Co jest szybsze, łatwiejsze i tańsze, niż wycieczka do drukarni? Drukowanie online, oczywiście

Co jest szybsze, łatwiejsze i tańsze, niż wycieczka do drukarni? Drukowanie online, oczywiście

Mimo rozwoju technologii z roku na rok coraz więcej materiałów do druku zamawiamy przez internet. Postanowiłem sprawdzić, jak to wygląda w praktyce.

W świecie cyfrowym nie jesteśmy w stanie uciec od drukarek. Umowy, faktury, różnej maści dokumenty. Są takie świstki papierów, które po prostu muszą wyjść z maszyny. Wymagają tego od nas kontrahenci, księgowi, ale nie tylko.

Drukowane materiały mają wbrew pozorom ogromny wpływ na to, jak firmy są postrzegane zarówno w Sieci, jak i poza nią. Na szczęście nie jesteśmy już skazani na poszukiwanie stacjonarnych drukarni, gdy potrzebujemy papierowych materiałów. Podobnie jak niemal wszystko w dzisiejszych czasach, drukowanie możemy załatwić przez Internet. Sprawdźmy, jak taka forma spisuje się w przypadku różnych dokumentów.

Zacznijmy od czegoś prostego – wizytówki

Kawałek papieru o wymiarach 9 na 5 centymetrów. Niby nic, ale potrzebuje go praktycznie każda firma, nawet ta działająca w internecie. Wizytówki przydają się osobom na każdym szczeblu i każdej firmie. Prezesom podczas spotkań biznesowych, handlowcom, gdy spotykają się np. z reklamodawcami. W kontaktach biznesowych papier króluje.

Oczywiście były startupy, które próbowały przenieść wizytówki do postaci cyfrowej w naszych telefonach, ale ich pomysły się nie przyjęły. W związku z tym dzisiaj do wyboru nadal mamy kilka rodzajów wizytówek i wciąż większość z nich oferowana jest w formie papierowej.

Dlatego problemem już na samym początku może być to, w jaki sposób przygotować wizytówkę, gdzie ją zamówić i na jaki wzór się zdecydować. Dodatkowo dochodzi kwestia wyboru papieru, koloru, dodatków i nakładu. Te wszystkie parametry dostosujemy z reguły przez odpowiedni konfigurator na stronie drukarni.

Przykładowy konfigurator zamówienia na stronie drukarni

Na początek drukarnie zaoferują nam wizytówki najprostsze, na zwykłym papierze i beż żadnych dodatków. No ale umówmy się, jak sama nazwa wskazuje – wizytówka ma reprezentować nasz biznes. Powinniśmy zwrócić uwagę nie tylko na to, co wybieramy, ale również na to co, o czym mówi stara zasada marketingu – wyróżnij się albo zgiń. W związku z tym powinniśmy zainteresować się różnymi dodatkami.

W wizytówce możemy umieścić chip NFC, który zadziała ze smartfonami z Androidem i Windows Phonem. Dzięki temu łatwo będziemy mogli bezprzewodowo przesłać dane i przekierować kogoś do własnego profilu na LinkedIn, dać inwestorowi link do sprawdzenia aplikacji, czy automatycznie zapisać kontakt na telefonie.

Technologia druku to jedno, ale co z projektem?

O takowy musimy z reguły zadbać samodzielnie. Ten następnie przesyłamy do drukarni i tutaj pomoże nam na pewno makieta – dostępna do pobrania ze stron drukarni. Taką makietę można edytować w Corelu, Photoshopie czy Illustratorze i InDesignie.

Przykładowa makieta ulotki ze sklepu turon.eu

Po co nam taka makieta?

Gdy mamy projekt przygotowany zgodnie z makietą, wystarczy wgrać go do systemu i podać adres do wysyłki zamówienia. Szybko, łatwo i przyjemnie. Nie musimy dodatkowo ustalać z drukarnią wymiarów, rozdzielczości i innych informacji, a nawet gdyby pojawiły się jakieś problemy to wiele drukarni, jak na przykład chroma.pl, udostępnia czat z konsultantem, który pracuje w dni powszednie od 8 do 18.

Za jego pomocą możemy ustalić szczegóły zlecenia i podczas rozmowy rozwiać wszelkie wątpliwości.

Problem pojawia się tylko wtedy, gdy nie mamy pomysłu na wizytówkę. Wtedy z pomocą przychodzą różne strony z inspiracjami i co ciekawe, wiele drukarni online takie inspiracje publikuje na swoich stronach. Można je pobrać, dopasować do swoich wymagań i wysłać do druku.

Komu gadżety?

Nim zacząłem pracę w Spider’s Web zajmowałem się PR-em. Pewnego sielskiego południa na maila wpadło zadanie oznaczone wysokim priorytetem. Okazało się, że mój szef jedzie za 3 dni na konferencję, gdzie swoim słuchaczom chciałby rozdać ulotki o usługach firmy. Miałem je przygotować i dostarczyć przed jego wyjazdem.

Zadanie niemożliwe? Niekoniecznie.

Szybko skrzyknąłem się z grafikiem i podesłałem mu brief do wykonania projektu, a sam zabrałem się za poszukiwania właściwej firmy. Wybrałem drukarnie chroma.pl. Dlaczego? Robiłem już u nich wizytówki, a co dla mnie najważniejsze w tamtym czasie – gwarantowali dostawę na kolejny dzień.

Ok. Mogłem wyjść na miasto i poszukać drukarni, która zrealizowałaby zlecenie od ręki. Mogłem, ale po co?

Po otrzymaniu projektu od grafika szybko wgrałem go do systemu i w podglądzie 3D mogłem zobaczyć, jak ulotka prezentowała się będzie po wydruku – zarówno w wersji złożonej, jak i rozłożonej. Nie miałem żadnych uwag!

Gadżety firmowe – kolejny must have w pracy marketera

Jako dziennikarz bywam dość często na różnych, firmowych konferencjach. Z takiego wydarzenia każdy zaproszony wraca przeważnie z płócienną torbą pełną różnego rodzaju gadżetów: smycz, długopisów, kubków, koszulek. Skąd firmy je biorą? Oczywiście zamawiają w drukarniach.

Sam nigdy nie zamawiałem takich gadżetów, ale gdybym musiał postawiłbym na najbardziej rozpoznawalną firmę. Opinia znajomych, gwarancja jakości. Tak, te dwa czynniki byłyby dla mnie najważniejsze w poszukiwaniu kontrahenta. Przeszukałbym Google, Facebooka, inne strony z opiniami. Idąc tym tropem wydaje mi się, że koszulki kupiłbym w najbardziej rozpoznawalnym serwisie sprzedającym personalizowanie koszulki, czyli koszulkowo.com.

Problem miałbym z innymi gadżetami. Patrząc na cenę gadżetów reklamowych to warto zamówić je tam, gdzie ceny są niskie, a jakość odpowiednia. Z drugiej strony, jeżeli zależy nam na wysokiej jakości, dobrej cenie, szybkości realizacji i nieograniczonej możliwości konfiguracji produktów to wtedy, bazując na moim doświadczeniu wiem, że najlepszym wyborem będzie chroma.pl.

Zamawianie druku online to przyszłość

Dzięki możliwości zamówienia wydruku online oszczędzamy czas, bo nie musimy stać w korkach przy dojeździe do tradycyjnej drukarni. Zamawiamy o dowolnej porze w ciągu doby i czekamy na darmową dostawę. Korzystają na tym wszyscy: pracownicy firm, prywatni użytkownicy, a także studenci. To po prostu rozwiązanie godne XXI wieku.

Jestem przekonany, że druk online będzie rozwijać się w niesamowitym tempie, a coraz więcej firm i instytucji będzie korzystać z tego rodzaju usług. Czy zdominuje poligrafię w przyszłości? Z pewnością. Placówki offline nie znikną, ale zostaną niszą, z której korzystać będziemy tylko w pilnych potrzebach. Każde zamówienie, które może poczekać 24 godziny na realizację, przechodzić będzie przez Sieć. Pora się do tego przyzwyczaić i już dziś zacząć korzystać drukarni online.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement