Kamera GoPro Hero 6 nadchodzi wielkimi krokami. Co o niej wiemy?

Artykuł/Foto 05.07.2017
Kamera GoPro Hero 6 nadchodzi wielkimi krokami. Co o niej wiemy?

Premiera GoPro Hero 6 nadchodzi naprawdę wielkimi krokami. Co o niej wiemy?

Kamera GoPro Hero 5 debiutowała z dużym opóźnieniem, co rozstroiło cykl wydawniczy firmy. Najprawdopodobniej była to jednak jednorazowa wpadka, a GoPro Hero 6 zostanie zaprezentowana rok po poprzedniczce.

Kamera GoPro Hero 6 pojawiła się na stronie… indonezyjskiego ministerstwa.

Wniosek o certyfikację GoPro Hero 6 pojawił się dziś na rządowej stronie indonezyjskiego ministerstwa komunikacji i informatyki. Sprzęt elektroniczny sprzedawany w Indonezji musi uzyskać certyfikat świadczący o tym, że produkt jest bezpieczny i może trafić do sprzedaży.

gopro hero 6

Lista certyfikowanych produktów obejmuje poprzednie modele GoPro (m.in. serię Hero 4, Hero 5, czy drona Karma), a przy modelu GoPro Hero 6 Black widzimy, że dziś rozpoczął się proces przyznawania certyfikacji.

To oznacza, że premiera GoPro Hero 6 powinna odbyć się w okolicach września 2017.

W ubiegłych latach kamery GoPro trafiały na rynek w okresie od 2 do 4 miesięcy od momentu złożenia wniosku. Przy takim scenariuszu GoPro Hero 6 może trafić do sprzedaży w okolicach września. Ma to sporo sensu, ponieważ GoPro upatrzyło sobie wrzesień na miesiąc premier. W tym okresie w ubiegłych latach debiutowały kamery serii Hero.

Tym samym CEO firmy GoPro, Nicholas Woodman, spełniłby swoją obietnicę, ponieważ publicznie zapowiedział, że GoPro Hero 6 pojawi się w sprzedaży jeszcze w 2017 roku.

Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, GoPro powróci do rocznego cyklu wydawniczego, który został zachwiany kamerą GoPro Hero 5. Z uwagi na problemy firmy, kamera trafiła na rynek z rocznym opóźnieniem, w 2016 roku. Seria Hero 4 debiutowała we wrześniu 2014.

A co wiemy o kamerze GoPro Hero 6?

Tutaj niestety możemy tylko spekulować. Szef GoPro podczas ostatniej przemowy stwierdził jedynie, że warto czekać, ponieważ kamera będzie… super. No dobrze, w pełnej ekscytacji wypowiedzi padło inne słowo, ale pozwólcie, że nie będę go tłumaczył.

„Hero 6 is gonna be bitchin’!”

Najnowsza GoPro Hero 5 Black wprowadziła do serii duży powiew świeżości. Kamera jest wodoszczelna nawet bez specjalnej obudowy, a do tego ma dwa ekrany (kolorowy i dotykowy z tyłu oraz mały, monochromatyczny z przodu). Hero 5 Black można też obsługiwać głosem. Obok wersji Black mamy również miniaturową GoPro Hero 5 Session. Nie pojawiła się natomiast tańsza wersja Silver, tak jak miało to miejsce w ubiegłych latach.

gopro hero 6
GoPro Hero 5 Black

Teraz mamy potwierdzenie, że nazwa nowej kamery to GoPro Hero 6 Black, co może sugerować, że w późniejszym okresie trafią do sprzedaży inne kamerki tej rodziny. Być może będzie to mniejsza Hero 6 Session.

Wiemy też, że GoPro pracuje nad odporną kamerą nagrywającą w 360 stopniach, ale będzie ona nosić nazwę GoPro Fusion, więc będzie nową gałęzią niezależną od serii Hero, podobnie jak dron Karma.

Osobiście nie stawiałbym na wielką rewolucję sprzętową.

Zamiast tego stawiam na integrację z usługami. Przy premierze Hero 5 zadebiutowała też chmura GoPro Plus do automatycznego uploadu nagrań, dzięki czemu można mieć do nich dostęp nawet po utracie kamery. Pamiętajmy, że GoPro ma ogromne problemy finansowe spowodowane m.in. tym, że konkurencyjne kamerki stają się coraz lepsze. Konkurencja z chińskimi firmami, które niespecjalnie przejmują się patentami, staje się coraz trudniejsza.

W dzisiejszych czasach sam sprzęt nie wystarczy. Żeby zarabiać, trzeba go obudować usługami, najlepiej sprzedawanymi w abonamencie. Myślę, że GoPro przyjmie taką strategię w swojej nadchodzącej sztandarowej kamerze.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement