ok. 4,43 mld lat temu.

To wielkie zderzenie tłumaczyłoby również różnice pomiędzy północną i południową półkulą Marsa.

Asteroida musiała uderzyć w północną część hemisfery, co tłumaczyłoby, dlaczego marsjańska skorupa po tej stronie jest zdecydowanie młodsza, niż gdzie indziej. Kolizja tłumaczyłaby również niższą średnią wysokość północnej półkuli Marsa. Siła zderzenia była na tyle duża, że oderwała z powierzchni Marsa wystarczająco materiału, żeby uformowały się z niego dwa księżyce.

Hipotezę tę potwierdza też skład samych księżyców. Ze wszystkich dotychczasowych badań wynika, że Deimos i Fobos to „mieszanka” pierwiastków powszechnie występujących na Marsie i elementów spotykanych dość często na asteroidach.

To oczywiście nadal tylko teoria, ale brzmi bardzo sensownie. Przynajmniej dopóki na jaw nie wyjdą nowe fakty na temat Marsa i jego księżyców. O wiele więcej dowiemy się na pewno w 2027 r. Wtedy to na Ziemię dotrą próbki z Fobosa, pozyskane i dostarczone na Ziemię w ramach misji Mars Moons Exploration (MMX), którą w 2022 r. wyśle Japońska Agencja Kosmiczna JAXA.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement