Windows 10 Redstone 3 rozwinie skrzydła na nowoczesnych procesorach

News/Oprogramowanie 21.04.2017
Windows 10 Redstone 3 rozwinie skrzydła na nowoczesnych procesorach

Microsoft poinformował o kolejnej nowej funkcji, jaka trafi do zaplanowanej na jesień aktualizacji Redstone 3 do Windows 10. Ma ona wydłużyć czas pracy komputera na akumulatorze, choć skorzystają z niej na razie nieliczni.

Wiemy już, że do Redstone 3 trafi funkcja My People ułatwiająca udostępnianie treści znajomym. Wiemy też, że od Redstone 3 system Microsoftu będzie mógł być instalowany na urządzeniach z procesorami o architekturze ARM a nawet uruchamiać na nich aplikacje Win32. Teraz dowiadujemy się czegoś nowego.

Mowa tu o Power throttling, czyli mechanizmie który ma robić lepszy użytek z budowy nowoczesnych mikroprocesorów. Dzięki niemu nasze komputery mają pracować dłużej na akumulatorach, a zarazem nadal oferować wydajną pracę wielozadaniową.

Windows 10 Power throttling – jak to działa?

Power Throttling umożliwia dynamiczne zarządzanie stanami energetycznymi procesora pod kątem każdego z uruchomionych procesów w Windows. Jeżeli więc dana aplikacja jest w tle, to, zamiast pozostawiać aktywna lub być usypiana, jest przetwarzana przez procesor w trybie najbardziej energooszczędnym.

Windows 10 Power throttling

Mechanizm ten działa automatycznie (a w razie potrzeby można go wyłączyć) i jest już dostępny do testowania w prototypowych kompilacjach Windows 10 udostępnianych w ramach programu Windows Insider. Microsoft zamierza jednak udostępnić do niego API, by twórcy aplikacji mieli większą nad nim kontrolę i mogli efektywniej z niego korzystać.

Windows 10 Power throttling – co mi to da i czy mogę z tego skorzystać?

Mechanizm ten nie będzie dostępny dla wszystkich użytkowników. By móc realizować efektywnie swoje zadania, potrzebuje dostępu do funkcji oferowanych tylko przez wybrane procesory. A konkretniej te wyposażone w technologię Intel Speed Shift, a więc procesory Core szóstej generacji (Skylake) i nowsze.

Osoby ze starszymi komputerami nie będą jednak aż tak rozczarowane. Według testów Microsoftu (metodologia nieznana), mechanizm ten zapewni typowemu użytkownikowi 13-procentowy wzrost czasu pracy jego komputera na akumulatorze. A więc dla typowego laptopa jest to niecała godzina. Niewątpliwie, „zawsze coś” i jest to mile widziane usprawnienie. Od wygrażania pięścią bym się jednak powstrzymywał, zwłaszcza, że Microsoft „pracuje nad metodami udostępnienia tej techniki urządzeniom z innymi mikroprocesorami”.

SPRAWDŹ: Spider’s Web TV na YouTubie – zasubskrybuj teraz, żeby nie przegapić nowych materiałów!

Dołącz do dyskusji

  • Łukasz Tkacz

    A wystarczyłoby zmienić priorytet dla wbudowanych usług – Winows Update, Windows Search to chyba dwa najlepsze przykłady, które potrafią nawet przy sporej aktywności użytkownika robić z komputera „bota”. Bo tak, bo nikt nie pomyślał, że powinny robić swoje w tle, pod zasilaniem i gdy nie ma interakcji użytkownika.

  • zakius

    pod zasilaniem to niekoniecznie, bo u wielu osób nigdy by nic nie zrobiły
    bez interakcji użytkownika? również niekoniecznie, bo u wielu osób znowu mogłyby nigdy nic nie zrobić
    przy niskim obciążeniu gdy nie jest włączony tryb oszczędzania energii, ale skutecznie wstrzymywane gdy wzrasta zapotrzebowanie na moc obliczeniową, i na 10 jako tako to działa, chociaż może po części z powodu mocy obecnych podzespołów, ale nie spotykam się z tym co było na xp, gdzie jak zostawiłem go na 5 minut bez opieki to później czekałem godzinę aż skończy mielić

  • Krzepki Harry

    Ja bym tu widział nie tylko dłuższe działanie lapka na akumulatorze, co również po prostu mniejsze zużycie energii – w wymiarze jednostkowym minimalnie mniejsze rachunki (ok, mozna na to machnąć ręką), a globalnie sporą oszczędność prądu, którego ciągle nam mało.

  • Krzepki Harry

    W wymiarze ogólnym częściowo masz rację… choć nie wiem czy mniej kumaci użytkownicy mogą na to narzekać. Gracze dostali świetny tryb gry, który dba o to (skutecznie, przetestowałem), aby inne procesy nie wpływały negatywnie na grę. Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą sobie w Menadżerze zadań ustawić priorytet dla poszczególnych usług lub koligację – a więc ograniczając konkretny proces tylko dla jednego wątku siłą rzeczy reszta rdzeni/wątków nie będzie zmulana tymże zachłannym procesem.
    Promować marnowania prądu system nie powinien („powinny robić swoje w tle, pod zasilaniem i gdy nie ma interakcji użytkownika”), komp nieużywany powinien przechodzić w stan uśpienia ;)

  • www

    Jak zwykle w MS – „SOON”

  • Roman syn Ryżu

    To tylko transakcja wiązana między producentem sprzętu i oprogramowania. Tak jak niedostarczanie poprawek do Windows 7 dla posiadaczy nowszych procesorów. MS próbuje na siłę napędzać rynek, co obróci się przeciw niemu. Bo to generowanie sztucznej wartości, która powoduje utratę zaufania.

  • Konrad Wójcik

    Masz racje. Mimo ze mój główny system to W10 zainstalowany na Samsungu EVO 850 500gb to i tak 90% czasu spędzam na Ubuntu zainstalowanym na SSD PNY 120. Do dziś. Właśnie jestem po formacie i instalacji Ubuntu na Samsungu.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement