I gdzie te nowości dla programistów? Konferencja Google rozczarowała

I gdzie te nowości dla programistów? Konferencja Google rozczarowała

Technologie Google najwyraźniej przeżywają swoją dojrzałość – takie mam wrażenie, patrząc na nowości dla programistów, zaprezentowane w trakcie pierwszego dnia konferencji Google I/O.

Kotlin? – nie taka nowość

Wśród zaprezentowanych nowości znalazła się informacja o… języku Kotlin, wspieranym przecież już dawno jako język pisania aplikacji dla Androida. Tylko że teraz ma powstać fundacja, a język stanie się ważniejszy i prezentowany jako równoprawny z Javą. Z tym że programiści Kotlina już dawno używają do pisania aplikacji na Androida. Fakt, że język jest „ładniejszy” w składni i nowocześniejszy od Javy, ale to faktycznie żadna nowość.

Sam wybór Kotlina na „oficjalny język” nie dziwi – w końcu jednym z jego główny propagatorów jest firma JetBrains, która blisko współpracuje z Googlem (są to twórcy m.in. IntelliJ IDE, na którym bazuje googlowe Android Studio).

Android O? – od dawna dostępny

Nowa wersja systemu operacyjnego Android O udostępniona jako beta, to również dla aktywnych developerów używających technologii Google’a, żadna nowość. Wersja dla programistów (developer preview) dostępna była już od kilku miesięcy. Każdy miał okazję wypróbować nowe funkcjonalności, i nauczyć się wykorzystywać je w swoich aplikacjach (np. notification dots).

Android Vitals? – ciekawe, ale nie rewolucyjne

Nie oszukujmy się: czas życia baterii jest największym problemem urządzeń mobilnych. Niby nosimy w kieszeni urządzenie o mocy przewyższającej moc komputera biurkowego sprzed 10 lat, ale co z tego, jeśli z tej mocy możemy skorzystać jedynie w bardzo ograniczonym zakresie. Im intensywniej korzystamy z mocy procesora tym szybciej „zjadamy” akumulator.

Google postanowił zrobić coś z tym w nowej wersji Androida. Między innymi zoptymalizowano funkcje typu garbage collecting (czyszczenie niepotrzebnych już obiektów w pamięci) czy przygotowywanie kodu w pamięci tak, by minimalizować energochłonne operacje wejścia/wyjścia. Nie wydaje mi się jednak, aby to w znaczący sposób wpływało na czas życia baterii.

Dlatego też postanowiono… wprowadzić limity w uruchomieniu aplikacji w tle. Ograniczona została między innymi ilość możliwych do wykonania operacji (np. zapytań do systemu GPS) w jednostce czasu.

O wiele ciekawszą „nowością” są panele w Google Developer Console – służące do wykrycia przyczyn awarii naszych aplikacji.

Aczkolwiek… i to nie jest niczym nowym  – bo tego typu funkcjonalność była już częścią np. konsoli należącego również do Google Firebase.

W trakcie pierwszych prezentacji na Google I/O zobaczyliśmy wiele usprawnień istniejących funkcji i narzędzi developerskich, ale nic prawdziwie nowego. Czy to źle? Wbrew pozorom nie musi tak być. Tego typu odejście od pogoni za nowościami, i skupienie się na poprawieniu jakości oznacza dojrzałość środowiska programistycznego, i może mieć dobre skutki dla społeczności skupionej wokół systemu Android i usług Google.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement