Tylko Windows XP, Foobar, IRC, eMule i „stara Opera” – na pewno masz takiego kolegę

Felieton/Technologie 20.04.2017
Tylko Windows XP, Foobar, IRC, eMule i „stara Opera” – na pewno masz takiego kolegę

Czasem ludzie mają problem z pogodzeniem się z nieubłaganym losem i przejściem na drugą stronę. W kulturze masowej, literaturze, kinematografii, takie osoby często określa się po prostu „duchami”. My w redakcji Spider’s Web nazywamy ich od pseudonimu jednego z naszych stałych czytelników i komentatorów.

Nie będę ukrywał, że jego komentarze były inspiracją do powstania tekstu i że ten nasz stały, przesympatyczny czytelnik stał się w redakcji – ze względu na swoje bardzo konserwatywne poglądy – swego rodzaju memem (tak, tak, my też was obgadujemy za plecami). Ten specyficzny rodzaj konserwatyzmu nie jest u niego aż tak znowu unikalny, ponieważ prawie każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która bardzo przywiązała się do rozwiązań sprzed lat. Za bardzo.

Rekordzista – Maciej Gajewski – zna faceta, który na co dzień pracuje na Amiga OS. Ja z takich skrajnych przykładów znam – żeby daleko nie szukać – Macieja Gajewskiego, który nadal używa Windows Phone.

Ale mam też kolegę, który na przykład uważa, że wszystko, co wydarzyło się powyżej Windows XP to upadek systemów operacyjnych i nie przemawia do niego argument o tym, że Windows XP był dziurawy jak sito (szczególnie w wykorzystywanej przez niego wersji gdzieś sprzed Service Pack 1), a projektowano go w czasach, kiedy internet w komputerze był tylko opcją. To zamożny prawnik, ale jego telefon to Samsung Galaxy Ace 2. Uważa, że poza lepszym aparatem flagowce nie mają do zaoferowania nic ponad to.

I ten nasz czytelnik to taka mojego kolegi wersja „hardcore”.

Pisząc artykuły na redakcyjnym Slacku często w żartach piszemy jak podsumuje to nasz stały komentator, a on przychodzi i i tak wyprzedza nasze oczekiwania. Wszyscy jesteśmy zaskoczeni, że w ogóle czyta Spider’s Web, bo jego zegar biologiczny ewidentnie wskazuje web.archive.org i dobreprogramy.pl tak mniej więcej z przełomu 2003 i 2004 roku.

Chłopak za wszelkie zło tego świata uważa Facebooka i nie potrafi zrozumieć, dlaczego ludzie nie komunikują się już tak intensywnie za sprawą Gadu Gadu. Streaming to zabawa nie dla niego, ponieważ Foobar zaspokaja wszelkie jego potrzeby. Dotykowe laptopy? Do piachu! Apple musi się w końcu nauczyć robić sensowny interfejs, bo jeszcze im się nie udało. Normalni ludzie nie potrzebują czytnika linii papilarnych w telefonie, a w ogóle to telefon powinien mieć maksymalnie 3,5 cala, no chyba, że ktoś ma palce specjalnej troski. Netflix chociaż trochę się stara, ale (…)

Wybaczcie jeśli powyższa lista wydaje się trochę chaotyczna, ale leciałem z pamięci, a potem od góry przez kilka z kilkunastu tysięcy komentarzy utrzymanych w podobnym tonie.

Osobiście uważam się za konserwatystę w tej pajęczej sieci technologicznej.

Nie kupuję bańki startupowej, większości pomysłów – Google Glass, Kinecty, VR-y, crowdfundingi, smartwatche, etc. – nigdy nie wróżyłem jakiejś przesadnie pięknej kariery. Ale jest jednak spora różnica w negacji rozwiązań innowacyjnych, spośród których (co zrozumiałe) dominująca część się nie przyjmie (i się nie przyjęła), a negacją rozwiązań popularnych, lubianych i cenionych.

Tymczasem w tego typu klatce technologicznej własnych nawyków i przyzwyczajeń żyje przynajmniej zauważalny procent osób związanych z technologią. Mogą to być programiści, którzy od lat korzystają tylko z archiwalnej i niewspieranej wersji Debiana („wtedy to umarł prawdziwy Linux”), a na dodatek odmawiają przeglądania internetu przez cokolwiek innego, niż jedyna prawilna Opera 12. A mogą być i z drugiego bieguna – kompletne, informatyczne dwie lewe ręce.

Długo wzbierała we mnie refleksja nad takimi ludźmi.

Mam w sobie taki klasyczny dylemat, czy mamy tutaj zjawisko psychologiczne czy po prostu branżowy trend, którego nie jestem świadomy. Czy Janusz Czapliński wparowałby nam tutaj wyjaśniając, że wszystko to jest jakimś zaburzeniem, lękiem przed zmianami, desperacką tęsknotą za utraconą młodością? A może jednak jest w tym jakaś mądrość, której w pogoni za postępem nie rozumiemy?

Dołącz do dyskusji

  • Ymnytor

    Zakius

  • MatAnd

    1. Mam i używam Samsunga Galaxy Ace 2 (do dzwonienia mi wystarczy).
    2. Ciągle używam Foobara2000 (ze skórką Zetro 3.0 i wtyczkami jest kapitalny) Spotify opłacam z bratem, ale (parę razy to pisałem) brakuje mu przede wszystkim funkcji którymi zachwycił mnie Last.fm 10 lat temu, biografii zespołów/wykonawców, wyszukiwania muzyki po tagach/gatunkach/zespołach podobnych (nie cierpię tych playlist tworzonych odgórnie) koncertach, zdjęciach itp. Last.fm (szkoda, że go zepsuli) i foobar jest również dla mnie czytelniejszy. No i FLAC, ALAC, itd itp, na słabiutkich głośnikach jakie posiadam (Logitech z4 2.1), format bezstratny daje mi w porównaniu do mp3 czystszy dźwięk i subwoofer mi tak nie dudni.
    3 Opery też używam (nowej) i poza tym, by zapamiętywała moje ustawienia na stałe oraz pod prawym przyciskiem miała funkcję „wyszukaj obraz w google” nic nie mogę jej zarzucić. Ale wiem, to wpis o fanie opery 12.

  • rz

    Ja tam w sumie tęsknię za tym starym Gadu-Gadu :) Dzisiaj mamy Messangera i inne pierdołowe komunikatory przeładowane tak jak Gadu-Gadu było na końcu swojej kariery…

  • Mateusz

    Kurcze, dorobił się statusu celebryty :D

  • Mateusz

    Akurat w wypadku Opery ustawienia przeglądarki da się synchronizować ustawienia, natomiast do wyszukiwania obrazu pod prawo-klikiem są rozszerzenia.

  • cYk

    Sądząc po komentarzach na portalach technologicznych to 90% polaków siedzi na takim setupie ;)

  • cYk

    Sądząc po komentarzach na portalach technologicznych to 90% polaków siedzi na takim setupie ;)

  • Mateusz

    Jeśli nowy program/os/urządzenie et cetera pozwala mi wykonać jakąś czynność szybciej/łatwiej i efektywniej, to warto zmienić dla tego rozwiązania swoje przyzwyczajenia. Dlatego warto szukać innych, alternatywnych rozwiązań.

  • @gracjangk

    Miałem taką osobę wśród znajomych, ale nawet ją dosięgnął rozwój. Win XP, foobar/winamp, pobieranie wszystkiego z sieci, czasami jakieś gry.
    Win XP – reinstalowany raz w miesiącu na rozpadającym się PC, zastąpiony przez laptopa z Win 7. Smartfon z Androidem z czasów gdzie jeszcze na klapce był napis Sony E… zastąpiony przez iPhone’a, którego hejtował na każdym kroku lecz zmienił zdanie zaraz po zakupie. Foobar zastąpiony został przez Apple Music/iTunes. A teraz myśli o MacBooku bo ma już dość Windowsa. Wystarczyło że nie miał czasu na za przeproszeniem pierdolenie się z tym wszystkim gdyż podjął pracę. Nagle docenił co to znaczy bezproblemowość i oszczędność czasu.

  • @gracjangk

    XD

  • yes yes yes

    Windows i Android są dla niepracującej gimbazy. Oni mają czas na grzebanie i naprawianie tego syfu. Dorosły pracujący człowiek nie ma czasu na takie głupoty i kupuję sprzęty Apple.

  • Athlon007

    >jak obrazić 3/4 społeczeństwa w trzech zdaniach

  • Mateusz

    Wszystko fajnie, tylko że sprzęty Apple nie są (już) tak bez problemowe. Szczególnie tyczy się to nowych macbooków. Każdy używa sprzętu i oprogramowania wedle własnych potrzeb i budżetu.

  • anonim

    A tam, chłopak jest na topie. Ma 8 calowy tablet z Biedronki sprzed 3 lat, który do oglądania filmów jest wygodniejszy od telewizora ;)

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    I Playstation 2 jest ostatnią prawdziwą konsolą, choć też nie do końca, bo zanim włożyłeś płytę, pokazywał się jakiś GUI.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    I „Po co spotify, tam przecież nic do słuchania nie ma, poza tym nie współpracuje z foobarem więc jest bezużyteczny”

  • Cyr4x

    Foobar zastąpiony został przez Apple Music/iTunes.
    Ciekawe, czy z wyboru, czy „bo potrzebuję do iPhone, to co będę kombinował z czymś innym”.

  • Biblo

    Mysle, ze mozna juz smialo stwierszic, ze windows 7 przejal juz to zaszczytne miejsce po xp.

  • @gracjangk

    Najpierw bo iPhone, później przyszedł wniosek że ten hejtowany iTunes robi to co trzeba. Za foobarem jakoś nie tęskni.

  • literate

    To wynik konsekwentnie budowanego wizerunku. Wystarczyło zaledwie kilka lat robienia z siebie idioty i około 13000 wpisów.

  • maniek122112

    Zakiusowcy rzondzo.

  • Cyr4x

    Gadu-Gadu to protokół. Było mnóstwo aplikacji go obsługujących (mniej lub bardziej zgodnych z kontrowersyjnym regulaminem usługi), tak więc o przeładowanie oficjalnej aplikacji nie było co się martwić.

  • zakius

    cześć
    ale XP to wiocha, dajcie spokój

  • zakius

    foobar najlepiej wypada naturalny, bez kolorowych udziwnień
    a Opera miała wszystko to, czego nowe „przeglądarki” nie mają nawet z rozszerzeniami

  • Pan Zenek

    Samsung Galaxy Ace 2. To jedyny telefon, przy którym ucieszyłem się, że mi się spieprzył (jeśli tylko do dzwonienia to… ok).

  • zakius

    ale jeśli kolejne dziesiątki „nowych” rozwiązań to tylko przypudrowane kopie beznadziejnego to trudno coś zmienić

  • zakius

    „Wystarczyło że nie miał czasu na za przeproszeniem pierdolenie się z tym
    wszystkim gdyż podjął pracę. Nagle docenił co to znaczy bezproblemowość
    i oszczędność czasu.”
    i to doskonały powód by porzucić wynalazki apple i wrócić do windowsa

  • Kajo

    Masz powodzenie w redakcji SW, czujesz się znobilitowany? ;)

  • Sebastian Piotrowski

    Przypomnijcie sobie co się działo, jak mBank wprowadził nowy serwis internetowy i porzucił stare tabelki….
    Ile razy słyszeliście/czytaliście historyjki o krzyczących/płaczących/grożących i wyzywających klientach różnych firm którym zmieniono kształt i wygląd ikonki albo co gorsza zarówno kształt/wygląd jak i nazwę???
    Nic nowego. Historia stara jak świat. Każda zmiana rodzi opór. A skoro działa to po co zmieniać?

  • Sebastian Piotrowski

    z opery brakuje mi tylko programu pocztowego, do dziś nie rozumiem czemu go wyrzucili , serio ktoś pamięta/wie czym to uzasadnili???

  • zakius

    tym, że wywalili wszystko bo robią nową przeglądarkę zaczynając od chromium, a że nie dodadzą nigdy to… olali ludzi

  • Klawiatura

    Mój ojciec raz na rok wystawia komuś rachunek i wykonuje to (przynajmniej do niedawna) na moim starym komputerze. Już nawet nie rozpoczynam tematu propozycji pokazania innego rozwiązania. Komputer to 386DX 2 40MHz, chyba 2MB RAM, 40 MB dysk, wypaśne VGA, DOS + jakiś tam program do edycji….Chyba TAG? Drukuje na tym iglową drukarką. Najfajniejszą rzeczą w tym komputerze jest karta dźwiękowa…Legendarny Gravis Ultrasound :)

  • zakius

    tag był spoko

  • Tomasz Gapiński

    Rozumiem windows ale co jest nie tak z foobarem? Działa? Działa. Robi co ma robic? Robi. No to w czym problem? Fajny, wygodny, lekki darmowy program

  • literate

    Dlatego ja tak bardzo cenie firmę z której softu korzystam.
    Program jest rozwijany od ponad 25 i wciąż osoba pracująca na nim w 1994 spokojnie zrobi wszystko na wersji z 2017.
    W interfejsie (dosłownie) nic sie nie zmieniło. Każda ikonka i okno wygląda identycznie jak w pierwszej wersji.
    I ma to same zalety.
    Oczywiście dochodzą nowe możliwości, technologie itd.

    taki jest właśnie soft dla profesjonalistów.

  • Tomasz Gapiński

    Miałem Gravisa. Cudo, tylko zajmowal calą głębokosc obudowy i mial za malo pamieci przez co czasem sie zacinał

  • literate
  • zmierzch

    Make Windows Great Again!

    Wybudować mur i zamknąć za nim dziwacznych gadżeciarzy!
    Macanie ekranu to grzech i obraza tradycji oraz pamięci naszych ojców!
    Godnego człowieka poznasz po Total Commanderze, won do EWG ze Spotify!

  • http://twitter.com/jakubkralka Jakub Kralka

    Absolutnie nie ma niczego złego w Foobarze, Gadu-Gadu, itd.
    Jednak kiedy ktoś upiera się niemal wyłącznie przy rozwiązaniach sprzed dekady, a czasem nawet ubiegłego wieku, to robi się dziwnie.

  • Robiłem to pod wiatr

    A co jest nie tak z windowsem? Działa? Działa. Robi co ma robic? Robi. No to w czym problem? Fajny, wygodny, lekki niedarmowy system.

  • Robiłem to pod wiatr

    Oldschoolowe sprzęty są super. Sam dzisiaj odpaliłem swoją maxdatę m-book 1200T i przypomniał mi się pierwszy rok studiów.
    To istna time machine.

  • Optymista1

    Mam kolegę który się upiera na pirackiej 7, zalicza się ? :)

  • http://twitter.com/jakubkralka Jakub Kralka

    Orange is the new… Yyy, 7 is the new XP ;)

  • Tsubasa

    Ok… Winamp rules!
    I tyle w temacie :P

    ekhmm : http://pawelporwisz.pl/winamp/winamp.php

  • Optymista1

    Tak, tylko przez przerobioną Vistę :)

  • Sebastian Piotrowski

    a softem tym jest….?

  • literate

    AVID Media Composer.
    To nie ma zresztą większego znaczenia, opisywałem zjawisko. ;)

  • MatAnd

    to poproszę linka:)

  • MDW

    Sam codziennie używam MorphOSa (klon AmigaOS) i znam wiele osób, które używają: AmigaOS albo MorphOS.

  • MatAnd

    w ciemnych tonacjach tak (sam używałem „visualisation+cover art+vtabs” dopóki nie nauczyłem się konfigurowania columns ui, panels ui) dla mnie ideałem była skórka fooava, taki winamp z okładkami. A Opera (Vivaldi też, ale jest zbyt… Foobarowski) bardzo mi się podoba, tylko gdyby zapamiętywała zakładki i ekran startowy (wymieniałem części do kompa, musiałem reinstalować system 2 razy w ciągu roku i odczułem to bardzo mocno) no i ciemna skórka z bety nie może wyjść.

  • Grzegorz Okaz

    Motor DB2 teoretycznie wciąż i nadal obsługuje karty perforowane. Wciąż ma w związku z tym idiotyczne ograniczenie do kilkudziesięciu znaków w linii. ;]

  • http://planetagroteski.pl Wanderer

    Tacy dziwacy to jednak rzadko spotykani fetyszyści starych technologii. Większość użytkowników różnych software’owych staroci to po prostu ludzie, którzy nie śledzą specjalnie rozwoju technologii, bo mają w życiu ciekawsze zajęcia.

  • Sebastian Piotrowski

    W Katowicach ostatnio na pl. Andrzeja za Dworcem PKP odkryłem :
    http://www.muzeumkomputerow.edu.pl/

    szukają przewodników… ktoś chętny???

  • Mateusz
  • Maciej

    Moj uniwersytet – inwestycja w system informatyczny na parę milionow, dzialaja nadal na XP :)

  • wilku

    A mój wydział na szczęście jest po drugiej stronie barykady. Do dyspozycji studentów zakupiono kilkadziesiąt iMaców. Miła przesiadka po liceum z XPkami wymieszanymi z Vistą.

  • Norbert

    Niektóre przypudrowane kopie są wygodniejsze. Nieznacznie i też jestem konserwatystą, też miło wspominam starą operę i irytuje mnie nowy chrome ale nie wszystko działa na nowych, bezpieczniejszych systemach.

  • Maciej

    Zazdroszcze! My musimy sie denerwować przez wieczne wieszanie sie tych komputerów :(. Nadal nie moge zrozumiec jak mozna bylo wziąć XP przy inwestycji robionej w czasach istnienia Windowsa 7

  • Norbert

    Dziwne jako użytkownik obu systemów Samsung mi sie nie psuje. Jasne można przypomnieć pare przypadków na krzyż samozapłonu i recall ale można też wytknąć applowi olanie touch disease i kazanie sobie płacic za naprawe telefonów, które były na gwarancji… Wiec je tez trzeba naprawiac. Ba po update OS na Macu sporo rzeczy działa do dupy i załuje, że 2-3 update do tyłu nie chce mi sie cofać

  • Norbert

    Błagam. Szanuje Windowsa do pracy. stoi na nim mój stacjonarny, mocniejszy komputer ale jako laptop bez mocnej grafiki do pracy biurowej wole apple. Nawet jak nowy OS troche sie gryzie z outlookiem (ale tylko z nim bo Microsoft olewa sprawe) bo jednak biurową prace na apple wykonuje 2x szybciej, pomimo tego, że długo sie przestawiałem.

  • Roman syn Ryżu

    I twierdzą, że to wystarczy każdemu, tak jak laptop za 1000 zł.

  • fotooko

    ekg najlepszy:) do dzisiaj jeszcze gg używam do kontaktu z dinozaurami :)

  • fotooko

    założę się że ta igłowa drukarka to Brother :)

  • Roman syn Ryżu

    Może być też Star LC 20x

  • fotooko

    Może ale obstawiam Brother wydaje mi się że były bardziej popularne wtedy

  • johny

    U mnie w firmie są 2 XPeki i dostają poprawki dokładnie do tych samych błędów co Windows 7.
    Wsparcie dla XP oficjalnie zakończyło się dla 8 kwietnia 2014. Co z tego skoro prostym trickiem można je wydłużyć do 9 kwietnia 2019 roku.

    Nie za bardzo więc rozumiem co znaczy „dziurawy jak sito”. Windows XP nie ma ani jednej dziury więcej której by nie miał Windows 7 albo Windows 10.

    PS. Pomijam już oczywiście fakt, że w firmach kompy są za sprzętowym firewall’em, więc w praktyce brak aktualizacji i tak znaczy niemal tyle co nic.

  • zakius

    ja się w kolorowe graficzne nie bawię, bo w tym to można grzebać bez końca
    vivaldiemu jeszcze bardzo wiele brakuje, ale trochę mniej niż chroperze, a co do zakładek to wyciągnąć ze starego profilu można zawsze o ile się go nie usunie

  • zakius

    i jeszcze męczysz się z przełączaniem, to bym do reszty zwariował w takich warunkach

  • Stanisław Paluch

    Ja znowu należę do zwolenników winampa :D
    Nie jestem zwolennikiem muzyki streamowanej bo lubie oraz potrzebuje mieć fizyczne pliki na dysku (bo jestę didżeję) za cenę konta premium na takim spotify np. kupuję sobie kilka sztuk mp3 miesięcznie na beatport.com itp.
    To uczucie „czystego” dzwieku w porownaniu do mp3 to wlasnie brak kompresji tych czestotliwosci, ktore powodują ze praca membrany np sobwoofera jest zauwazalnie skuteczniejsza co najlepiej wyjasnia opis filtra subsonicznego z jednego forum: częstotliwości poniże 30Hz w głośnikach poniżej 20cm wymuszają ogromną amplitudę. Nie pozostawia to wpływu na resztę pasma (średnie f).

    Po zastosowaniu subsonica zmniejszają się zniekształcenia, bas staje się bardziej punktowy i można wytworzyć ogromne ciśnienie nawet z małego głośnika. Poprawia się dosłownie wszystko i nie ma tu mowy o jakimś vodoo.

  • Krzepki Harry

    po co / dlaczego?

  • MDW

    Z tego samego powodu dla którego niektórzy tracą straszne ilości czasu mocząc w wodzie drogi kij zamiast w kilka minut kupić świeżą rybę w sklepie. :) Albo jeżdżą VW Garbusem, który nie jest ani szybki, ani wygodny, ani ekonomiczny, ani specjalnie tani. To po prostu hobby. Używam systemów amigowych nieprzerwanie od 1993 roku. Inne platformy zawsze były dla mnie tylko sposobem na załatanie braków w oprogramowaniu dla AmigaOS/MorphOS.

  • Norbert

    Nie ma problemu. Przyzwyczailem się i jest mi z tym BARDZO dobrze.

  • Zamiokulkas

    Drodzy autorzy Spiderweba: a co Wam to w ogóle przeszkadza? „Bo się robi dziwnie jak ktoś ma oprogramowanie z przed dekady” to nie jest argument. Dziwnie to się czyta takie wypociny.

  • Drex

    Mi ten program pocztowy nie był potrzebny a czasem nawet zawadzał, jakoś za nim nie tęsknię.

  • https://www.linkedin.com/in/adam-krauze/ Ryszard Krauze

    ” Uważa, że poza lepszym aparatem flagowce nie mają do zaoferowania nic ponad to.”
    Tu się zgodzę na 100%.

  • User

    Wersja 12 nadal jest domyślną moją przeglądarką. Tyle, że dopieszczoną ręcznie i niestety nie spotkałem jeszcze takiej która może jej pod tym względem jej dorównać. Fakt, że nie wszystko tam działa, ale wtedy magiczne menu od razu przenosi mnie do innych browserów. Kto poznał dobrze możliwości starej Opery, ten wie o czym mowa.

  • Krzysztof Jabłoński

    A ile znamy osób do dziś siedzących na Windows 7? „Bo nowsze są do dupy i się tną” albo „kolega, który się zna powiedział żeby nie aktualizować”…
    Owszem siódemka była bardzo udana, ale to już było 8 lat temu. Od tego czasu zmieniło się praktycznie wszystko. Sam nigdy nie byłem przesadnym fanem 8.x – nie podobało mi się podejście „touch only” do interfejsu. Ale te czasy minęły bezpowrotnie a ludzie dalej boją się dziesiątki… „bo szpieguje”… Bardzo ładny sloganik zasłyszany w internecie, którego nikt z tych użytkowników nigdy nie sprawdził…

  • Tomek pozdro

    Gorzej, to ja jestem tym „kolegą”.

  • Robert M

    Chyba, że chodzi o tego ze stajni jabłuszka. Wtedy wydatek 7000 na 13 calowy sprzęt jest uzasadniony;)

  • teges

    Mam kolegów co mają takiego, co uważa że ekran telefonu powyżej 4,7″ to za dużo i że wiele starszych rzeczy było lepsze. ;)

  • Marek Karnecki

    Skoro komuś wystarcza co ma ( często też tym powodem jest kasa ) to co komu do tego – i po jakiego h…a ten wpis ?

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Dziwnym trafem jak polecam lapka za 599 zł (znając jego możliwości), to nagle zlatują się fani setupów gamingowych po 5000 zł.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Z moich ulubionych tekstów Zakiusa to zdecydowanie to, że najlepszym telefonem na rynku jest Lumia 735 i nie doczekała się jeszcze godnej konkurencji.

  • Kardas

    Zupełnie nie rozumiem tego artykułu a już całkowicie nie zgadzam się z tym psychologicznym podejściem. Mam wielu znajomych którzy mają windowsa xp i stare oprogramowanie. Do zadań które wykonują zupełnie im wystarcza. Czasem im pomagam naprawiać takie komputery. Może to wydać się dziwne, ale jak patrzę na szybkość i prostotę działania tego oldschoolowego oprogramowania to czasem im zazdroszczę.

  • Feniks06

    Co nie znaczy że masz rację :)

  • Feniks06

    Żebyś mógł Zakiusa poznać ;)

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Mógłbyś coś więcej napisać o tym tricku do XP? Podejrzewam, że chodzi o dodanie odpowiedniego wpisu do rejestru, ale jak u siebie skorzystałem z takiej opcji (według wskazówek z sieci), to u mnie to nie zadziałało, XP się nie aktualizuje…

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    10 akurat tylu ludziom sprawia problemy, że mnie z kolei dziwi, jak ktoś to może tak wciskać innym. Sam mam niemal wyłącznie niemiłe doświadczenia z tym systemem, choćby taki „drobiazg”, jak ostatnie pobieranie sterowników (które sam Windows wskazał do pobrania). Pobrałem, klik klik… nie zainstaluje, bo niekompatybilne!! Niedopracowane dziadostwo, na dodatek niezbyt ładne.

    Jakbym teraz miał kupować nowego kompa, to z 8.1 i nakładką ClassicShell. 10 docelowo jako drugi system za parę lat. Teraz siedzę na XP i 7.

    Poza tym, wiele osób się dziwi „ale jak można siedzieć na tak starym systemie”, a ja odnoszę wtedy wrażenie, że 80% tych osób piraci system, może więc sobie zmieniać na nowy jak tylko coś wyjdzie. Jak mam 2 legalne systemy, które mi wystarczają, to nie będę wywalać kilkuset złotych tylko po to, żeby mieć nowszy, który mi nie da żadnych odczuwalnych korzyści. Pomijam darmową aktualizację do Win10 którego, jak wspomniałem, na chwilę obecną w ogóle nie biorę pod uwagę do „napędzania” mojego kompa.

  • Mateusz

    To wejdź na dobreprogramy. Jeśli będziesz potrzebował ultrabooka, to polecą Ci po leasingowe laptopy z linuksem :)

  • F of X

    … i przy okazji nie mieć racji. :)

  • LPX

    Hehe… Miałem tak z pierwszym Galaxy Ace. Ucieszyłem się, gdy syn rozwalił mi ekran i to był impuls do zakupu nowszego przed wygaśnięciem 2 letniego kontraktu.

  • Krzysztof Jabłoński

    To między innymi o Tobie ten artykuł ;)

  • Klawiatura

    Epson :)

  • Klawiatura

    Wavetable i midi, które brzmiało przypominając instrumenty… :) To był miód dla uszu, a później odkryłem moduły z trackerów :) mod, s3m itd

  • johny

    http://chomikuj.pl/Lion1981/Windows+XP+SP3+(aktualizacje+do+maja+2014+roku)
    tam są wszystkie aktualizacja oficjalne (nota bene zrobione prze mnie).
    Po ich zainstalowaniu masz też ten trick i możesz już dalej sam aktualizować (poprzez Windows Update) aż do kwietnia 2019.

    Uwaga: Pierwsze skanowanie Windows Update może trwać trochę długo (tak jak na Windowsie 7), ale działa 100% zapewniam.

  • Rafał Gdak

    Ale u nas w komentarzach to też częste. Gdy pisałem o Chromebooku dostałem burę za to, że nie kupiłem 5-kilowego laptopa poleasingowego, głośnego jak samolot na pasie startowym. Nie przyjmowano do wiadomości, że chciałem mały, MOBILNY sprzęt z baterią działającą dłużej niż 2 godziny. Do tego szybko startujący i bez Windowsa :)

  • johny

    Bo było i też mnie wkurzają telefony-patelnie. Poza robotą są naprawdę uciążliwe.

    No może dla ludzi dla których telefon to dziś sens życia i gapią się w niego przez 90% czasu to niezrozumiałe. Jednak dla ludzi dla których telefon to tylko narzędzie do komunikacji, ponad 4,7″ to za dużo.

    PS. Dwóch najwyżej postawionych w naszej firmie projektantów używa odpowiednio BB9790 i Nokii E72, choć wiem, że stać ich dosłownie na wszystko.

  • Radek Rutkowski

    O czym jest ten artykuł?

  • Radek Rutkowski

    Bo 10 to jest kaplica i nie ma żadnej przewagi nad 8.1. Nad 7 zresztą też niewiele. Co takiego ma W10, co jest WYBITNIE lepsze niż w W7? O W8.1 nawet nie pytam, bo nic takiego nie ma.

  • johny

    „Od tego czasu zmieniło się praktycznie wszystko.”

    Sądząc po awatarze, jeszcześ młody. Będziesz miał trochę więcej latek, to będziesz na te zmiany patrzył trochę przez palce. Tak samo jak przez palce patrzy się na zmiany oferowane przez producentów kuchenek, lodówek, nawet samochodów. Niby wszystko się zmienia, a dalej wszystko zostaje po staremu.

    Realnego postępu to jest w Windowsie tyle co kot napłakał (mówię z punktu widzenia ZU).
    No bo co się zmieniło ? Co takiego rewolucyjnego ? Kontaktujesz się z komputerem za pomocą myśli ? Czy może masz już hologramy 3D zamiast zwykłego wyświetlacza ?

    Chciałbym zobaczyć co takiego robisz, a czego nie można bez problemu zrobić na 7-mce…pfu… na XPku.

    Obawiam się, że gdybyśmy stanęli twarzą w twarz, zgasiłbym cię w 5 minut z twoim pseudo-postępem, który jest w rzeczywistości niczym więcej jak marketingowym bełkotem.

  • Radek Rutkowski

    Gravis <3. Ech, łezka się kręci w oku…

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    O mnie nie do końca, bo nie wykłócam się z innymi na zasadzie „HURR DURR JESTEŚCIE GÓPI ŻE UŻYWACIE SMARTFONÓW I WIN10”. Po prostu używam tego co mi w zupełności wystarcza i nie wywalam kasy na to, czego nie potrzebuję. Zresztą, podałem konkretny powód, dla którego Win10 mnie nie satysfakcjonuje, i nie jest to sławne „bo szpieguje”, a Ty i tak mnie tu pośrednio oceniasz jako technofoba. ;)

  • Radek Rutkowski

    Przez długi czas nie było AC/DC, Beatlesów… Do teraz nie mogę znaleźć kilku rzeczy. Świat się nie kończy na Rihannie.

  • johny

    Nigdy nie zrozumiem tego, że jak ktoś myśli samodzielnie to się z niego śmieją.

    A jak ktoś biegnie jak małpa kupić nową kuchenkę, starą wyrzuca, bo ach och nowy billboard EuroAGD był, to uważa się go za „postępowego”.

    A może po prostu jest idiotą, który łyka każdą reklamę i daje sobą manipulować jak kukiełką przez speców od marketingu ??

  • Radek Rutkowski

    Ekran nadal wyprzedza 80% tego, co jest aktualnie na rynku.

  • Drzwi Percepcji

    Kadu na linuksa w czasach gdy GG było przeładowane był wyśmienity – prosty, bez reklam i wysoko konfigurowalny. Messengera unikam jak ognia, a z obecnych komunikatorów to chyba tylko Telegram przypada mi do gustu..

  • Zolwik

    Yyyyy, ale ja Was nie komentuję, czemu o mnie piszecie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    – FB zło
    – GG używam (a wraz ze mną zaczęło ponownie korzystać parę osób więcej)
    – Foobar obecny
    – Windows jednak 7, a nie XP
    – telefon z WP
    – Opera była naprawdę dobra… :(

    lęk przed nowym, niepoznanym pewnie jest, ale żeby czynić w swoim życiu zmiany dla samych zmian „bo inni już tego nie używają”, to troszeczkę mało rozsądne, w szczególności gdy obecna „technologia” będąc w powijakach przysparzała tylko problemów :)

  • https://www.linkedin.com/in/adam-krauze/ Ryszard Krauze

    A co takiego niby oferują?Poza aparatem będzie to wyższa cena i większa rozdzielczość ekranu, której zresztą żaden człowiek nie jest i będzie w stanie nawet rozpoznać (nikt mi nie wmówi że rozpozna na 5 czy 6 calowym wyświetlaczu cokolwiek więcej ponad HD)

  • Drzwi Percepcji

    Widocznie chcieli przyoszczędzić na systemie. U mnie w bibliotece uniwersyteckiej są postawione stanowiska komputerowe z zainstalowanym Linuksem na środowisku XFCE. Skonfigurowano jest głównie do wyszukiwania informacji w internecie. Dziwie się, że takich rozwiązań nie wprowadzają w innych instytucjach publicznych, tylko pakują grube miliony w stare Windowsy..

  • Camil KKK

    Z W7 jeszcze trzy lata funkcjonować można (2020r. – data wygaszenia systemu).
    GG jak dla mnie bodajże w wersji 10 umarło bo z prostego komunikatora stało się RAMożercą oblepionym gównem i świecidełkami jak ten messenger obecnie.
    Telefon z WP…? Jaki? Ja będąc marginesem preferuję W10M
    Opera dla mnie umarła w chwili gdy po 24h używania Ad-Aware miał pełne ręce roboty aby pozbyć się ciastek i innego syfu (czasy XP). Teraz w pracy używam crashującego się firefoxa a w telefonie Edge :)

  • Tomasz Wostal

    No nie wiem. U mnie Windows zawsze był źródłem problemów, Linuks mniej, a Apple jest w ogóle bezproblemowy.

  • Drzwi Percepcji

    Mija 2-3 rok jak korzystam z W7 bez formatu i nie mogę mu nic zarzucić. Jako system desktopowy spełnia swoje zadanie i uważam go za godnego zastępce XP’ka. Przesiadka na W10 zalatuje niestabilnością.

  • Tomasz Gapiński

    no jednak nie – stary windows nie działa z wieloma aplikacjami, jest dziurawy etc. Więc to średni pomysł.

  • Meretycz

    Ty się nie śmiej ze starej Opery! To jedyna przeglądarka przez którą udało mi się załatwić sprawę w e-sądzie. Nowoczesne państwo…

  • Zolwik

    Mam na stacjo W7, na lapciaku W10. Jak będzie konieczność, to podniosę W7 do W10. Po prostu nie chce mi się reinstalować systemu i sprawdzać co nie działa :) Na laptopie 10 spisuje się bardzo dobrze.
    GG… tak, sam używałem wersji 6.0 jeszcze 10 lat temu, 7 to porażka, 7.5 itd… ale wyobraź sobie, że nowe GG jest znośne, nawet bardzo. Zastąpiło mi Google Talka, który nieudanie przekształcił się w Hangouta chcącego obsługiwać wszystkie dzikie połączenia na telefonie, a na PC występuje tylko jako rozszerzenie Chrome’a.
    WP mam 10, więcej opcji, fajne skróty, zamula niestety dużo bardziej niż 8/8.1 . Podoba mi się prostota tego systemu, android przy nim wygląda jak stragan, ale ten stragan będę musiał wkrótce odwiedzić, bo WP umarło.

    Streaming jest dobry, jeśli potrzebuję coś sprawdzić, jakiś album, teledysk. Lubię mieć kopię na dysku, bo (no niesamowite!) w internecie nie wszystko można znaleźć i nie wszystko co w nim jest w nim zostanie.

    A w ogóle chcę artykuł tego samego autora za 10 lat. Zobaczymy jakie rozwiązania się pojawiły, jakie odeszły do lamusa, jakie zmiany drażnią dzisiejszych młodych, technologicznych ludków i jakie argumenty będzie miał nowy, młody człowiek, który w chwili obecnej ma 10 lat :)

  • Meretycz

    Akurat znając jego możliwości to należałoby polecić Chromebooka albo dozbierania do czegoś lepszego. Biednych ludzi nie stać na marny sprzęt, i nie o wydajności tutaj piszę.

  • Meretycz

    No jak bez Windowsa to było sobie go kupić i Linuxa wgrać!

  • Klawiatura

    Masz swoje zdanie i tak trzymaj – Twoje życie i jeśli odpowiada Tobie to, co używasz i zaspokaja Twoje potrzeby to nie warto zmieniać. Trochę mógłbyś zluzować z tłumaczeniem innym, jak mają źle i nakłaniania innych do używania rozwiązań z Twojego podwórka.

  • Meretycz

    Jak mówi, że Ci się psuje to Ci się psuje! On wie lepiej, bo ma iPhone!

  • Meretycz

    Jak zakius mówi, że się męczysz to się męczysz!

  • Meretycz

    A powinien to zrobić okulista. Ja nie tylko widzę różnicę, widzę też piksele. W czasach świetności „retiny” fanboje Apple już stosy na mnie szykowali, bo widziałem coś, co Jobs zabronił widzieć :P Inna sprawa, że mi to nie przeszkadza, a swoją drogą śmieszą mnie ludzie, którzy zachwycają się niesamowitą ostrością ekranu i twierdzą, że nie widać pikseli a po kilku latach twierdzą, że na ekrany o takim PPI nie da się patrzeć, bo piksele rażą nawet z pół metra.

  • Meretycz

    4,7″… Jak ja bym chciał, żeby mój telefon miał taki ekran.

  • johny

    „Z W7 jeszcze trzy lata funkcjonować można (2020r. – data wygaszenia systemu).”

    Z doświadczenia wiem, że nawet ponad 2 lata bez aktualizacji system bez problemu chodzi i o dziwo nie łapie wirusów.

    Natomiast jak użytkownik jest nierozgarnięty, to może poprawki mieć co miesiąc, a i tak coś podłapie.

  • Roddy

    A co ma ten nowy interfejs, czego nie miał stary? Jakieś wkurzające mGry i mOkazje, które zaraz powyłączałem. A wykonywanie przelewów zdefiniowanych trwa dwa razy dłużej, bo najpierw trzeba wpisać nazwę odbiorcy i czekać, aż system łaskawie ją wyszuka, albo przewijać całą listę.
    A nie, pardon, zapomniałem, można robić przelewy na konto FB i na numer telefonu. No faktycznie kiler-ficzer.

  • Luigi32

    Tylko pod warunkiem, że współpracujesz z osobami pracującymi na Apple. Co z wymianą plików? Chyba, że niczego nie wymieniasz poza formatami typu jpg czy pdf. Nawet oficjalny pakiet Office na Maca nie działa, jak powinien, nie mówiąc o różnych klonach. Nie mam możliwości wymiany plików Office bez utraty formatowania (to są złożone arkusze Excela, skomplikowane pliki Word, MS Project itp.) pomiędzy Apple i Windows. Próbowałem.
    Więc nie będę przepłacał, skoro i tak nie mogę pracować.

  • borysses

    Heh tesciowa chodzi na zajecia z obslugi komputera bo jej dwie psiapsiolki mieszkaja daleko i telefon to jednak nie daje takich mozliwosci narzekania na wszystko z rownoczesnym feedbackiem video. Zajecia prowadzi starszy jegomosc ktory:

    – Poleca XP, koniecznie z klasycznym wygladem bo RAM trzeba szanowac zawsze i wszedzie. A XP to najlepsze co kiedykolwiek powstalo.
    – Dwa antywirusy na wypadek gdyby jeden zostal zhakowany prze trojana
    – Cotygodniowa defragmentacja aby system byz zwawy jak gazela
    – CCleaner, System Optimiser, SpeedUp Tools itp bo to dodatkowo zwieksza mozliwosci
    – ComboFix tez tak raz na miesiac na wypadek zainfekowania niewidzialnymi Wormkitami
    – Opera 12 ewentualnie Lisek w wersji nie wyzszej niz 36 bo pozniejsze to joz gowno
    – Winamp i AllPlayer do multimediow
    – OpenOffice bo jest najlepszy a MS Office to gowno, no chyba ze 97, to byl ostatni prawilny
    – P4 wystarczy kazdemu bo jest dwurdzeniowy a nie ma programow ktore potrafia uzyc wiecej niz dwa rdzenie oraz 4 rdzeniowce i wiecej to napychanie kieszeni producentom. No ewentualnie Core Duo. Ale Intel to mus bo AMD to tanie podrobki ustepujace mozliwosciami.

    – Monitory CRT > plaskie zawsze i wszedzie

    No rece opadaja. Pewnie dalej obawia sie Y2K…

  • http://technomafia.pl Mateusz

    Rozumiem sens artykułu, i nie wyobrażam sobie dziś korzystania z internetu na windowsie xp. Ale jednak, skoro komuś jakiś sprzęt spełnia wymagania to czemu ma na siłę się przekonywać? Ostatnio zastanawiałem się czy nie zdobyć się na odrobinę luksusu, i nie wymienić moje 3,5 letniego ThinkPada z i7, na coś nowszego. Ale stwierdziłem że mimo że nie jest nowy, to spełnia moje oczekiwania razem z bardziej zaawansowanymi jak render filmów w Premiere całkiem sprawnie. Podobnie mam z telefonem, Galaxy Note 4 to nie jest już komórka pierwszej świeżości a taki S8 bardzo kusi to jednak… po co? Zmiana nie wpłynie jakoś znacząco na mój komfort, poza faktem że przez kilka tygodni będę się jarał nowym gadżetem.
    Podsumowując: każdy ekstremizm jest zboczeniem. Tak samo jak upieranie się że dziadek XP jest nadal fajny, jak i zmiana np. S7 na S8. Słowem nie dajmy się zwariować.

  • Dariusz Domagała

    @zakius +1 :-)

  • Roddy

    „Windows (poprzedniej wersji) dziurawy jak sito” to standardowa zaśpiewka marketingowców małomiękkiego, gdy wydawana jest nowa wersja Windowsa. Od Windowsa 95, oidp.

  • Luigi32

    Tylko co w tym złego, jeżeli ktoś świadomie nie chce używać Facebooka? Nie korzystam, nie znoszę i nie potrzebuję. To, że cała rzesza ludzi tam poleciała i przesiaduje całymi dniami niczego nie zmienia (jest takie znane powiedzenie o milionach much…). Skoro chcą oddać swoje dane osobowe, resztkę prywatności w sieci w zamian za – no właśnie? w zamian za co? Średnio wygodne środowisko do komunikowania? Wow. Jeżeli ktoś chce – proszę bardzo. Do tego jeszcze korpo sobie sowicie na tym zarabia – na tych Waszych lajkach itp. a Wy za to możecie z tego korzystać za darmo. Normalnie cudo.

    Ale dlaczego wyśmiewasz kogoś, kto mówi stanowcze „NIE”? Tylko dlatego, że robi to inaczej niż Ty i większość wokół? W czym Ci, redaktorze, przeszkadza, to pozorne „zacofanie” kolegi? Boi się wsiadać do pociągu bo to bestia szatańska?
    Odmawia modlitwę za każdym razem kiedy widzi samochód? Czy może chowa się do szafy jak zobaczy odkurzacz? Skoro ma komórkę, i to wcale nie taką starą, korzysta z komputera i internetu, to gdzie leży problem?

    Jest tyle innych form komunikacji, począwszy od komórek, SMSów po zwykłe dzwonienie (tak, można zadzwonić do kogoś i to już nie kosztuje kilka złotych za minutę jak 20 lat temu), że naprawdę nie rozumiem tego samoograniczenia. Skoro kogoś nie ma na Facebooku, to nie będziemy się z nim komunikować, bo nam niewygodnie. W takim razie taki kontakt w ogóle nie był nigdy wartościowy, skoro przeważa rzekoma wygoda (a naprawdę złapanie w sidła jednej firmy…).

    Proszę zwrócić uwagę, że obecnie bardzo świadomi oraz zaawansowani użytkownicy korzystają z mocno prostych, jak najmniej szpiegujących urządzeń i systemów. Ponieważ wiedzą, co siedzi pod maską, gdzie Twoje dane trafiają i kto na tym zarabia i zyskuje (a jak mało użytkownik otrzymuje w zamian). Ale oczywiście, dla gawiedzi są to śmieszne dziadki i dziwaki… Wasza wola.

    Amen.

  • Wiesław Juskowiak

    Na AC/DC też nie. Jest jeszcze mnóstwo innych gatunków i artystów, którzy jednak są. Mnóstwo klasycznej i jazzu.

  • Radoslaw R

    Ludzie bali się, boją i będą bać nowości. Porozmawiajcie ze swoimi dziadkami o zakupie komputera. Powiedzą wam, że to dla młodych , dla wnuków , ale nie ich. Część ludzi boi się nowinek. Sam mam koleżankę która jeszcze w poprzednim roku korzystał ze starej Noki ( oczywiście z
    przyciskami). Tablet ją wkurzał a co dopiero telefon. W tym tygodniu powiedziała, że dotykowy telefon jest super i nie chce innego. Część ludzi bo się nowości i dlatego maja to co znają, po co zmieniać to co mają.

  • Tsubasa

    Dobrze się składa, że rozmawiamy dziś o wielbicielach starych marek :)
    Otóż, dokładnie 20 lat temu wydano 1 darmową wersję Winampa (wtedy WinAMP 0.20a).
    Happy Birthday ! :)

    Ten ciekawy zbieg okoliczności zmusza do refleksji… W tak krótkim czasie powstało tak wiele. Tak wiele się zmieniło. Stare dobre rozwiązania wyewoluowały na jeszcze lepsze… niektóre przepadły, zastąpiono je nowymi technologiami… świat idzie do przodu – ale mimo tego, wciąż używamy oprogramowania, które narodziło się dawno temu, kiedy niektórych jeszcze nie było na świecie…

    Taki jest właśnie Winamp. W dobie streamingu, zalewu podobnych aplikacji, w dobie YouTuba wciąż są ludzie, którzy sobie go chwalą i używają. Codziennie!

    Takich aplikacji jest wiele. Używamy ich z sentymentu, przyzwyczajenia, a może dlatego że po prostu robią co do nich należy. Te starsze zazwyczaj nie są tak skomercjalizowane, nie wyświetlają wszędzie reklam, nie szpiegują na potęgę… po prostu działają.
    Zatem szanujmy Zakiusów :)

  • Radek Rutkowski

    Co nie zmienia faktu, że kupienie płyty bądź MP3/FLAC daje 100% pewność, że czegoś można posłuchać,a abonament w serwisie strumieniującym nie.

  • Michał Minowski

    Co ty chrzanisz gościu? Ile płyt kupisz za 19.99zł? No ile?
    A jeśli dalej ci się coś nie zgadza to kalkulator w dłoń i licz – ile uzbierasz płyt kupująć jedną miesięcznie za 19.99zł (pewno na promocji), w okresie roku. Wychodzi 12 płyt. OK.
    No to teraz Spotify. Przez jeden miesiąc możesz słuchać nieporównywalnie więcej muzyki niż przez rok zbierania twoich płyt… Fakt. Przestaniesz płacić to nie będzie muzyki. No ale błagam… Przez całe życie nie będziesz słuchał tylko 12 albumów!

  • Marcin Haber

    Ale jest droższe, wymaga więcej pracy i zajmuje miejsce na dysku.

  • Wiesław Juskowiak

    Oczywiście. Klasyczne coś za coś. Wygoda i możliwości za pewność i wyższą (ciągle jeszcze) jakość. Pomijam już tutaj aspekt ceny.

  • Radek Rutkowski

    Ale co mi po abonamencie za 19,99 zł, na którym nie mogę posłuchać Beatlesów (wiem, już nieaktualne), jeśli ja uwielbiam Beatlesów? To tak, jak bym powiedział, że uwielbiam whisky za 500 zł, a Ty byś mi pisał, że w markecie jest Żytnia za 20 zł.
    Akurat Spotify używam darmowego, a żona ma abonament, bo 95% tego, co chcę znaleźć, tam jest, ale już taki Netflix ma dla mnie tak kiepską ofertę, że wolę więcej płacić za płyty/bilety/VOD.
    No i… przez całe życie (powiedzmy od 15 roku do 75 roku), to ja uzbieram 12 * 60 = 720 albumów, a nie 12…

  • Radek Rutkowski

    Co nadal nie zmienia faktu, że jeśli chcę posłuchać czegoś, czego w Spotify nie ma, to go tam nie będzie. Jak masz ochotę na pizzę, to idziesz na pizzę albo zamawiasz przez telefon, a nie bierzesz jogurt z lodówki, bo jest szybciej i taniej.

  • cyanoone

    Niedługo usłyszymy w TV „Zaikus przeszedł do Play” :D

  • User

    Przecież one i tak są lepsze od tych polecanych przez niego laptopów z Biedronki za 599 zł.

  • Stronczo

    w PS1 też, więc ostatnia prawdziwa konsola to SNES

  • j.e. baka

    Bo komentuje absolutnie wszystko i nie przegadasz go w żaden sposób. On po prostu WIE.

  • Cayden Cailean

    pewnie vim albo emacs ;)

  • j.e. baka

    Co masz do Linuxa? Widziałem w sprzedaży sprzęt z tym systemem (dedykowany), który parametrami bije na głowę większość z tego co można kupić w marketach.

  • Radek Rutkowski

    No nie każdym urządzeniu, bo w samochodzie muszę mieć telefon i puszczać przez BT – a MP3 wkładam w USB i już :).
    Co do Spotify, już pisałem, jest tam z 95% tego, co szukam, używam wersji darmowej, żona płaci abo – nie mam nic przeciwko absolutnie, ale jestem daleki od śmiania się z ludzi, którzy kupują muzykę, a taki był wydźwięk pierwszej wypowiedzi w wątku.

  • j.e. baka

    Tak 30 lat temu. A może dlatego, że Zakius tak uważa?

  • zakius

    „Ale jest jednak spora różnica w negacji rozwiązań innowacyjnych, spośród
    których (co zrozumiałe) dominująca część się nie przyjmie (i się nie
    przyjęła), a negacją rozwiązań popularnych, lubianych i cenionych.”
    najważniejszym jest to, że rozwiązania popularnie wcale nie muszą być dobre
    i raz, wychwalanie ich co najmniej raz na tydzień jakimś wpisem jest po prostu głupie, a dwa jak banda nierozgarniętych użyszkodników w imię demokracji mnie zmusza do używania beznadziejnego rozwiązania to ma prawo się temu sprzeciwiać w każdy możliwy sposób

  • zakius

    a weź pod uwagę całą kolekcję, którą już ktoś ma, a przenosząc się na spotify ją traci

  • zakius

    wygoda użytkowania i spotify to dwie zupełnie różne rzeczy, nawet jak pominiemy beznadziejną bazę utworów

  • j.e. baka

    Autorze, jest wiele osób, które uważają, że skoro działa i zaspokaja ich potrzeby to nie trzeba/nie należy nic zmieniać. Zawsze będą technomaniacy jak wy, którzy z wypiekami na twarzy testują wszystkie nowości i z drugiej strony technologiczne dinozaury, które wolą to co już było. A przeciętny Kowalski zmienia sprzęt komputerowy (i oprogramowanie) zazwyczaj wtedy, kiedy zaczyna się mu sypać, dławić itp. Wiele z tych komputerów przeżyło by zresztą drugą młodość, gdyby zaktualizować w nich oprogramowanie, posprzątać na dysku, przeczyścić procesor itp. Niestety dużo osób nie potrafi i nie wie jak to zrobić, więc idą do Media Marktu lub innego Saturna i kupują nowy sprzęt.

  • Mateusz

    To mam, że na wielu płaszczyznach prócz naprawdę elementarnych(przeglądanie internetu), biurowych, czy specyficznych(programowanie, modelowanie) zastosowań nie nadaje się na desktop.

  • zakius

    nie, wybór wygląda tak
    owczy pęd lub wygoda, jakość, pewność i dostępność

  • zakius

    jeśli przez 20 lat nie powstało nic lepszego to przy czym się upierać?
    a z gg chodzi o to, że GG BYŁO i nadal jest lepsze od messengera, więc skoro teraz nie potrafią się przesiąść na coś lepszego „bo wszyscy są tu” to po jaką cholerę przesiedli się z GG, gdzie wszyscy byli na coś gorszego?

  • zakius

    albo śledzą i widząc coraz to gorsze produkty są nimi po prostu zawiedzeni

  • zakius

    współczuję

  • j.e. baka

    Nie wiem, może za późno wszedłem w Androida (od 5.1, szybko zresztą zaktualizowanego na 6), bo ani razu nie musiałem „grzebać i naprawiać w tym syfie”. Jedyny „syf” jaki mógłbym sobie zrobić to na własne życzenie instalując różne śmiecie.

  • zakius

    zwłaszcza jak soft jest aktualizowany na bieżąco, a że miał premierę naście lat temu? co z tego?

  • zakius

    ja się gapię cały czas i właśnie dlatego chcę mieć urządzenie, które mi nie walnie w ścianę jak kichnę lub autobus szarpnie

  • zakius

    no a doczekała się? jest jakiś lepszy sprzęt z windowsem w tym lub nieco mniejszym rozmiarze? a no widzisz

  • zakius

    no lepszej przeglądarki niż Opera do dzisiaj nie ma, a CRT jak były dobrze zrobione to niepodważalnie były lepsze od LCD, chociaż do dzisiejszych rozdzielczości nie dotrwały

  • Paweł

    Te laptopy są schrzanione – wystarczyło by dorzucić 2 GB RAM (w sumie były by 4) 120 GB SSD i to byłby sprzęt do wszystkiego poza grami idealny (czy to 13′ czy 14′). A oni dalej wrzucają 32 GB eMMC… myślę że 4/120 dało by się złożyć do tysiaka i spokojnie używać :)

  • http://twitter.com/jakubkralka Jakub Kralka

    W czym GG było i jest lepsze od Messengera? Pytam o aspekty techniczne, za którymi opcjami tak tęsknisz, ponieważ na pewno nie masz racji w drugiej części swojej wypowiedzi. Posiadanie dużej bazy aktywnych użytkowników to jest zaleta serwisu społecznościowego/komunikatora i tego nie zakrzyczysz, dlatego sukcesem jest Facebook, a Google+ porażką.

  • teges

    Nie używam telefonu tylko do komunikacji. Często oglądam yt i przeglądam internet, oraz czasem w jakąś grę zagram. 4″ mi wystarczały, a obecne 5,2″ to trochę za dużo. Kupiłbym coś z 4,7″, ale nie ma nic.

  • http://rascal.pl rascal

    ” Streaming to zabawa nie dla niego, ponieważ Foobar zaspokaja wszelkie jego potrzeby”
    Jaja se robisz? Tak dokładnie jest. Streaming to dno. I nie piszę tego, by trolować. Foobar jest wciąż rozwijany, ponieważ są ludzie, którzy oczekują czegoś więcej od tandetnej apki z tandetnym streamingiem.

  • http://rascal.pl rascal

    Przecież last.fm ma już praktycznie całą funkcjonalność, którą miał wcześniej. No, oprócz sidebara z bbcode.

  • http://rascal.pl rascal

    Mnie z kolei doprowadza do szału forsowanie standardów, które nie oferują niczego lepszego, ale używa się ich „bo nowe, postępowe”. Tak, tym właśnie jest streaming. Jak coś działa jak trzeba, nie trzeba wynajdywać koła od nowa, a skupić się na rzeczach, które rzeczywiście są innowacyjne.
    Nie bez powodu ludzie mający poważniejszy kontakt z audio wolą kupować starsze sprzęty (wzmacniacze itd) – są ona łatwe w naprawie, niemal bezawaryjne, a o jakości dźwięku wspominać chyba nie trzeba.

  • http://rascal.pl rascal

    Mnie z kolei doprowadza do szału forsowanie standardów, które nie oferują niczego lepszego, ale używa się ich „bo nowe, postępowe”. Tak, tym właśnie jest streaming. Jak coś działa jak trzeba, nie trzeba wynajdywać koła od nowa, a skupić się na rzeczach, które rzeczywiście są innowacyjne.
    Nie bez powodu ludzie mający poważniejszy kontakt z audio wolą kupować starsze sprzęty (wzmacniacze itd) – są ona łatwe w naprawie, niemal bezawaryjne, a o jakości dźwięku wspominać chyba nie trzeba.

  • http://rascal.pl rascal

    Mnie z kolei doprowadza do szału forsowanie standardów, które nie oferują niczego lepszego, ale używa się ich „bo nowe, postępowe”. Tak, tym właśnie jest streaming. Jak coś działa jak trzeba, nie trzeba wynajdywać koła od nowa, a skupić się na rzeczach, które rzeczywiście są innowacyjne.
    Nie bez powodu ludzie mający poważniejszy kontakt z audio wolą kupować starsze sprzęty (wzmacniacze itd) – są ona łatwe w naprawie, niemal bezawaryjne, a o jakości dźwięku wspominać chyba nie trzeba.

  • zakius

    stabilność, dawniej obsługa przez wiele alternatywnych klientów (nowe konferencje na przykład nie działają w nieoficjalnych niestety), brak cenzury (która potrafi wycinać naprawdę losowe linki)
    a baza użytkowników właśnie była na GG, a na FB nie było nikogo

  • zakius

    stabilność, dawniej obsługa przez wiele alternatywnych klientów (nowe konferencje na przykład nie działają w nieoficjalnych niestety), brak cenzury (która potrafi wycinać naprawdę losowe linki)
    a baza użytkowników właśnie była na GG, a na FB nie było nikogo

  • http://rascal.pl rascal

    „Latest news
    2017-04-07
    foobar2000 v1.3.15 final has been released.”
    http://www.foobar2000.org/
    Staroci powiadasz?

  • http://rascal.pl rascal

    „Latest news
    2017-04-07
    foobar2000 v1.3.15 final has been released.”
    http://www.foobar2000.org/
    Staroci powiadasz?

  • j.e. baka

    Mnie również nie jest potrzebny ten cały Facebook i oglądam wrzawę wokół niego z lekkim przymrużeniem oka. Byłem namawiany, a jakże i przez rodzinę i przez znajomych, ale nie chcę. Po prostu. Tak że jest nas już dwóch.

  • j.e. baka

    Mnie również nie jest potrzebny ten cały Facebook i oglądam wrzawę wokół niego z lekkim przymrużeniem oka. Byłem namawiany, a jakże i przez rodzinę i przez znajomych, ale nie chcę. Po prostu. Tak że jest nas już dwóch.

  • j.e. baka

    Mnie również nie jest potrzebny ten cały Facebook i oglądam wrzawę wokół niego z lekkim przymrużeniem oka. Byłem namawiany, a jakże i przez rodzinę i przez znajomych, ale nie chcę. Po prostu. Tak że jest nas już dwóch.

  • j.e. baka

    Całkiem sporo tych zastosowań wymieniasz. Więc czemu się nie nadaje?

  • Spąg

    Amiga vs inne platformy to taki przykład Betacam vs VHS.
    Ehh młodość..

  • Krzepki Harry

    Aaa, to wszystko wyjaśnia… pasja i tyle :) Myślałem, że kryje się za tym jakieś konkretne zastosowanie, coś czego nie można zrobić na innych popularnych systemach.

  • Adrian Marian

    Wszystko ma swojego odbiorcę, skoro mają zyski. Ja kupuję płyty CD, wrzucam w aucie i nie zastanawiam się czy jest sieć internetowa czy nie. Do domu jeżdżę przez całą Polskę, coś by mnie trafiło jakby całą drogę nie było chociaż trochę muzyki. Spotify sprawdza się dla tych, co ciągle szukają nowości. Dyskusja trochę bez sensu. Ty wolisz droższe CD/mp3 (ja też), a Pan Minowski będzie wolał spotify i tyle.
    W domu też wygodniej podejść do półki wyjąć płytę i włożyć, niż zastanawiać się gdzie odnajdę to na liście w telefonie i czy jest sieć, żeby bluetooth przesłać do urządzenia audio.

  • Radek Rutkowski

    Ja to w sumie wolę Spotify, bo słucham raczej pojedynczych utworów niż albumów, ale też dość często kupuję pojedyncze MP3 w Google’u, bo wolę mieć plik niż strumień.

  • pozdrawiam

    hehe to ja naleze do podobnych, używam firefoxa w wersji chyba 37 nigdy nie przejde na wind 10 a ze smarfonu zrezygnowalem dwa lata temu, po prostu nie zachwycaja mnie te telefony, aha i nie mam stalego maila bo nie potrzebuje, laptopa mam sprzed 10 lat i dziala, do grania uzywam ps3 i ps3 a nie ps4 ze wzgledu na ilosc gier, zwlaszcza tych w splitscreenie a na stacjonarce sprzed 15 lat w medal of honor allien assult czy colin mcrea rally2.

  • pozdrawiam

    ps2 i ps3*

  • Sebastian Piotrowski

    smartfon ma jedną przewagę nad zwykłą komórkę — możliwość zablokowania numeru ;)

  • Antyzak

    To że ma windowsa dyskwalifikuje ją jako urządzenie godne uwagi. Więc są setki zdecydowanie lepszych telefonów. Kropka

  • zakius

    nie ma żadnego, a windows to najlepszy system (poza zastosowaniami serwerowymi i IoT)

  • Adrian Marian

    „Cotygodniowa defragmentacja aby system byz zwawy jak gazela” – haha ^^

  • Adrian Marian

    Też nie korzystam z facebook, tak jak inni. Mam profil, ale bez nazwiska, znajomych – brak. Po napisaniu kiedyś, komu zależy na kontakcie proszę o wpisanie się pod postem, została mała garstka ludzi, z którymi komunikuję się: a) bezpośrednio codziennie b) przez telefon c) mailowo – wystarczy. Znajomi zostali usunięci, a tym co zależało nadal się ze mną kontaktują.

  • Adrian

    Błąd. Opcja blokowania była znana od dawna w zwykłych telefonach. Z tych nowszych na przykład nokia 220.

  • Sebastian Piotrowski

    no właśnie jakoś nie widzę tam tej opcji…

  • Adrian

    google.pl pomoże, polecam.

  • johny

    Chodzi ci o filtr połączeń ?

    Miałem na Nokii E72 i BB9700/9780. Na niektórych starszych SE (np K750i,W810i) też była biała/czarna lista.

  • igo

    Po prostu zmiany technologiczne pędzą co raz szybciej i to jest co raz trudniejsze do ogarnięcia dla przeciętnego człowieka, a w pewnym dojrzałym wieku to już bywa wysiłek ponad ludzkie siły, żeby to wszystko zrozumieć i opanować.

  • borysses

    Teoretycznie CRT nie mialy ograniczenia co do rozdzialki, jedynie w mozliwym do uzyskania refreszu. I fakt, dobry CRT po kalibracji wymydlal przez dlugie lata „plaskacze” nawet te profesjonalne pod wzgledem kolorow a kosztowal znacznie mniej. To se jednak ne vrati panie Havranek.

  • http://planetagroteski.pl Wanderer

    Nie wiem co to jest Foobar.

  • Feniks06

    Zależy do czego chcesz równać flafowca.

  • Piotr

    Ej ja ciągle używam foobara do radia, nie obciąża sprzętu pod np. Illustrator.

  • johny

    „Windows XP to upadek systemów operacyjnych i nie przemawia do niego argument o tym, że Windows XP był dziurawy jak sito (szczególnie w wykorzystywanej przez niego wersji gdzieś sprzed Service Pack 1), a projektowano go w czasach, kiedy internet w komputerze był tylko opcją.”

    Tak dla informacji – Internet w komputerze był tylko opcją w systemie Windows 95 OSR2.
    Osobiście korzystałem z Internetu już na dobre (wówczas wdzwanianego) na Windowsie 98.

    W czasach Windows 98 podłączono mi też łącze stałe. Natomiast XPeka bez Internetu to ja nigdzie nie pamiętam. Jak rozwijały się łącza stałe (w moim mieście i okolicach), to ludzie mieli zwykle albo 98-mki, albo XP-eki, z przewagą tych pierwszych.

    Później oczywiście XP zastąpił 98-mkę. Jedyne co jest znamienne z czasów XP, to, że wtedy nastąpił gwałtowny rozwój cyber-przestępczości.
    Okiełznano to dopiero wraz z pojawieniem się Service Packa 2 – wówczas XP stał się o wiele bezpieczniejszy niż oryginał (dzięki m.in. zawsze aktywnemu firewall’owi, czy internet explorerowi nie instalującemu wszelkich dodatków jak leci i paru innym drobiazgom).

    Windows XP SP3 + wszystkie poprawki (a te będą robione do 9 kwietnia 2019 roku), nie jest nawet o jotę mniej bezpieczny niż Windows 10.

  • Norbert

    Mi się nie sypie. Kiedyś to prawda były wieksze problemy ale nowsze office już działają lepiej pod tym względem.

  • Rogi

    A jak forum to tylko phpBB by Przemo ze skryptem piwko.

  • Pazuzu

    Co złego jest w używaniu windows 10 mobile? To nie żaden dinozaur bez wsparcia. Jak komuś niepotrzebne aplikacje do pokazywania penisa a ceni bezpieczeństwo, porządny system i brak mulenia to W10 jest bardzo dobrym wyborem.

  • Bartek Szeliga

    Masz całą swoją kolekcję na kompie, telefonie, tablecie, laptopie i TV i nie musisz kopiować setek plików MP3

  • rr

    Niektórzy mają wylane na nowe technologie, bo ich po prostu stać. :) Sam poznałem parę takich osób. Mają ciekawsze zajęcia, niż tacy śmiertelnicy jak my :) A że sie do nich nie można dodzwonić? To nie ich problem….

  • haw

    nigdzie nie przeszedl. on nie ma telefonu od czasu kiedy zlikwidowali centertela ;)

  • haw

    wtw only

  • zakius

    no chodzi o to że mam pewnie z 30% jak nie mniej

  • haw

    iTunes matko bosko, zainstalilem to kiedys na win bo potrzebowalem jakiegos syfiastego kodeka do filmow ktore krecil moj aparat. nigdy wiecej.

  • zakius

    miałem to nieszczęście
    ale udało mi się wystarczająco szybko przekonać kogo trzeba, że efektywność zapewnia wygoda a nie świecidełka

  • Grzegorz Krycki

    Jest jeszcze apka na Windows 8/8.1/10

  • kazziz

    ta… wydarzenia ssą paukę, kieeedyś to byyyyło…

  • ammarmar

    Rzecz w tym, że w wielu wypadkach tzw „postęp” jest iluzoryczny. Często niejako jesteśmy zmuszani do wymiany używanych urządzeń czy oprogramowania.

    Nie robimy tego, bo nowe jest lepsze, tylko np. bo okazuje się, że w naszym telefonie pada bateria, która jest niewymienialna.
    Albo że do naszego starego systemu operacyjnego producenci sprzętu nie piszą już sterowników, więc razem z nowym komputerem trzeba zmienić system.

    Np. co takiego mają smartfony, czego nie miały 5 lat temu? Trochę lepszy ekran? Trochę szybszy procesor? Ostatnią większą innowacją było chyba dodanie akcelerometru.
    Albo co ma Windows 10, czego nie miał 7 albo nawet XP? Trochę wodotrysków? Niezauważalne internalsy? Ostatnią poważna zmianą w Windowsach było porzucenie FAT32 na rzecz NTFS.

    Acha, Facebook JEST całym złem tego świata :) Dzisiejsze nastolatki nie mają pojęcia, jaką sobie robią krzywdę, wypisując tam różne głupoty i wrzucając durne zdjęcia. Internet nie zapomina.

  • Tomasz Domanski

    >No to teraz Spotify. Przez jeden miesiąc możesz słuchać nieporównywalnie więcej muzyki niż przez rok zbierania twoich płyt

    To prawda, aczkolwiek w moim przypadku większości płyt, które lubię, na Spotify po prostu nie ma. Wiele czasu próbowaliśmy się polubić ze Spotify, ale w końcu musiałem dać za wygraną i wrócić na Bandcamp ;)

  • ammarmar

    A dla mnie to był pierwszy smartfon (wcześniej miałem Nokię 6300). I jako taki, był bardzo dobry. Androida nauczyłem się bardzo szybko. Co miał robić, robił. Jak na swoją cenę, miał bardzo dobry ekran. Ogólnie dzięki niemu polubiłem urządzenia Samsunga i jako następny kupiłem Galaxy S III LTE.

  • ammarmar

    „Opera miała wszystko to, czego nowe „przeglądarki” nie mają nawet z rozszerzeniami”

    Dokładnie. I nie chodzi nawet o wbudowanego klienta poczty. Nowa Opera na Chrome nadal nie ma np. logowanie pojedynczym kliknięciem („kluczyk” na pasku).

    Generalnie sporo brakujących features dodali, ale pierwsza wersją „Chropery” to było takie gówno, że płakać się chciało.

  • ammarmar

    Nawet jeśli nie używało się poczty, to kliknięcie w lewą krawędź ekranu dawało szybki dostęp do ustawień, zakładek, kanałów RSS… nie ma…

  • ammarmar

    ^^ Np. producent pokazuje Ci nowy telefon, w którym nie można wymienić baterii, nie można rozszerzyć pamięci, bo nie ma gniazda na karty SD, nie ma normalnego wyjścia na słuchawki i nazywa to postępem…

  • ammarmar

    Po co w ogóle takie stanowiska w czasach, gdy internet każdy ma w telefonie? To jest dopiero marnotrawstwo.

  • ammarmar

    CRT też bywały płaskie :P

  • johny

    Dokładnie. Niewątpliwie Jobs zrobił przełom zapoczątkowując mobilną rewolucję – tu nie neguję.
    Ale np od czasu Androida 5.11 to już nie wiem po co zmieniać smartphone’a. Serio, nic mi nie przychodzi do głowy poza aparatem foto.

    Mam telefon z 2013 roku i dopóki nie padnie całkowicie, nie wymieniam.
    Nie muli, nie wiesza się, nie mam problemów, reklamy zablokowane. Aplikacje działają wszystkie.

  • ammarmar

    No nie wiem, jak dla mnie to od paru ładnych lat jest po prostu zastój. Producenci po prostu ściemniają ile wlezie, żeby utrzymać sprzedaż.

  • ammarmar

    W XP pojawiła się niesławna „aktywacja systemu”, której wykonanie bez dostepu do internetu było drogą przez mękę.

  • ammarmar

    Jest też taka prawidłowość, że w momencie, jak Cię stać na wszystko, nic już nie jest atrakcyjne. Najnowszy model telefonu, nad którym wzdychają gimnazjaliści witasz wzruszeniem ramion.

  • chiefer

    I to szanuję, a jak:)

  • Drzwi Percepcji

    Po pierwsze, nie każdy, np. ja używam telefonu wyłącznie do dzwonienia. Po drugie, pomijając mnie, tych komputerów nie używa się do przeglądania facebook’a, czy wirtualnej polski, a do przeszukiwania zakątków internetu w celu znalezienia notatek na zajęcia, czy materiałów do pracy naukowej. Spróbuj się tak pobawić przez parę godzin na telefonie.

  • johny

    Tylko w wersjach OEM była aktywacja, do której z resztą i tak szybko pojawiły się łatki, które w dodatku nie naruszały licencji.

    Wersje BOX były preaktywowane.

  • johny

    Z doświadczenia wiem, ze wzdychanie nad nowym telefonem to cecha biedoty. Niestety.

    Dla bogacza jest najpierw firma, dom, podróże, kochanka, auto, pasje – może niekoniecznie dokładnie w tej kolejności.
    A takie pierdoły jak laptop czy telefon to gdzieś na samym końcu i nie są one bardziej ważne niż kawałek szmaty (jak mi jeden powiedział). Tylko narzędzie/przedmiot/rzecz do użytku.

    Poznałem kilka osób, które posługiwały się naprawdę starymi gratami, a kasy jak lodu. Po prostu mieli to w dupie.

    Z drugiej strony pamiętam jak kiedyś przyjechali do nas do roboty Ukraińcy.
    Nic do nich nie miałem, ale smartphone’ami byli tak zafascynowani, że normalnie żyć nie dali.
    Ciągle za mną taki łaził i o coś pytał (po polsku umiał dość dobrze). A że jestem informatykiem i znałem odpowiedzi, to miałem przerąbane.
    Dosłownie jak dzieci.

    PS. Na zachodzie każdego pracownika Lidl’a stać na flagowca. To nie jest absolutnie żaden rarytas i w najmniejszym nawet stopniu synonim zamożności.

  • borysses

    Tak w sumie to nie do konca tylko sferycznosc byla malo widoczna kiedy dopracowano proces produkcji kineskopow i dodatkowo ukrywana kolejnym, faktycznie plaskim szklem.

  • fotooko

    heh to bym nie pomyślał :)

  • Uranterra

    Ace ma wyswietlacz o wiele ponizej hd wiec jakosc wyswietlanych obrazów jest mizerna. Ale prawda ze pomyzej Fullhd to nie widac roznicy a np 4k to tylko szybciej barerie zzera.

  • Uranterra

    4,7 to taki złoty srodek. Nie jest patelnią, i nie jest tyci telefonikiem do obsługi pod mikroskopep.

  • Zilog

    „Owszem siódemka była bardzo udana, ale to już było 8 lat temu. Od tego czasu zmieniło się praktycznie wszystko.”

    Od tego czasu nie zmieniło się praktycznie nic (a wręcz jest regres), ale o tym wiedzą ci którzy faktycznie śledzą technologię a nie „nowości” i potrzeby kreowane wyłącznie przez marketing.

  • dtn

    Tasiemki do tych drukarek swego czasu 6 zł kosztowały, i starczało na ze 2k kartek…

  • dtn

    Przesiadłem się z 3,5″ smartphona na 5″ IPS FHD, i nie wyobrażałem sobie używać czegoś tak dużego. Z czasem już nie wyobrażam sobie jak mogłem się tak męczyć wtedy na czymś takim. Nawet coś większego bym kupił.
    Z4 może jak przykręcisz bas na subie, a ustawisz EQ, będzie głębszy bas.

  • Cyr4x

    Taa, FAT32 na NTFS. W kwestii bezpieczeństwa między XP, a Vistą i 7 jest zasadnicza różnica.

  • Cyr4x

    Jest. UAC wprowadzone w Viście zmienia wszystko.

  • Krzysztof Jabłoński

    Odpowiem jednym komentarzem na kilka, jeśli pozwolicie ;)
    Po pierwsze co takiego jest wprowadzane z nowymi wcieleniami windowsa? Natywna(!) obsługa formatów i kodeków. To co się działo po próbie odpalenia .mp4 w wysokiej rozdzielczości w XPku czu Viście to była zgroza po prostu XD. Windows 10 natywnie obsługuje pliki .RAW bez wywoływania. Do tego prędkość uruchamiania. Od Windows 8.x w końcu natywna obsługa wielu monitorów (wcześniej tylko jedna edycja W7). Od Windows 10 środowisko Uniwersal Apps, w końcu sklep z aplikacjami, który stale się rozrasta. Co mniejszych a wykorzystywanych przeze mnie fubkcji mogę wymieniać długo.

    Po drugie też jakiś czas temu naszła mnie myśl że przecie tam po za interfejsem niewiele się zmienia.
    Ale ja nie lubię być tym co sądzi i tyle. Zrobiłem mały eksperyment i po kolei próbowałem korzystać w dzisiejszych warunkach z systemów W98 SE, XP i Vista po tygodniu każdy. (Każdy z wgranymi wszystkimi aktualizacjami)
    Cóż, bolesny powrót do przeszłości.

    Po trzecie – trzeba rozdzielić ludzi korzystających ze starszego software’u na zasadzie „póki działa to nie rusz” bo ten zwyczajnie spełnia ich oczekiwania a niepoprawnych cyberewangelistów oburzonych że tłuszcza nie chce się​ nawrócić na 32 bitowy system (na przykład)

    Po czwarte jak już wspomniałem z komputera nie ma jednej metody korzystania. Do office’a i przeglądarki wystarczy jakikolwiek komputer (chociaż przeglądanie internetu na przeglądarce z datą kompilacji zbliżoną do premiery XP jest nieco frustrujące i zarazem zabawne)

    Do „hardkorowego” grania W10 jest wyborem oczywistym ze względu na DirectX 12 niedostępny na żadnej innej platformie, a i Game Mode raczej się przyda.

    Ja osobiście (wbrew mojemu ładnemu bo czemu nie zdjęciu prof) używam W10 do pracy z fotografią, grafiką komputerową i montażem Wideo. Żaden system jak dotąd nie oferował mi natywnie tyle co 10.

  • Bubu

    Mam blisko 40 lat Topowy smartfon,TV-smart,w miarę lapka,tablety,smart w aucie i smart żonę ect. Ale nigdy,nigdy w życiu nie namówicie mnie na facebuka:-) Nie rozumiem tego fenomenu,tego uzewnętrznia się,bycie z zewnątrz sterownym…..

  • johny

    „Przypomnijcie sobie co się działo, jak mBank wprowadził nowy serwis internetowy i porzucił stare tabelki….”

    Był to jeden z powodów dla których nie jestem już klientem mBanku.
    A miałem tam kwoty 6-cio cyfrowe.

    Drugim powodem było to, że odsetki od lokaty musiałem egzekwować przez sąd, bo sobie ją sami zerwali.
    A gdy napisałem do nich, że zrobili to nieregulaminowo, to po prostu przestali odpowiadać. Odpowiedzieli dopiero w odpowiedzi na pozew. Oczywiście przegrali.

    Serio wybrałeś sobie przykład najgorszy z możliwych – mBank to dla mnie anty-bank.
    A ich serwis transakcyjny to przykład jak taki serwis nie powinien wyglądać.
    21 wiek, a ten serwis nawet nie jest responsywny, czyli nie dostosowuje się widokiem do mobile czy tabletu.
    Ani to nowoczesne, ani funkcjonalne, ani przejrzyste ani ładne.

  • johny

    Bo połączyli to serwisem, który stał się popularny.
    A GG wówczas stał się już po prostu zbędny. No bo skoro każdy i tak jest na facebooku, to po co ludziom zakładać jeszcze jakieś dodatkowe konto GG.

    PS. Google+ po prostu się spóźniło. Na tym rynku działa zasada – zwycięzca bierze wszystko. Dla drugiego na podium nie ma już miejsca.
    Google praktycznie nic nie mogło zrobić żeby wygrać.

  • johny

    „Po pierwsze co takiego jest wprowadzane z nowymi wcieleniami windowsa? „Natywna(!) obsługa formatów i kodeków.”

    Serio to jest dla ciebie argument ? Naprawdę miałeś kiedyś jakiś problem z doinstalowaniem kodeków ? To jest dosłownie 1 (słownie: jeden) plik.

    Też zajmowałem się montażem video i nie pamiętam żebym miał problem od czasów hmmm….. 98-mki ?

    Równie dobrze mógłbyś napisać, ze warto zmienić system bo Windows 10 ma natywną książkę kucharską, a że gotujesz, to cenisz sobie, że nie musisz instalować dodatkowego oprogramowania.
    Jest postęp ? Jest postęp.

    ” Od Windows 10 środowisko Uniwersal Apps, w końcu sklep z aplikacjami, który stale się rozrasta.”

    Nie ma większej porażki Microsoftu niż Universal Apps.
    Poczytaj sobie artykuły sprzed kilku lat jaki był cel tego i porównaj to z tym co osiągnęli.

    „Do „hardkorowego” grania W10 jest wyborem oczywistym ze względu na
    DirectX 12 niedostępny na żadnej innej platformie, a i Game Mode raczej
    się przyda.”

    DirectX 12 został celowo udostępniony dla Win10 żeby gracze nie mieli wyboru.
    Także tutaj się zgodzę to jest zaleta.

    A ten słynny Game Mode wg testów – dosłownie nic nie daje, pomimo całego marketingowego hype’u.

  • johny

    Piszesz o UAC ? Ale zdajesz sobie sprawę, że jest jakieś kilkadziesiąt metod obejścia UAC, z czego co najmniej kilka wciąż działa na w pełni załatany systemie.

    Te metody są znane publicznie z dostępnymi kodami źródłowymi. Nie chce mi się teraz nawet szukać linka.

    A może mówisz o wbudowanym Windows Defenderze, który jest najgorszym antywirusem, wliczając w to aVasta ?

    Te innowacje bezpieczeństwa w Windows Vista i późniejszych, to tylko był marketingowy lep na durniów.

  • johny

    Tu masz 31 metod obejścia UAC: https://github.com/hfiref0x/UACME

    Zapewniam cię, że wszyscy producenci virusów z tego korzystają, a lista ciągle się
    rozwija.

    PS.
    Oczywiście to wszystko przy mega-optymistycznym założeniu, że zwykli użytkownicy w ogóle czytali by i rozumieli wszystkie komunikaty UAC, a nie klikakali bezmyślnie „Dalej”.
    Bo jeśli klikają bezmyślnie „Dalej” (a tak robi większość), to żadne obejścia nie są potrzebne.

  • johny

    Tak, ale kolega który zawodowo zajmował sie fotografią, celowo kupował CRT.
    Bo po prostu odwzorowanie kolorów było lepsze.

    Do wszystkich innych zastosowań jednak LCD były lepsze.

  • Sebastian Piotrowski

    Nie oceniam jaki jest serwis mBanku. Piszę jaka była reakcja ludzi na zmianę. A co do responsywności i jej braku. Gdy mBank zmieniał serwis ta technologia była w powijakach. mBank dokonał zmiany jak się okazało za wcześnie. A że zmiana swoje kosztowała (gdzieś kiedyś widziałem info o 200 mln bo zmieniono nie tylko grafikę ale i systemy wewnętrzne) to dokonanie kolejnej zbyt szybko nie było możliwe.

  • Pan Zenek

    Ja dzięki niemu (i trochę później S4) do dziś (i w przewidywalnej przyszłości) nie kupuje urządzeń Samsunga. Taką ‚bliznę’ mam.

  • Antyzak

    są praktycznie wszystkie a windows to najgorszy system na telefony komórkowe.

  • zakius

    ios to kompletna porażka, a android też jest beznadziejny
    metodą eliminacji windows jest najlepszy

  • Antyzak

    No właśnie windows jest zdyskwalifikowany ze względu na brak możliwości personalizacji systemu oraz znikomą ilość aplikacji.

  • zakius

    wszystkie aplikacje są, personalizacja w wystarczającym stopniu, a da się używać w przeciwieństwie do chaosu androida i iosa

  • Marecki

    jak bez grzebania zrobic print screena na spzrecie apple ha ha ha?

  • AdiBielo pps

    Temat Win XP jest banalnie prosty – obsługuje on tylko jednordzeniowe procesory i max 1,96GB RAMu. Żeby sobie na spokojnie poszaleć na porządniejszym sprzęcie powyżej 4GB RAM i na minimum 4 rdzeniach – absolutne minimum, które pozwoli wykorzystać ten sprzęt to Win 7 i to 64 bitowy. Inaczej sprzęt będzie tylko ozdobą, a system będzie go widział jako o wiele wolniejszy i mocno okrojony. Jeśli chcemy pełnych bajerów obsługując 2 karty graficzne, 8 rdzeni, 16GB RAMU i DX12 włącznie i pograć w 4K – niestety z Windowsów czeka nas przesiadka na 10 w opcji minimum 64 bit, a najlepiej jeszcze wyższej.
    Technologia idzie do przodu a stare systemy operacyjne są po prostu „za głupie”, żeby ogarnąć temat… ja osoboscie pamiętam jeszcze czasy wgrywania Windowsa 98 bo 95 miał ograniczenie do wilkości dysków twardych jakie obsługiwał… przy czym samej windy 95 się używało rzadziej, niż Notron Commandera pod DOSem, bo DOSowe gry były ciekawsze. Na tamte czasy – na poziomie konsoli pegasusa.

  • Robert M

    No wiesz, wszystkim nie dogodzisz;)

  • Robert M

    A wspomnij, że Iphone też płonął to od razu jest obraza majestatu i teksty typu „a u was murzynów biją”.

  • Robert M

    Przepraszam, dlaczego traci? Ja ze względu na wygodę też wolę mieć swoje płyty na pendrive, ale używając spotify przecież nie wyrzucam tego do kosza?

  • zakius

    bo musi wybierać czego w danej chwili używa, a to bez sensu

  • Robert M

    Fakt, z zasięgiem wzdłuż np. A4 bywa różnie. Są miejsca gdzie nie ma LTE albo i wcale internet nie działa. Na szczęście coraz mniej takich miejsc.

  • Robert M

    XP SP3? Czy jakaś starsza wersja? Od SP2, który nota bene wprowadzał tyle zmian jakby sam był nowym systemem, działał ok. Zwykle losowe zwiechy wynikały z kiepskiego hardware, najczęściej pamięci lub zasilacza. Często domowi użytkownicy mieli takie problemy. Kupowali „wypaśną kartę graficzną i procek”, a do tego superhiper wydajny zasilacz 400W firmy krzak, za 59 złotych. A później płacze, bo komputer ciągle się wiesza lub restartuje.

  • Robert M

    No i?

  • zakius

    no i komfort takiego rozwiązania jest żaden, to jakbyś musiał chodzić z pokoju do pokoju w zależności od utworu

  • Robert M

    Chcę Spotify to włączam Spotify, chcę swoje pliki, słucham swoich plików,. Gdzie tutaj widzisz brak komfortu?

  • Robert M

    Chcę Spotify to włączam Spotify, chcę swoje pliki, słucham swoich plików,. Gdzie tutaj widzisz brak komfortu?

  • zakius

    chcę zakolejkować sobie trochę tego trochę tego albo żeby leciało losowo po gatunku z uwzględnieniem obu list, cokolwiek…

  • johny

    A jaka mogła być reakcja ludzi ? Mam kilka kont i bez wątpienia mBank ma obecnie najgorszy serwis, najmniej przejrzysty serwis.

    Tu nie chodzi o samą zmianę, bo są różne serwisy – różne nie oznacza, że jeden jest wyraźnie lepszy drugi wyraźnie gorszy. Są po prostu inne.
    Natomiast w przypadku mBanku wyraźnie to skopali. To taki Windows 8 wśród bankowości. Poroniony pomysł na interfejs, a raczej jego brak.
    Każdy kto ma dziś rozum idzie w przejrzystość i prostotę, a ci zrobili Jolę Rutowicz.

  • johny

    Windows 2000 ani XP się nie wieszały. Jeśli komuś się wieszały to TYLKO przez hardware.

    Ostatnimi systemami, które się czasem wieszały były 98 i Me, ale i tam nie były to jakieś tragiczne resety.

  • johny

    „Temat Win XP jest banalnie prosty – obsługuje on tylko jednordzeniowe procesory i max 1,96GB RAMu.”

    Skąd wziąłeś te bzdury ? Wymyśliłeś sam, czy przeczytałeś napisane sprayem przez kiboli ?

  • AdiBielo pps

    Nie musiałem ani wymyślać, ani czytać, są to dane ogólnodostępne choćby na supporcie Microsoftu. Po prostu technicznie nie ma możliwości zaadresowania pamięci za pomocą zbyt małej ilości bitów, jest to zwyczajnie technicznie niewykonalne. Service Pack 3 dodaje do Wina XP obsługę dwurdzeniowych procesorów, ale tylko dwuwątkowych, z czeczotkowego nie skorzysta, no i daje pełne adresowanie 32 bitowe czyli jakieś 3,25 GB, natomiast ograniczenia pierwszych wersji XPka są większe, a starsze systemy bywały nawet 16 bitowe i 512MB RAMU to mogło być dla nich za dużo.

  • gom1

    Mój XP obsługuje 4GB. Co prawda faktycznie „widzi” pierwsze 3GB, ale pozostały gigabajt wykorzystuje jako ramdysk i trzyma w nim plik wymiany.

  • john2005

    foobar jest zajebisty! Dla starego torrenciarza wrecz wymarzony :D

  • Maciej

    Szczerze mówiąc nie wiem. Ale obsługujemy przez Mozillę zdjęcia, które musimy bardzo mocno przybliżać i komputery z XP się wieszają, podczas gdy profesorski z W10 śmiga na tym jak surfer po falach

  • johny

    Taaa jasne, a ja myślałem, że to twoje urojenia bo leków nie wziąłeś:
    https://support.microsoft.com/en-us/help/888732/processor-and-memory-capabilities-of-windows-xp-professional-x64-edition-and-of-the-x64-based-versions-of-windows-server-2003

    U nas w sekretariacie jest Windows XP, który widzi 3 GB RAM oraz 2 rdzenie procesora i 2 wątki na każdy rdzeń.

    PS.
    Dla porównania Windows 10 32-bit obsługuje dokładnie tyle samo pamięci co Windows XP – czyli max 4 GB.
    Szok prawda ? A niby taki nowoczesny.

  • Cayden Cailean
  • johny

    Windows XP 32 bit, Windows 7 32 bit a nawet Windows 10 32 bit nie różnią się ani o jotę pod względem ilości obsługiwanej pamięci RAM.

    Natomiast co do procesorów, to też praktycznie wychodzi na to samo:
    „If you want to use two processors, Windows XP Professional is the way to go. While this advanced program cannot run more than two processors, this is an improvement over Home. Note that, because dual-core processors count as a single processor, you could theoretically have four cores with this license or even eight, if you are willing to buy two quad-core processors.”

    Źródło: https://answers.microsoft.com/en-us/windows/forum/windows_xp-hardware/multi-core-processor-and-multiprocessor-limit-for/abd0a0ce-4ac2-484b-88cb-fbf93beb54e0

    I teraz pytanie: Kto ma więcej niż 2 procesory kilku-rdzeniowe w domowym PC ?

  • Robert M

    To mi raczej wygląda na zbyt małą ilość ramu lub dławiący się procek, albo jedno i drugie;). Bo chyba ten profesorski z W10 nie ma takiej konfiguracji jak te z XP.

  • Mariusz

    To, że ktoś siedzi na xp nie rozumiem, ale to, że musi mieć co roku nowego flagowca z dodatkowymi rdzeniami uważam za wyraz nadgorliwości lub naiwności w stosunku do działań marketigowych. W całej pogodni za technologiami zapominamy o podstawowych funkcjach urządzeń, ma dziaałć, nie musi być najnowsze. Szkoda, że osoby praktyczne trzymające się sprawdzonych sprzętów uważane są za udlodków

  • gom1

    To, że ktoś siedzi na xp nie rozumiem

    Mam program finansowo-księgowy, który jest napisany pod XP i świetnie sprawdza się po dziś dzień. Korzystam od lat i nie zamierzam go zmieniać, bo w pełni zaspokaja moje potrzeby. Tydzień temu wymieniłem hardware, bo całość wymagała odświeżenia (fizyczne niedomagania). Natomiast dla upgrade do (naj)nowszej wersji systemu nie znajduję uzasadnienia.

  • anemusek

    Facet trolluje was jak widać skutecznie szydzac z was.

  • Mariusz

    W takim razie zwracam honor, nie pomyślałem o tego typu programach

  • gom1

    Spoko. Jeszcze do niedawna moja Mama miała XPeka na swoim domowym desktopie. Wymieniłem go (na Chromeboksa) tylko dlatego, że YT ciął się w full screenie na starym Athlonie64. I szkoda ciągnąć setki watów z sieci tylko po to, aby przeglądać FB :-)

  • Niemirovsky

    Nie mam.

  • Mateusz Zimowski

    Ja to tęsknię do Sony Ericssona K750i ; O

  • ammarmar

    Jak czytam, jakie ludzie maja problemy ze swoimi telefonami, to się czasem zastanawia, co oni z nimi robią? Miałem już Siemensy, Nokie, Samsungi, Sony a ostatnio siostrze i mamie poleciłem różne modele Huawei. Każdy z tych telefonów robił, co miał robić, nikt z nimi po serwisach nie latał itd.

  • ammarmar

    Bezpieczeństwo to temat abstrakcyjny, mało namacalny, do tego zupełnie niemarketingowy.

    Cieżko było zauważyć „większe bezpieczeństwo”, natomiast łatwo było zauważyć, że pierwsza lepsza przerwa w dostawie prądu nie powodowała już włączania się scandiska, który grzebie po dyskach pół godziny.

    BTW, miałem też Vistę i pierwszą rzecz, którą w niej zrobiłem, to wyłączyłem UAC, bo nie dało się pracować z systemem, który co 10 minut zawracał mi głowę okienkami w stylu „czy na pewno nie jesteś wielbłądem”.
    I miałem głęboko gdzieś, czy to powodowało, że jestem „mniej bezpieczny”, czy nie.

  • Wiesław Machut

    Naprawde fajny telefon

  • Wiesław Machut

    I to nie daje spac sprzedawca komputerów typu desktop. Bo taka jest prawda. Zwykły użytkownik, nie wykożystuje mocy komputera ( no chyba ze jest ultra kosmicznym graczem) i wystarczy mu w 2017 roku komputer z 2008 roku, na którym Ms office bedzie tak samo šmigał jak na nowym.

  • AdiBielo pps

    SP3 lub nawet SP4 sobie to ogarnie, ale np odpal sobie CPU-Z i niech Ci pokaże jak on ten RAM obsługuje i się zdziwisz, że masz kości 800MHz a Ci pokazuje tylko 266 (tak miał mój ojciec zanim mu postawiłem windę siódmą i sprzet z koszmarnie wolnego stał się dość szybki, mimo teoretycznie bardziej wymagającego systemu), no i jak to powinno wygladać w praktyce? Po pierwsze część RAMU powinna wykorzystywać karta graficzna – na XP nie ma tej opcji, po drugie, aby sobie spokojnie pograć w gry full HD (bez service packów XP nawet tego nie umie – obsługuje max rozdzielczość 1600×1200 w formacie 4:3 a nie 1920×1080 w panoramie) wypadałoby mieć tego RAMU nie 4 a 8 GB i obsługę szyn FSB płyty głównej, jak i pamięci z maksymalną prędkością, której XP nie ogarnia, nie mówiąc o wsparciu DirectXa do wersji 9, win 7 do 11, 10 teoretycznie do 13, choć 13 jeszcze de facto nie powstał:D większość nowych gier działa na DX 11 czasami na 12, ale to jeszcze raczej wizja nowej epoki, niż standard. Tak czy siak – XP nada się do obsługi słabego i starego sprzętu oraz oprogramowania tak do 2004 roku. Nowszy kontent może być dla niego za trudny.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement