HTC U11 czy iPhone 7 Plus? Fotograficzne starcie tytanów

Artykuł/Foto 19.05.2017
HTC U11 czy iPhone 7 Plus? Fotograficzne starcie tytanów

Jeśli chodzi o fotografię, HTC U11 w większość przypadków rozkłada najmocniejszego iPhone’a na łopatki.

HTC U11 to nr 1 mobilnej fotografii według rankingu DxO. Czy zasługuje na ten tytuł? Aby to sprawdzić, porównaliśmy go z uznawanym przez wielu za najlepszy mobilny aparat iPhone’em 7 Plus. Oto rezultaty.

Który telefon nagrywa lepsze wideo?

Najpierw HTC U11:

Potem iPhone 7 Plus:

Wideo nagrywałem w jakości FullHD – domyślnej po uruchomieniu aparatów (właśnie dlatego zapomniałem przełączyć na 4K, choć podejrzewam, że większość osób wciąż nagrywa w 1080p).

Zdecydowanie bardziej podobają mi się kolory w U11. W porównaniu z nimi obraz z iPhone’a wydaje nieco wyprany. HTC radzi sobie lepiej także z nagrywaniem głosu, który bardziej wybija się z szumu ulicy. Potwierdza to również analiza graficzna ścieżki dźwiękowej w programie do obróbki wideo (HTC U11 na dole):

iPhone z kolei ładnie wycina szumy wiatru, co możecie usłyszeć ok. 20 sekundy.

Zoom akustyczny w HTC 11 – marketingowy chwyt czy nowa jakość?

HTC U11 wyposażony jest w cztery mikrofony, które zbierają dźwięk wokół smartfona – w 360 stopniach. Zoomując cyfrowo w trakcie nagrywania możemy wyciąć dźwięki otoczenia i skoncentrować się np. na ulicznym grajku, co niniejszym uczyniłem:

HTC U11:

iPhone 7 Plus:

Zoom akustyczny faktycznie działa! Po przybliżeniu harmonijka rzeczywiście jest o wiele bardziej słyszalna. Niestety, nie jest to magiczna funkcja, która wytnie głośne otoczenie, bo ruszające samochody wciąż zakłócają odbiór. Jest jednak o wiele lepiej, niż w iPhonie.

Hyperlapse HTC U11:

Hyperlapse to film poklatkowy, w którym aparat porusza się na dużym dystansie, a za stabilizację odpowiada odpowiada oprogramowanie. Maksymalna rozdzielczość, w jakiej może być w tym wypadku wykonany to 720p.

Zakochałem się w tej funkcji!

Który telefon robi lepsze zdjęcia?

Zacznijmy od zdjęć ulicy i HTC U11:

iPhone 7 Plus:

Ponownie: zdjęcie wykonane U11 ma lepsze kolory i rozpiętość tonalną, co szczególnie widać po niebie. HTC oferuje także więcej szczegółów (zwróćcie uwagę jak poszarpane są krawędzie na drugim zdjęciu):

HTC U11 (powiększenie):

iPhone 7 Plus (powiększenie):

Słabsze warunki oświetleniowe

HTC U11:

iPhone 7 Plus:

Doskonale widać, że HTC U11 dysponuje obiektywem ze znacznie szerszym kątem.

HTC U11 (powiększenie):

iPhone 7 Plus (powiększenie):

Na zdjęciu wykonanym U11 drzewo wygląda całkiem nieźle, ale już na iPhonie jest kupką pikseli.

Na niekorzyść U11 przemawiają jednak krawędzie zdjęcia, które wyglądają jakbyśmy oglądali je za mgłą. Być może o wiele lepiej zadziałały w tym wypadku algorytmy wyostrzające od Apple.

HTC U11 (powiększenie):

iPhone 7 Plus (powiększenie):

Makro

HTC U11 zdecydowanie wygrywa kolorami:

iPhone 7 Plus:

Pierwsze zdjęcie jest też dużo bogatsze w szczegóły.

HTC U11 (powiększenie):

iPhone 7 Plus (powiększenie):

Selfie

Szeroki kąt HTC U11 jest tu nie do pobicia. Warto pamiętać, że U11 robi selfie w odbiciu lustrzanym.

HTC U11:

iPhone 7 Plus:

W szczegółowości selfie HTC U11 nie ma już tak dużej przewagi, choć na iPhone’ie nieco bardziej widoczne jest działanie algorytmów odszumiających.

HTC U11 (powiększenie):

iPhone 7 Plus (powiększenie):

Czy zoom optyczny iPhone’a 7 Plus daje przewagę?

Pierwsze zdjęcie wykonałem z cyfrowym zoomem x4, a drugie optycznym x3,9.

HTC U11:

iPhone 7 Plus:

HTC U11 nie ma startu do iPhone’a w tym przypadku. Zobaczcie tylko co stało się z koszulką pana po prawej stronie na pierwszym zdjęciu.

HTC U11 (powiększenie):

iPhone 7 Plus (powiększenie):

Oryginalne zdjęcia

HTC U11 kontra iPhone 7 Plus – czy HTC zasługuje na miano króla fotografii mobilnej?

Do tego brakuje mi jeszcze porównania z najnowszym Samsungiem i Pikselem, ale już teraz mogę powiedzieć, że jest bardzo dobrze. Zwłaszcza jeśli chodzi o szybko. Wyjmując telefon z kieszeni zaczynam go ściskać (sensor Edge Sense – więcej), co aktywuje kamerę, a później ściskam go jeszcze raz, aby wykonać zdjęcie.

Jest to intuicyjne i bardzo wygodne. Nie zauważyłem też, aby poruszenie telefonu wpływało na rozmazanie zdjęć. Jedyne czego nieco szkoda to zoom optyczny, ale spójrzmy prawdzie w oczy: czy ktoś obeznany z mobilną fotografią zoomuje zdjęcia?

A skoro mowa o fotografii mobilnej…

Joanna Tracewicz przygotowała mega-materiał o tej tematyce, w którym przyjrzała się bliżej profesjonalnym fotografom, coraz częściej zostawiającym ciężkie lustrzanki w domach, stawiając na smartfony. Materiał znajdziecie pod tym linkiem.

Mamy też dla was wywiad z Dominiką Koszowską o tym, dlaczego to nie sprzęt definiuje fotografa. Znajdziecie go tutaj.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement