Klawiatura Apple w końcu ma godnego rywala. Surface Keyboard po prostu zamiata nią podłogę

Recenzja/Sprzęt 26.04.2017
Klawiatura Apple w końcu ma godnego rywala. Surface Keyboard po prostu zamiata nią podłogę

Microsoft nie raz i nie dwa udowodnił, że potrafi jak nikt inny robić akcesoria biurowe. Jednak klawiatura Surface Keyboard wynosi ich dotychczasowe rzemiosło na zupełnie inny poziom.

Dziś do sprzedaży w Polsce trafiły akcesoria z linii Surface, które znajdzie w pudełku każdy, kto… kupił Surface Studio. Choć o potencjalnej premierze microsoftowskiego all-in-one nic nie wiemy (choć trzymamy kciuki), to samo wprowadzenie do sklepów klawiatury i myszki z linii Surface odczytuję jako dobry omen.

Bo jeśli te akcesoria mają być odzwierciedleniem produktu, któremu towarzyszą, to Surface Studio musi być naprawdę niesamowitym kawałkiem technologii.

Magic Keyboard w końcu ma godnego rywala. Prawdę mówiąc… Surface Keyboard zamiata klawiaturą Apple’a podłogę.

Do tej pory, jeśli chodzi o nożycowe, niskoprofilowe klawiatury, król był tylko jeden i pochodził z Cupertino. Magic Keyboard nadal nie ma sobie równych, jeśli chodzi o klawiatury niskoprofilowe pozbawione bloku numerycznego. Jest po prostu kapitalna.

Sęk w tym, że Surface keyboard… jest jeszcze lepsza. Znacznie lepsza. Klawisze mają fantastyczny, idealny skok. Mamy między nimi znacznie więcej przestrzeni. Wykonane są z bardzo miłego w dotyku tworzywa, a całość spaja aluminiowa rama, która nie tylko przydaje klawiaturze sztywności, ale też prezentuje się niebywale elegancko i idealnie pasuje do innych produktów z linii Surface.

Klawisze mają idealny skok i są bardzo stabilne.

Zatrzymując się jeszcze na moment przy klawiszach, Microsoft doskonale wie, które są najczęściej używane i które muszą być w rozmiarze XXL. Toteż obydwa klawisze Shift, klawisz Enter, Spacja, Caps-Lock, Print-Screen i Backspace są nieco rozciągnięte względem pozostałych przycisków. A dzięki temu znacznie łatwiej w nie trafić.

Jak się na tym pisze? Słowem – rewelacja.

Na co dzień jestem użytkownikiem klawiatur mechanicznych, ale wynika to głównie z faktu, że po przesiadce na Windowsa nie znalazłem jeszcze klawiatury niskoprofilowej, która w 100% spełniałaby moje wyśrubowane wymogi. Nie bez przyczyny piszę to w czasie przeszłym.

Surface Keyboard to najprzyjemniejsze doświadczenie z klawiaturą, jakie miałem od… nie pamiętam w zasadzie kiedy. Chyba tylko ergonomiczna klawiatura od MS dała mi tyle samo przyjemności z korzystania, choć ostatecznie musiałem z niej zrezygnować – palce uparcie odmawiały przestawienia się na ergonomiczny układ klawiszy.

Pomimo bloku numerycznego klawiatura pozostaje bardzo kompaktowa.

Z nową klawiaturą jest zupełnie inaczej. Testuję ją od ponad dwóch tygodni i wystukawszy dziesiątki tysięcy słów nie potrafię znaleźć ani jednego zarzutu, co do samych wrażeń użytkowych.

Klawisze pracują z idealnym, stabilnym skokiem. Są cichutkie. Palce same znajdują odpowiedni przycisk. Kąt nachylenia klawiatury jest doskonały i nadgarstki w ogóle nie odczuwają napięcia, nawet przy wielogodzinnych sesjach przed komputerem.

I pomimo tego, że Microsoft zmieścił do Surface Keyboard blok numeryczny, klawiatura wciąż pozostaje smukła i kompaktowa (chociaż na wersję bez bloku numerycznego też bym się nie pogniewał – łatwiej jest wtedy sięgać do myszki).

Klawiatura uprzyjemnia nie tylko pisanie, ale też ogólne korzystanie z Windows 10, gdyż u jej szczytu znajdziemy rowek klawiszy funkcyjnych, przypisanych do funkcji systemu. Możemy regulować głośność, odtwarzanie multimediów (niestety, nie działa ze Spotify), regulować jasność ekranu w laptopie czy Surface Studio, a także mamy szybki dostęp do ustawień czy przełączania się między aplikacjami. Wisienką na torcie jest klawisz szybkiego dostępu do paska powiadomień i klawisz szybkiej blokady systemu.

Również proces łączenia Surface Keyboard z komputerem jest banalnie prosty. Wciskamy jedyny przełącznik u podstawy urządzenia i klawiatura łączy się przez Bluetooth z komputerem.

Wielka szkoda, że nie można jednocześnie podłączyć do niej kilku urządzeń i przełączać się między nimi, jak ma to miejsce w klawiaturach Logitecha. Znacznie ułatwiłoby mi to pracę na kilku urządzeniach. Prawdę mówiąc, to jedyna obiektywna wada, jaką znalazłem przez cały czas korzystania z Surface Keyboard.

Klawiatura zasilana jest dwoma paluszkami AAA (dołączonymi do zestawu), a Microsoft deklaruje, że wystarczą na 12 miesięcy ciągłej pracy. Znając wyniki poprzednich konstrukcji firmy, nie śmiem w to wątpić, a też z pewnością nikt nie będzie na ten parametr narzekał.

Baterie w myszce, jak i w klawiaturze, skryte są pod magnetyczną klapką.

Nie potrafię się przyczepić nawet do ceny.

Surface Keyboard w polskim sklepie Microsoftu kosztuje 479,90 zł. Za takie pieniądze możemy kupić naprawdę solidną klawiaturę mechaniczną dla graczy. Ale czy to faktycznie tak drogo? Nie sądzę.

Najbliższy (i – jeśli porównywać pod względem jakości – jedyny) bezpośredni rywal od Apple kosztuje niewiele mniej. I tak, jak klawiatura Apple jest warta swoich pieniędzy, tak i klawiatura Microsoftu warta jest tych blisko 500 zł, które trzeba za nią zapłacić.

Surface Keyboard to najlepsza klawiatura do Windowsa 10

To absolutnie najlepsza niskoprofilowa klawiatura do Windows 10, jaką można kupić. Bez dwóch zdań. Jeśli dużo pracujesz z tekstem, a nie jesteś fanem mechanicznych klocuszków, nie znajdziesz nic lepszego.

A co z myszką?

Wraz z klawiaturą Microsoftu testowałem też mysz Surface Mouse, ale o niej, szczerze mówiąc, nie mam wiele do powiedzenia. Kosztuje 239 zł i jest po prostu… myszką. Bardzo dobrze wykonaną, świetnie działającą na praktycznie każdej powierzchni, łączącą się przez Bluetooth myszką.

To bardzo dobry wybór dla tych, którzy cenią sobie jednolitą estetykę akcesoriów komputerowych i lubią, kiedy elektronika dobrze wygląda. Bo Surface Mouse, tak jak i Surface Keyboard, prezentuje się naprawdę ślicznie.

Jest też bardzo poręczna, leciutka i jeśli ktoś lubi symetryczne myszki, będzie też zadowolony z komfortu jej użytkowania. Do tego metalowa rolka spisuje się rewelacyjnie i jest bardzo przyjemna w użytkowaniu.

Myszka Microsoftu jest bardzo urodziwa, ale nie oferuje wielu dodatkowych możliwości.

Ja jestem jednak fanem dużych, profilowanych myszek, obudowanych przyciskami funkcyjnymi, a moim faworytem w tej kategorii niezmiennie pozostaje Logitech MX Master. Dlatego też Surface Mouse nie zauroczyła mnie w równym stopniu, jak nowa klawiatura Microsoftu, tym bardziej, że brak jej jakichś szczególnych, dodatkowych funkcji i możliwości.

Jeżeli jednak chcesz skompletować cały zestaw akcesoriów Surface i wymienione wyżej cechy nie stanowią dla ciebie przeszkody, Surface Mouse powinna znaleźć się na twojej liście zakupów.

Bo o tym, że warto kupić Surface Keyboard, chyba nie muszę kolejny raz wspominać. Może i kosztuje sporo pieniędzy, ale warta jest absolutnie każdej złotówki.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement