Przejechałem 115 km i spaliłem tylko 1,5 litra benzyny. Wystarczyła hybryda i… sześć prostych trików

Relacja/Motoryzacja 19.05.2017
Przejechałem 115 km i spaliłem tylko 1,5 litra benzyny. Wystarczyła hybryda i… sześć prostych trików

Z okazji XX-lecia swoich pojazdów z napędem hybrydowym Toyota zaprosiła nas na Węgry. Zamiast typowej prezentacji swoich osiągnięć, japoński koncern postanowił zorganizować dla dziennikarzy coś ciekawszego. Hybrydowy rajd po górzystych, węgierskich drogach.

Zasady były proste. Dostaliśmy do swojej dyspozycji najnowsze modele Toyoty Prius Plug-in, wskazówki jak dojechać do mety i zadanie polegające na osiągnięciu jak najmniejszego spalania. Zanim pokażę wam wyniki końcowe, na podstawie swoich doświadczeń chciałbym napisać trochę o tym, jak jeździć (nie tylko) hybrydą, żeby spalić jak najmniej paliwa.

Po pierwsze: sprawdź ciśnienie w swoich oponach

jak jeździć hybrydą

Niby banał, ale wielu kierowców nagminnie zapomina o tym punkcie. Nie namawiam tu oczywiście do nabijania kilkudziesięciu atmosfer. Wystarczy zajrzeć do zaleceń producenta i w razie potrzeby skorzystać z kompresora, zanim wyruszymy w trasę.

Po drugie: płynna jazda, płynna jazda i jeszcze raz płynna jazda.

jak jeździć hybrydą

Ekonomiczna jazda i ruszanie z piskiem spod świateł nie idą w parze. Dlatego jeśli chcemy jeździć oszczędnie, musimy wyrobić sobie nawyki umożliwiające jak najbardziej płynną jazdę i przemyślane operowanie skrzynią biegów. W przypadku napędów hybrydowych Toyoty tą ostatnią kwestią nie trzeba się w ogóle przejmować. Bezstopniowa przekładnia zajmie się wszystkim za nas.

Po trzecie: przewiduj, planuj, a najlepiej poznaj trasę, którą masz pokonać.

jak jeździć hybrydą

Ten punkt bardzo mocno wpływa na samą płynność jazdy. Jeśli poruszamy się po znajomej drodze (jadąc na przykład do pracy), wiemy że np. rozpędzanie się na tej, czy innej prostej jest bez sensu, ponieważ zaraz po niej trafimy na ostry zakręt, na którym będzie trzeba mocno zwolnić.

Miejmy też na uwadze przewyższenia: jeśli wiemy, że zaraz czeka nas stromy podjazd, warto rozpędzić się (niezbyt gwałtownie) przed nim. Z kolei podczas zjazdu w dół, zamiast wciskać pedał hamulca, o wiele bardziej opłaca się hamować silnikiem. Hybrydy zresztą bardzo lubią zjeżdżać z wszelkich górek – każdy taki zjazd to darmowe ładowanie akumulatorów!

Po czwarte: nie hamuj, jeśli nie musisz.

jak jeździć hybrydą

Im więcej hamujesz, tym więcej musisz się rozpędzać. Im więcej musisz się rozpędzać, tym więcej prądu będzie musiała zużyć twoja hybryda. Nie namawiam tu oczywiście nikogo do jazdy w stylu kamikaze, przelatywania przez środek rond i traktowania czerwonych świateł jako nieśmiałych wskazówek. Chodzi po prostu o jazdę z głową i dobranie prędkości do warunków drogowych w taki sposób, żeby co chwilę nie musieć hamować, bo okazało się, że jedziemy za szybko.

Po piąte: tryb ECO jest twoim przyjacielem.

jak jeździć hybrydą

Większość dostępnych hybryd na rynku (nie tylko hybryd) oferuje tryb jazdy ECO. Po jego aktywacji, komputer pokładowy monitoruje sposób w jaki prowadzimy samochód i instruuje nas, w jaki sposób możemy jeździć jeszcze oszczędniej. Żaden z tych systemów nie jest w 100 proc. dokładny, na pewno jednak jest w stanie nauczyć nas kilku dobrych, oszczędnych nawyków za kierownicą.

Po szóste: nie tylko silnik zużywa prąd.

jak jeździć hybrydą

Radio, klimatyzacja, nawigacja, smartfon podłączony do ładowarki samochodowej (albo ładowany bezprzewodowo) – to wszystko zużywa energię, którą zawsze można wykorzystać do przejechania tych kilku dodatkowych kilometrów. Oczywiście nie należy z tym przesadzać i popadać w skrajności. Podczas rajdu zorganizowanego przez Toyotę, prawie wszystkie załogi dziennikarzy zrezygnowały z klimatyzacji. Wiecie – wszyscy chcieli wygrać. Tak samo nie było mowy o słuchaniu radia, czy ładowaniu smartfonów. W normalnych warunkach (czytaj: gdybym nie uczestniczył w rajdzie) nie wyobrażam sobie jazdy w upalny, bezchmurny dzień bez włączonej klimatyzacji. Miałem już kilka samochodów bez tego cudownego wynalazku i nie tęsknię za jej brakiem.

Ile można zaoszczędzić w taki sposób?

jak jeździć hybrydą

Wyniki znajdziecie na zdjęciu powyżej. Trasa rajdu biegła po pagórkowatych, węgierskich drogach, nie zabrakło też kilku morderczych podjazdów pod górę, ani przejazdów przez miasteczka z sygnalizacją świetlną.

Do przejechania mieliśmy dystans ok. 115 km. Mi i Tomkowi Niechajowi udało się osiągnąć spalanie na poziomie 1,5l/100 km, co moim zdaniem jest fenomenalnym wynikiem. Jak widać nie byliśmy jedyną załogą, której udało się zejść poniżej 2l/100 km.

Przyznam się też, że dopiero to doświadczenie przekonało mnie do silników hybrydowych. Czytać o ich fenomenalnych wynikach to jedno, osiągnąć taki samemu to zupełnie inna historia.

Szkoda tylko, że nie mam aktualnie tych 100 tys. zł z kawałkiem, żeby kupić sobie nowego Priusa ładowanego z wtyczki. Może kiedyś.

Dołącz do dyskusji

  • Danax

    „Szkoda tylko, że nie mam aktualnie tych 100 tys. zł z kawałkiem, żeby kupić sobie nowego Priusa ładowanego z wtyczki.”

    Ale tak szczerze to myślę, że nawet jakby ci dali te 100 tys. zł lub nawet to auto to i tak byś je sprzedał i kupił sobie tańsze na benzynę + gaz a resztę kasy zainwestowałbyś inaczej. Tym bardziej, że stacji łądujących jest na lekarstwo i to jest auto dla bogatych gadżeciaży. Oczywiście za X lat to się zmieni. Piszę o aktualnej rzeczytisości.

  • kofeina

    Ale tak szczerze myślę, że Ty byś właśnie tak zrobił, ale nie zrobił by tak każdy.

  • Paweł

    100 z kawałkiem… 152 900! Moim zdaniem wydanie takich pieniędzy na plug in jest nieracjonalne. Dobrą zwyczajną hybrydę palącą w okolicach 4,5 litra można mieć za około 100 tysięcy (Kia Niro, Hyundai Ioniq, Auris Hybrid).
    Swoją drogą, liczę że Kia i Hyundai jak już wprowadzą swoje plug iny to za rozsądniejsze pieniądze – 120-130 tysięcy. Z rabatami będą to już całkiem przystępne propozycje :)

  • www

    Wyłącz klimatyzację, nawiew oraz zamknij okna. Delektuj się ecojazdą w 30st.C.

  • Molimo

    No cóż. Gust Priusa nidy nie umiera. Za 100 tys taką szkaradę aby w realnych warunkach kilka zł oszczędzić? Kto co woli…

  • www

    Ja mam taką hybrydę palącą 4,5 litra. Zwie się Skoda Fabia 1.2 z 2005 roku. Jazda z 3 osobami na pokładzie, prędkość 90 km, prosta droga = dokładnie 4,5 litra/100 km. Koszt mojej hybrydy? 10K od polskiego właściciela. Do wyboru oczywiście „igła od Niemca” za jedyne 8,7 K. Ale to już kto, co woli.

  • Paweł

    benzyna+LPG? :D

  • www

    Sama benzyna. LPG nie uznaję.

  • ssss

    Wyłącz radio, odłącz telefon. Sama przyjemność. Szczególnie na Węgrzech w lato.

  • Ar2r

    Biorę pod uwagę 2 auta. Toyota CHR i Audi Q2 1.4 benzyna. Powierzchownie z wyglądu zewnętrznego Toyota przeważa, osiągi spalania też ale jest coś w czym Audi bije na głowę CHR solidność wykonania i przewaga dzięki technologi(jak w reklamie) . Jest droższe ale warte ceny. Co Wy byście wybrali? Póki nie zobaczyłem Audi to CHR było na pierwszym planie,po tym wygląd zewnętrzny spadł na dalszy plan. Gdyby CHR było tak funkcjonalne jak Audi nie miałbym dylematu.

  • Jacek

    Kilka zł? Hmm…. W moim przypadku byłoby to codziennie 25 – 30 zł oszczędności.

  • Daniel Markiewicz

    to pochwal się skąd te obliczenia, bo wtedy hybryda Ci sie w 3 lata zwróci (w porównaniu z tą samą benzyną)

  • JohnDoe

    Niby tak, ale za cenę o połowę niższą niż podajesz można w tym momencie nabyć choćby takiego Focusa z w miarę przyzwoitym wyposażeniem. Jeśli ktoś robi małe przebiegi to wydanie 40 tyś. więcej na auto może mijać się z celem. Oczywiście wszystko kwestia podejścia, potrzeb i kalkulacji.
    A inna sprawa to szkoda, że nie ma u nas jakichś fajnych preferencji na elektryki jak mają np. w Norwegii. Do jazdy po mieście auto o zasięgu ok 150 km w przystępnej cenie byłoby fajną opcją.

  • hołek

    „Toyota zaprosiła nas do Węgier”

    Moje oczy krwawią. A może tak „na Węgry”?

  • Daniel Markiewicz

    Możnaby się w końcu nauczyć że spalanie w każdej hybrydzie będzie zupełnie inne. hybryda to taka ani spalina ani elektryk. nowsze mają po prostu większą baterię, więc dłużej pojadą na prądzie więc wyjdzie mniejsze spalanie. Im mniejszy mają silnik spalinowy tym większe wyjdzie spalanie gdy prąd się skończy. a wyłączanie klimy żeby samochód za 150tys zaoszczędził 30gr to cebula cebul

  • hewcz

    Jest mnóstwo aut, które do 4,5 schodzą bez hybrydy. Mój peugeot 206 warty max 5 tys. w Dieslu 2.0 HDI w trasie przy 90 km/h też taki wynik wykręca. Przy rozsądnej jeździe.

  • Daniel Markiewicz

    nooo a jakbyś jeszcze z rowerem za 500zl porównał to pewnie zszedłbyś do zera

  • Tomasz Domanski

    „W normalnych warunkach (czytaj: gdybym nie uczestniczył w rajdzie) nie wyobrażam sobie jazdy w upalny, bezchmurny dzień bez włączonej klimatyzacji. ” ;)

  • Tomasz Domanski

    >to jest auto dla bogatych gadżeciaży

    Nie przeczę, że nie jest. Pewnie dlatego mi się tak bardzo podoba. Serio, gdybym miał kupić nowy samochód w tej cenie, myślę ze padłoby na Priusa.

  • Michał Lut

    jak juz lecimy takim tytułem to nie rozdrabniajmy się!

    Koncerny paliwowe go nienawidzą! Przejechał 115 km i spalił tylko 1,5 litra benzyny. Wystarczyła hybryda i… sześć prostych trików. Zarabiaj 8 tys. EUR nie wychodząc z domu!”

  • ssss

    Tylko to ma się tak do prawdziwego spalania jak testy producentów. Te niskie cyferki mają przenikać do świadomości ludzi, a są praktycznie patrząc fałszem.

  • Molimo

    Mówię o mieszanym cyklu czyli powiedzmy 70% miasto, 30% trasa. Wyniki spalania w tym teście są tylko po to aby pokazać ile spali najmniej. Wystarczy przejechać się autostradą i czar pryska tak niskiego zużycia.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    W tej cenie dużo racjonalniej jest wziąć Mustanga GT w cabrio :) a nie jakąś śmieszną hybrydę. Pff :D

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Świadomość w społeczeństwie rośnie. Wszyscy chcą mieć klimę w aucie, ale jak się powie że montuję klimę w domu to wszyscy prychają że to niepotrzebne itd. Tak samo prychali 15 lat temu jak w Polsce klima w samochodach się popularyzowała.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Dlaczego „do Węgier” twoim zdaniem jest niepoprawne?

  • Bozz

    Oj z tą „przewagą dzięki technice” to ja bym polemizował. Często w różnych testach, recenzjach i prezentacjach widać, że Audi musi jeszcze popracować nad tą reklamowaną techniką.

  • indy

    Z tego co pamiętam, to plugin na bateriach przejeżdża ponad 40km. Czyli chwalenie się wynikiem przy odcinku 115 jest mocno naciągane.

  • Six

    Gaz to jest do kuchenek a nie do aut.

  • Paweł

    Na LPG pali sporo więcej.

  • Artur Łukasz

    do 20% więcej może spalić.

  • Paweł

    W teorii. W praktyce więcej, ale to zależy od modelu (u mnie tak jest)

  • Tomasz Jaszowski

    Rozumiem że jeździliście plug-in, więc od tych 115km odejmijmy 50km, bo taki producent podaje zasięg na baterii, a ponieważ wyłączyliście wszystkie zjadacze prądu to można przyjąć że właśnie tyle przejechaliście na prądzie. Daje to 1.5l/65km, czyli jakieś 2.3l/100km, nadal dobrze, ale teraz włączmy światła, radio, ogrzewanie lub klime, podładujmy telefon i nagle spalanie skoczy wyraźnie powyżej wartości które zaprezentowaliście… nadal będzie to oczywiście mało ale jeśli do tego weźmy cenę sensownie wyposażonego Priusa to nagle się okazuje, że przeciętny zjadacz chleba jeżdzący 10-15kkm rocznie w sensownym czasie nie ma szansy na zbilansowanie różnicy którą dopłacił za przywilej eco jazdy w porownaniu do podobnie wyposażonego auta podobnej wielkości z zaturbionym malutkim silniczkiem.

  • lukczu

    W dwa tysiące dziewiątym był to błąd: http://sjp.pwn.pl/slowniki/%20na%20Węgry%20%20do%20Węgier.html

  • Danax

    Dzięki ale przymierzam się do wymiany na indukcję.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    „Myślę, że w każdym razie nie powinniśmy uważac tego za błąd”

  • Danax

    A co ty byś zrobił?

  • Artur Łukasz

    W teorii jest do 20%.
    Powyżej tej wartości to już problem instalacji lgp.

    I z ciekawości zapytam o model i silnik.

  • lukczu

    Bralczyk w dwa tysiące drugim napisał, że nie powinnismy tego uważać za błąd, ale siedem lat później Bańko napisał: „[…]PWN-owskie słowniki poprawnej polszczyzny dopuszczają połączenie do Litwy jako rzadszy wariant, ale np. do Ukrainy oceniają jako błąd, podobnie jak do Węgier.”

  • Paweł

    Grande Punto 1.2
    Policzyłem i wychodzi mi dokładnie 25%.to chyba jeszcze nie jest źle?

  • Paweł

    Grande Punto 1.2
    Policzyłem i wychodzi mi dokładnie 25%.to chyba jeszcze nie jest źle?

  • luki pt

    1.5l a ile „spalonego” prądu?!

  • http://minecraft-mapy.blogspot.com CrisPell

    Pieprzenie nawiedzonego.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Czyli obie formy poprawne, zależnie od tego jakie kto ma spaczenie zawodowe.

  • lukczu

    Obie opinie dzieli siedem lat, więc może doszli do porozumienia.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Całkiem możliwe. To też zależy skąd kto pochodzi. Ja jestem z Trójmiasta i u nas na równi korzysta się z obu form.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Wszystkie te punkty powinni stosować kierowcy wszystkich samochodów, a w szczególności punkt „Nie hamuj jeśli nie musisz” + „Płynna jazda”. Pierwsze czego uczą się Niemcy o poruszaniu się po autostradzie to zasada płynnej jazdy i jak najrzadszego używania hamulca, jak masz zahamować to najpierw puść gaz i płynnie dotocz się do spowolnienia – co wpływa na płynność jazdy. U nas jest zupełnie odwrotnie. Wystarczy przejechać się w szczycie autostradą A2 z Warszawy do Strykowa i vice versa. Na prawym „zestawik” jadący 91,756 km/h, na lewym „zestawik” który porusza się 92,342 km/h, a za nim sznurek aut, które mają albo wciśnięty gaz do oporu, albo hamulec – czyli wieczna szarpanina. Przecież „zestawiki” się śpieszą i nie mogą marnować czasu – w d…ie z czasem pozostałych użytkowników autostrady. Do tego „mistrzowie-właściciele” lewego pasa („jadę swoim pasem, g….no mi zrobisz”), którzy „jadą swoim tempem” 110-120 km/h i mają w nosie wolny prawy pas na długościach powyżej 200m. Do tego dorzucić paru „za szybkich, za wściekłych”, którzy też jadą swoim tempem 180-220 km/h i wyprzedzają tych pierwszych prawym pasem, wciskając się z hamulcem w podłodze. W ten sposób wszyscy jadą jak na szpilkach. Jak mam jechać tym odcinkiem A2 to mnie na wymioty zbiera. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że gdy ta cała zbieranina wjeżdża na autobahn do Niemiec, to nagle wszyscy jadą jak należy.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Ja bym sprzedał to auto, sprzedał dom i mieszkanie, sprzedał wyposażenie z mieszkania i kupił Aventadora :D

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Zamiast średnio prowadzącego się Priusa o wątpliwym wykończeniu wnętrza, ja bym wybrał jakieś Audi albo VW, które wbrew pozorom palą po mieście w okolicach 5 litrów.

  • Obserwator_911

    Dokładnie o tym pomyślałem czytając tytuł.

  • luk_morphos

    Porównał samochód z samochodem, dlaczego miałby porównywać z rowerem?

  • luk_morphos

    Czyli jak jest od polskiego właściciela to wszystko jest cacy i nie trzeba nawet sprawdzać przed zakupem, a jak od Niemca to bez mechanika, blacharza i rzeczoznawcy nie podchodź?

  • sharent

    „Ekonomiczna jazda i ruszanie z piskiem spod świateł nie idą w parze.”
    Akurat dynamiczne ruszanie ze świateł (może niekoniecznie z piskiem) jest dużo bardziej ekonomiczne niż powolne turlanie się do przodu, jak robi 95% polskich kierowców.

  • Daniel Markiewicz

    bo porównał nowoczesny i duży samochód za minimum 5 tys do malucha za 5 tys przy „rozsądnej jeździe”, więc równie dobrze mógłby do rowera, najlepiej ebike, możnaby porównać spalanie przy jeździe na prądzie i bez

  • Morski Morświn

    Nie dość że skoda to jeszcze fabia i silnik od kosiarki…

  • Morski Morświn

    Zauważyłem że z Ciebie taka „mondra głowa” co zna się na wszystkim najlepiej i uważa się za experta expertów. Potrafisz wypowiedzieć sie na każdy temat, nawet ten obcy twojemu pojęciu. Co nie?

  • Morski Morświn

    Kia optima phev i przynajmniej mamy ładne auto.

  • Antifollower

    Artykuł niekompletny. Przydałaby się informacja o zużyciu energii elektrycznej. Jak sama nazwa wskazuje to auto zostało przecież też podładowane.

  • Bartłomiej

    Klima w samochodzie to obowiązek. Brak izolacji termicznej robi swoje. Natomiast kupowanie klimatyzacji do domu z dobrze wykonaną termoizolacją to przesada.

  • Bartłomiej

    Na szczęście takie zachowania nie są codziennością wszędzie. Chętnych na kulturalną jazdę zapraszam do Krakowa ;)

  • Robert M

    Wystarczy w ogóle się przejechać hybrydą i czar pryska :D

  • Robert M

    Wystarczy w ogóle się przejechać hybrydą i czar pryska :D

  • Robert M

    Weź przestań :D Te 4.6 VW to tak samo realne w normalnym ruchu jak te 3.3 Priusa :D

  • Robert M

    Po co? Żeby zawału dostali? Od kiedy po Krakowie jeździ się „kulturalnie”? :D Chyba, że chodzi ci o toczenie się w wiecznym korku,,,

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Głównie ciepło przenika przez okna, izolacja nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Do tego komfort odpowiedniej wilgotności.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Różnica żadna wiec po co kupować Priusa?

  • Robert M

    Co racja to racja :D

  • Bartłomiej

    Na tle reszty kraju kulturalnie.

  • Bartłomiej

    Można zastosować rolety. Klimatyzacja wysusza powietrze, a póki co nie mam problemu z wilgotnością.

  • Tomasz Gapiński

    wygrał złomnik?

  • Robert M

    Nie zauważyłem;)

  • ja

    ale po co kupować vw? audi jeszcze rozumiem, ale vw? za ta cenę? tyle pięknych samochodów można dostać…

  • ja

    auta małe palą mniej ze względu na masę, to natuaralne. od kompakta w górę ze spalaniem nie jest już tak różowo:) ostatnio mój kolega dziwił się, gdy stwierdziłem, ze spalanie w 240 konnym samochodzie na poziomie 8,5 litra to mało. okazało sie, ze jeździ 206…

  • ja

    porównał mały samochód z dieslem do dużego benzynowego (bo o takich domyślnie mówimy- segmet d w benzynie- i ewentualnie c, bo prius w sumie jest kompaktem)

  • ja

    mustang w wersji cabrio kosztuje o 1/3 więcej: 150k vs. 200k, właściwie 210k, bo tyle kosztuje wersja z automatem. a ręczna nie ma sensu w muscle car:)

  • ja

    zależy- górne piętra nawet przy świetnej izolacji potrafią się nieźle nagrzać, zwłaszcza, gdy lubi się duże przeszklenia…poza tym klima pomaga w cyrkulacji powietrza.

  • ja

    jeśli nie masz problemu z wilgotnością, znaczy, ze masz mocno nieszczelne okna albo bardzo dużo materiałów pochłaniających wodę- dywany, boazeria itp. w dobrze zaizolowanym mieszkaniu wilgotność zawsze jest problemem, wywiewy grawitacyjne nie dają rady.

  • ja

    testowałem audi dla rodziny (ostatecznie padło na bmw x1)- wybrałbym z tych dwóch bez zastanawiania. świetne wyposażenie, ładny (dla mnie ładniejszy od chr i bardziej klasyczny, a ogólnie stosunek do stylistyki audi mam obojętny), dużo miejsca w środku jak na tą wielkość (bo w sumie to mały samochód) i tanie pakiety gwarancyjne- 5 lat za 2k. no i możliwość dopasowania wyposażenia- można wziąć wszystkie bajery technologiczne łącznie z virtual cocpitem, dużą nawigacją z komendami głosowymi, elektrycznym bagażnikiem otwieranym machnięciem nogi i hudem (to akurat odradzam- tylko plastikowa szybka, nie ma wyświetlania na szybie przedniej) pozostając przy podstawowych siedzeniach i bez pakietów stylistycznych.

  • ja

    no nie wiem:) ja jestem z Trójmiasta i wszyscy moi znajomi mówią ‚na węgry’, ‚na litwę’. zresztą prędzej do węgier niz do litwy:D

  • ja

    lol, jeździłem po krakowie tylko taksówkami, ale to, co widziałem stanowczzo odbiega od standardów nawet warszawskich, a co dopiero trójmiasto, poznań czy wrocław…

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Daj przykłady :)

  • ja

    od golfa? lol, wszystko;)
    tak od ręki z bezpośredniej konkurencji: giulietta, 308, megane, cee’d, 3 mazdy, 1 bmw, a klasse, v40, a3. nawet focus:)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Jakiś upośledzony i nawiedzony.

  • Ainaruth

    a ja bardzo chętnię zamienię zestaw Yaris Verso 1.3 VVTI + Volvo XC70 D5 na jakąś hybrydę, jak tylko znajdę coś co mu dorówna praktycznością. Nowe SUVy to jednak wielkie auta, a w środku bywa ciaśniej niż w Yarisce, z gorszymi właściwościami terenowymi niż limuzyna Volvo, z wyżyłowanym małym silniczkiem, który na autostradzie się nie rozpędzi, a spali więcej niż wielki diesel.

  • Jacek

    Codziennie robię ponad 100 km (najczęściej 120 – 130). Przy spalaniu 7 litrów (litr 4.5 * 7 = 31,5). Na 100 km mam oszczędność 24,75 (czyli pomyliłem się niewiele na 100). Mimo to nie sądzę żeby się zwróciła w 3 lata – lubię klimę :-)

  • Daniel Markiewicz

    250 dni w roku po 25zl oszczędności czyli rocznie ponad 6tys, w 3 lata 18tys więc praktycznie zwraca się dołożenie 20tys do hybrydy :)

  • Arek P

    Miałem niedawno tydzień czasu okazję jeździć świeżym aurisem hybrydowym i mimo spokojnej jazdy po mieście (na klimatyzacji, często ze smartfonem podpiętym kablem) spalanie jednak w okolicach 5-6L się utrzymywało.

    Normalnie jeżdżę corsą e 1.4 w gazie i jakbym nie jeździł to 10l/100 to jest max co ten samochód spali.

  • Arek P

    Niemiec nie sprzeda dobrego auta za pół darmo. nie są głupi. To co u nas jest reklamowane jak „od niemca” tak naprawde jest od Turka z placu który mówi albo bierzesz dwie padaczk ialbo wcale (Niemcowi nie sprzeda bo oni umiejąwalczyć o swoje) a Polak przywiezie na Radomskiej lawecie i wyklepie pod domem.

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    …napisał człowiek uważający Golfa za najpiękniejsze auto w klasie. :)

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Oczywiście, że skrzynia ręczna w muscle carze ma sens, zwłaszcza w wersji V8. Miałem okazję przejechać się Mustangiem GT V8 z manualem i za cholerę nie wybrałbym automatu w takim aucie. :)

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Napisałbym raczej „napędów hybrydowych”, nie „silników hybrydowych”. Niby zwykłe uproszczenie, ale trochę razi :)

  • Ainaruth

    CHR codziennie widuję.. Z zewnątrz wygląda na nowoczesny, dynamiczny samochód. Ale środek to niestety ciemna, ciasna klatka. Nie chciałbym w czymś takim z tyłu jeździć. A jako kierowca niestety nie było mi dane spróbować..
    Stare Toyoty bardzo sobie cenię jako proste, niezawodne auta. Z hybrydami mają największe doświadczenie. Myślę że pod względem technicznym dałoby radę.
    Audi nie znam, to się nie wypowiem.
    Pytanie – dlaczego SUV? W teren czy na miasto? Bo to może mieć znaczenie przy ostatecznym wyborze.

  • Ainaruth

    Faktycznie jak się spotka kogoś szarżującego w Krakowie, to zwykle na obcych blachach (a najczęściej warszawka). Z tym że to może wynikać z charakteru miasta z napływową ludnością. Ogólnie jeździ się tu ciężko. Kultura to bardziej w małych miasteczkach, gdzie ludziom aż tak się nie spieszy. W Krakowie prędzej ktoś się wepchnie, wymusi pierwszeństwo niż przepuści. No i te wszechobecne taksówki wykonujące dziwne manewry i parkujące gdzie popadnie.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Po czym wnosisz? Poza tym o gustach się nie dyskutuje tylko o jakości wykonania i rozwiązaniach technicznych.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Uśmiałem się :)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Tak samo jak zwykły kompakt w porównaniu do Priusa, który jest droższy o 1/3.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Rolety nie załatwiają sprawy. Gdyby załatwiały w biurowcach nie byłoby klimy. Jakoś dla wszystkich klima w biurowcu to norma, ale w domu to już fanaberia.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Co racja to racja :D ;)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Na A2 to codzienność… niestety. :-/

  • Bartłomiej

    Dlatego za przykład podałem Kraków :D

  • Bartłomiej

    Biurowce mają dużo większą liczbę ludności w stosunku do kubatury.

  • Bartłomiej

    Mam szczelne okna. Po prostu używam ich do wentylacji, tak samo jak wywietrzników znajdujących się nad nimi. Na te dwa tygodnie w roku, kiedy temperatura przekracza 30*C nie opłaca się instalować klimatyzacji.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Bloki mieszkalne z kolei stoją puste…

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    W biurowcach też jest wentylacja i to dużo sprawniejsza niż wywietrzniki nad oknami w bloku. Dlaczego więc twoim zdaniem jest także klimatyzacja? :)

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Hybrydy buduje się głównie z myślą o jeździe w warunkach miejskich, tam są w stanie oszczędzić najwięcej paliwa w porównaniu z samochodami z konwencjonalnym rodzajem napędu. Innymi słowy: oczywiście masz rację, że na autostradzie „czar pryska”, ale też nikt nie obiecał, że będzie inaczej. :)

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Zaproponowałbym Lexusa RX450h z 3.5 V6 pod maską, ale jeśli liczysz też na dobre własności terenowe, to… trzeba szukać dalej ;) Choć przy XC70 może nie byłoby źle.

  • Ainaruth

    znaczy wiesz.. nie jeżdżę nim na Paryż-Dakar, nie brodzę po szyby w błocie czy wodzie.. Ale nie obawiam się wjechać na błotniste czy zaśnieżone leśne drogi. W takich warunkach nawet Haldex daje radę.
    To co najbardziej cenię, żę nie muszę się przejmować żadnymi dziurami, progami czy krawężnikami, które są codziennościa polskich dróg. Ale w tym akurat ważniejszy jest chyba prześwit i spory profil opon.
    Ten Lexus pewnie będzie brany pod uwagę, a może też zwykła RAV4.

  • Robert M

    Corolla jednak jest większa. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że trzeba się nauczyć dość specyficznego sposobu jazdy. Inaczej oszczędności nie ma :/

  • Arek P

    W tekście była o tym wzmianka… co to zmienia sam nie wiem xD

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    RX to auto większe, coś podobnego wielkościowo do BMW X5, Mercedesa GLE czy Porsche Cayenne. Model, który dzieli konstrukcję z RAV4, to NX – tam mamy 4-cylindrowy silnik 2.5, jeśli mowa o hybrydzie. :)

  • Bartłomiej

    Widocznie jest zle zaprojektowana. Na mojej uczelni (agh) takze jest kilkuletni budynek, w ktorym bez klimatyzacji mozna sie udusic. Poza tym biurowce maja w calosci przeszklone szyby, ktore wplywaja na wieksze przenikanie światła i ciepla.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Jest dobrze zaprojektowana. Natomiast jeżeli na zewnątrz jest 21 stopni, to w środku będziemy mieli 28 ze względu na okna. Niestety bez klimy się nie obejdzie.
    Inna sprawa jest taka, że ludzie wymagają w pracy lepszych warunków bytowych niż w domu. W domu są w stanie przeboleć upał bez klimy, pocąc się. W pracy to nie do pomyślenia.
    Ciekawe jest tez to, ze obecnie Klima jest tania i jej dostępność bardzo łatwa, a mimo to uznaje się ją za fanaberie dla bogatych.

  • Bartłomiej

    Klimatyzacja jest tania, ale jej eskploatacja juz niekoniecznie. Pobor mocy rzedu kilowata, wystepujacy przez kilka godzin dziennie to juz nie sa grosze.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    W porównaniu do ogrzewania i jego kosztów klimatyzacja jest bardzo tania.

  • http://gorazakupow.pl GóraZakupów

    Super artykuł, daje do myślenia zwłaszcza, gdy jest się posiadaczem 3 litrowej benzyny, palącej minimum 12 litrów / 100 km:D
    Hybrydy to jednak super kompromis, pomiędzy klasyczną motoryzacją, a nieuchronną przyszłością.

  • Anonimowy Mail

    Nowe Golfy to kupa marketingu i nic więcej. Nie wiem co widzisz w tym aucie. Ogólnie niemiecka motoryzacja leci na pysk :) Nie mają pomysłu na swoje samochody, wpychają do nich tonę elektroniki i sprzedają. Od nowego Golfa wolałbym kupić Civika, on się chociaż nie psuje. Silniki 1.8 Civika nadal trzaskają po 800,000km bez remontu. Golfy po 200 tys zamieniają się w skarbonkę bez dna. Volkswageny to były dobre do 95 roku :) No góra do 2000…

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Naturalnie mówisz o Civikach z 95 roku, prawda? Bo obecne wyglądają jak zdeformowane zabawki dla małych chłopców.

  • Anonimowy Mail

    To kup sobie kombi, albo sedana. Ja stojąc przed wyborem nowego samochodu salony VAG’a omijałbym dość szerokim łukiem. Mam 26 lat i nie chciałbym jeździć autem, na którego widok ślinią się jedynie lokalni handlarze. Ja też nie jestem przekonany do nowego wyglądu Civika, nie jestem też zaślepionym fanem tej marki, ale samochód jest od jeżdżenia, nie od oglądania, a w środku nowy Civic jest po prostu „jakiś”. Ma jakiś charakter i dobrze się prowadzi, miejsca w środku jest sporo. Nie chciałbym też oddawać co chwilę auta na naprawy gwarancyjne. Dziwi mnie, że w 2017r ludzie nadal kupują Volkswageny, podczas gdy nawet Hyundaie i inne wynalazki wypadają według mnie ciekawiej. Dawniej ludzie kupowali Volkswageny, bo były solidne, toporne i znosiły złe traktowanie. Dzisiejsze Volkswageny nie są ani solidne, ani wytrzymałe, ani tanie (no piękne też nie są) – są po prostu jednorazówką. Zepsuje się jedna rzecz, to za chwilę wszystko idzie lawinowo. W starym Golfie przepaliła się żarówka w kokpicie to wymieniałeś ją w 15 minut, w nowym przepali się żarówka to się okazuje, że musisz kupić konsolę za 300zł, bo element jest nierozbieralny :D Stare generacje Golfa mogłeś naprawić pod blokiem za pomocą młotka i wkrętaka, a dzisiaj jedynie serwis – DROGI serwis, ten słynny… Mało jest marek w których korby wychodzą bokiem z silnika jak w VW… Mało jest marek w których producent podaje, że silnik może brać 1L oleju na 1000km W NOWYM aucie! Patrząc na to co się dzieje obecnie na rynku byłbym skłonny zakupić nowego Civika bez nerwowego wycierania potu z czoła. Wymieniałbym drogi olej co 10,000km, trzymałbym to auto w garażu pod kocem jak uchodźca zasiłek i obalałbym pod wpływem lat wszystkie mity o tym, że stare auta były lepsze…

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Widzę, że lubisz dyskutować o gustach. Ja nie lubię. Technicznie natomiast Honda nie zbliża się nawet na krok do grupy VAG.
    Oczywiście zakładam, że byłeś w salonie i prowadziłeś nowego Golfa chociażby dłużej niż jeden dzień i tak samo z Hondą.

  • Anonimowy Mail

    To jeszcze powiedz w czym konkretnie.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Silniki, napęd i systemy pokładowe.

  • Tomasz G.

    Ja bym sprzedał grata i kupiłbym działkę ;)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Święta racja. Na zachodzie ludzie już dawno zrozumieli, że komfort w domu jest dużo ważniejszy niż w pracy. U nas natomiast hasło „nie no przecież te kilka dni w upale damy radę” to norma, po czym w wiadomościach info, że lawina zawałów serca z powodu upałów itd. a ci którym zawał nie grozi chodzą spoceni jak…
    Większość już tak ma, że jak ktoś pluje to mówią że deszcz pada.

  • Tomasz G.

    Już widzę hamowanie silnikiem w mieście – 4 samochody wjeżdżające przed ryj hahaha

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Też masz ten dylemat czy tankować już, czy za 15 minut gdy masz 1/4 baku? :D

  • Anonimowy Mail

    Uważasz, że VW produkuje obecnie dobre, trwałe jednostki napędowe? A może napęd? Poczytaj sobie do jakiego stopnia sypią się nowe silniki i skrzynie DSG w nowych VW. Poczytaj ile oleju potrafi zechlać nowy silnik VW. Szczerze mówiąc, żeby nowy VW jeździł w miarę bezawaryjnie trzeba wybrać jedną z najprostszych wersji silnikowych i wyposażeniowych – ale gdzie jest wtedy ta Twoja przewaga? Civic nie miał ani jednego wadliwego silnika odkąd pamiętam… Honda poszła w niezawodność i frajdę z jazdy zamiast tworzyć auta, które dobrze wyglądają w tabelkach Excela. Zresztą Honda od zawsze miała takie podejście: „jeśli samochód nie daje frajdy z jazdy nie jest prawdziwym samochodem” – tym kierowali się główni inżynierowie w Hondzie o xx lat. Poza tym Golfy zawsze zostawały w cieniu Audi i tak jest do dziś, więc czemu nie zachwycasz się Audi tylko Golfem?

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Mam obecnie dwie skrzynie DSG, dwie już sprzedałem i dalej pracują bezawaryjnie powyżej 200k km. Jedną wymienili na nową – w całości po 3,5 roku – na gwarancji. O silnikach które użytkuję obecnie nie mogę powiedzieć złego słowa, od 1.0 FSI, 1,6 TDI, 2,0 TDI, 2,5 TDI, 3,6 FSI itd. Czy obecnie produkują bezawaryjne? To się okaże za 10 lat. Civic nie miał ani jednego wadliwego silnika? Ciekawa statystyka :) Przywoływanie takich statystyk awaryjności z nosa i haseł reklamowych Hondy nie jest argumentem w rozmowie. Poza tym równoważąc twój „argument” można powiedzieć, że inżynierowie Hondy stoją w miejscu i nie potrafią nic innego wymyślić, tylko cały czas opierać się na leciwej konstrukcji wolnossącej jednostki 1.8. Golf i Audi to VAG, tak samo jak Bentley, Scania i Lamborghini, a nawet Ducati i Porsche – tak dla twojej świadomości co jest, a co nie jest VAGiem. Nigdzie nie powiedziałem że zachwycam się Golfem. Uważam tylko, że jest o niebo lepszy od Civica. VW zawsze jest pozycjonowany poniżej Audi, tak samo jak Audi poniżej Porsche. Taka koncernowa strategia.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Jeszcze kilka suchych faktów z porównania Golfa i Civica w najwyższych wersjach (moc identyczna 310 KM):
    0-100 km/h
    Golf: 4,6s
    Civic: 5,7s
    Spalanie:
    Golf: 7,1l
    Civic: 7,3l
    Napęd:
    Golf: 4×4
    Civic: 2×4
    Skrzynia:
    Golf: AT
    Civic: MT

  • Anonimowy Mail

    Chyba mało wiesz o silnikach Hondy. Poczytaj o nowych, doładowanych silnikach Hondy 1.0, 1.4 i 1.5, czy nowym Type R. Kultowych silników takich jak B16, B18, H22, K20, K24, itp nie będę nawet szerzej opisywał. Wszystkie te silniki jeżdżą do dziś, mimo, że wszyscy w tamtych latach mówili, że będą miały niską żywotność. Honda nie ogranicza się do samochodów i produkuje silniki do wielu różnych maszyn i pojazdów. Mamy w firmie nowego Passata (ma 6 lat) i zaledwie 150,000km. Nikt tego auta nie katował, a silnik w tym aucie to totalny szrot. Żeby Cię nie skłamać to w miesiącu dolewamy chyba z 3 litry oleju. Jeździ od serwisu do serwisu, ostatnią podróż w delegację zakończył na lawecie. Na co mi jakość plastików, jak to auto się do niczego nie nadaje. Już bym nawet chyba Alfę wolał kupić niż nowego VW.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Mam ci teraz wymienić kultowe silniki VW? R32 i R36? 1,9 TDI?
    Jeśli uważasz że auto które ma 6 lat jest nowe… to możemy zakończyć tę dysputę. Jesteśmy już 2 generacje dalej…
    Po twoim wpisie widzę, że to najnowszy VW z jakim miałeś styczność. Przykre.
    Poza tym w firmie nikt go nie katował – :)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Swoją drogą Honda wyprodukowała 5 mln samochodów w poprzednim roku fiskalnym, VW dwa razy tyle. Niestety dla ciebie, ale klienci głosują portfelem :)

  • Anonimowy Mail

    Miliony much nie mogą się mylić :)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Ty Wybrańcu jesteś jedyny świadom prawdy :)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Dobra skoro ten VAG jest taki „bee”, to powiedz mi czy uważasz że wszystkie marki VAGa są „bee” czy tylko VW z Golfem? :)

  • Anonimowy Mail

    Uważam, że za bardzo skupiają się na Excelu i marketingu, a za mało na dopracowaniu produktu i bezawaryjności. Zdarzają się świetne wersje, które są trwałe, ale w ostatnich latach mieli sporo wpadek. Jakbym miał kupować coś z VAG’a to pewnie poszedłbym do salonu Audi – kupiłbym coś średnio skomplikowanego i sprawdzonego, żeby nie być królikiem doświadczalnym producenta. I na pewno nie kupiłbym niczego poniżej pojemności 1.6.

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Wszyscy producenci siedzą w Excelu. Ci co nie siedzieli to już ich nie ma. Nie oszukujmy się :)
    Uważam że Audi jest ok, ale to te same silniki i skrzynie co w VW :)
    Te same silniki siedzą też w Porsche.
    Natomiast ja preferuję obecnie Porsche, uważam że nie ma lepiej zestrojonych i bezawaryjnych aut. Zobaczymy jak wyjdą na dość wątpliwym kroku jakim jest silnik 2,9 w nowej Panamerze 4S. Moim zdaniem to był błąd.

  • Anonimowy Mail

    Nie wszyscy kupują nowy samochód po to, żeby sprzedać go po 3 latach. To się w ogóle nie kalkuluje. Jak ja kupię nowy samochód to będę go trzymać u siebie przynajmniej 10 lat i nie widzę w tym niczego niedorzecznego. Dobrych samochodów się nie sprzedaje. No chyba, że ktoś kupuje nowy, jeździ 5 lat, nic przy nim nie robi, a później sprzedaje byle tylko nie musiał niczego naprawiać – później chodzą na rynku wtórnym takie zajechane zaniedbane 5 letnie śrupy, co wyglądają jakby miały 15 lat.

  • Anonimowy Mail

    Znowu papierowe dane… Proszę, obejrzyj sobie:
    https://www.youtube.com/watch?v=E61GkWsk_h8

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Jeździłem. Ty tez się przejedz.
    Poza tym w tym teście Honda wypadła blado :)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Urban legends.

  • Anonimowy Mail

    Ja chcę kupić zwykłe, stonowane, przestronne daily na lata, a nie hot hatcha. Już mi przeszła głupawka na takie samochody. Ze 120 koni, 5 drzwi i niczego więcej do szczęścia nie trzeba :) Jak będę chciał się bawić w szybkie samochody tak jak kiedyś to wolę iść w jakiś projekt niż kupić gotowca. Nowe auta mają nadwagę :)

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    „Zwykłe, stonowane” nijak ma się do Hondy „UFO” :)

  • Anonimowy Mail

    Kwestia nastawienia :) Najchętniej to bym poszedł w Lexusa, ale nie te kwoty :P

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Wszystko przed Tobą :)
    „Uwierz w siebie”
    „Wyjdź ze strefy komfortu”
    „Daj sobie wolność”
    itd. ;)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement