Grafika dnia: gry wideo coraz trudniej odróżnić od rzeczywistości

News/Gry 21.07.2017
Grafika dnia: gry wideo coraz trudniej odróżnić od rzeczywistości

Już w listopadzie na rynku zadebiutuje najszybsza na świecie konsola do gier, jaką jest Xbox One X. Konkurencja z całą pewnością już szykuje jeszcze lepsze urządzenia. Czeka nas zalew gier, których grafika coraz bardziej przypomina świat rzeczywisty.

Aktualnie najszybszą dostępną na rynku konsolą do gier jest PlayStation 4 Pro. To się jednak niebawem zmieni, bowiem w listopadzie debiutuje Xbox One X. To oczywiście oznacza, że gry wideo będą wyglądać jeszcze bardziej realistycznie. Nie tylko zresztą na konsoli Microsoftu.

Na premierze konsoli Xbox One X skorzystają również posiadacze PlayStation 4 Pro oraz gracze pecetowi. Im więcej wydajnych platform w rękach graczy, tym większa motywacja dla twórców gier by inwestowali czas i pieniądze w bardziej szczegółową oprawę wizualną.

Jak szczegółową? Ile można wycisnąć z wypadkowej mocy najpopularniejszych na rynku platform? Przekonamy się za jakieś – orientacyjnie – dwa lata, kiedy to twórcy gier dostatecznie poznają granice sprzętu i oprogramowania tej generacji. Patrząc jednak na grę mającą się ukazać wraz z Xbox One X i która wstępnie ma zaprezentować możliwości tego sprzętu, nadzieje są duże.

Forza Motorsport 7 – grafika niżej to zdjęcie czy render?

Forza Motorsport 7 grafika

Zrzut skompresowany, pierwowzór z pełną szczegółowością na forzamotorsport.net

Nowe konsole do gier, takie jak PlayStation 4 Pro i Xbox One X, a także wydajne komputery PC, oferują lub będą oferować gry w rozdzielczości 4K. To jednak nie oznacza tylko większej liczby pikseli na ekranie eliminujących postrzępione krawędzie wieloboków. To również wszystkie pozostałe zasoby graficzne o wyższej dokładności, umownie nazywane zasobami 4K (4K assets). A więc bardziej złożone wieloboki, filtry i efekty graficzne, efekty cząsteczkowe czy tekstury.

Na czym polega różnica widać doskonale na porównaniu widocznym w powyższym tweecie. Forza Motorsport 6, choć bardzo atrakcyjna wizualnie gra, nie może się równać ze swoją następczynią uruchomioną w rozdzielczości 4K i z zasobami 4K. Symulowana jest nawet gra świateł na fakturze tworzywa z jakiego wykonana jest kierownica. A nie zapominajmy, że to tylko mała część tego, co konsola renderuje, przeznaczając więcej mocy obliczeniowej na obiekty takie, jak teren czy karoseria pojazdów.

Sęk w tym, że gry samochodowe to najłatwiejsze do renderowania gry.

Mało jest w nich ruchomych, animowanych, złożonych elementów. Niedociągnięcia graficzne toru po którym się porusza grać łatwo zamaskować, zwłaszcza że gracz porusza się po nim z dużą prędkością. A jedyne co w takiej grze należy animować, to w zasadzie… praca zawieszenia.

Dużo ciekawsze będą gry-strzelanki czy RPG, gdzie gracz ma wiele czasu na przyjrzeniu się detalom i gdzie symulować należy dużo więcej. To właśnie one wyznaczą faktyczne granice wydajności nowoczesnych konsol.

Patrząc jednak na ten zrzut z gry jestem bardzo optymistycznie nastawiony. W momencie w którym Xbox dołączy do platform obsługujących w grach standardy UHD, twórcy gier nie będą mieli już wielu wymówek na odpuszczenie sobie tworzenia ich w wyższym standardzie wizualnym. Co prawda w obu konsolach nadal zainstalowany jest relatywnie słaby, ograniczający ich kreatywność procesor, ale to nie ma aż takiego wpływu na jakość grafiki.

Xbox One X dostępny będzie w sprzedaży od 7 listopada, polska cena nie jest jeszcze znana. PlayStation 4 Pro można już od paru miesięcy kupić, w cenie 1600 zł. Komputer PC z układem GeForce 1070 (do którego jest przyrównywany One X) i zrównoważonymi podzespołami to wydatek nieco ponad 4000 zł. Sprzęt już jest, coraz więcej będzie go pod strzechami. A to oznacza, że pojawiać się będzie coraz więcej jeszcze piękniejszych gier.

Nie mogę się doczekać.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement