Żegnaj, Cassini. Po 20 latach sonda wkrótce zakończy swoją misję

Artykuł/Nauka 27.04.2017
Żegnaj, Cassini. Po 20 latach sonda wkrótce zakończy swoją misję

Po blisko 20 latach od wystrzelenia z przylądka Canaveral i 13 latach na orbicie Saturna, sonda Cassini rozpoczyna ostatni etap swojej długiej podróży. Spektakularną końcówkę misji nazwano nie bez przyczyny Wielkim Finałem.

Podczas Wielkiego Finału sonda Cassini dokona dwudziestu dwóch bardzo bliskich przelotów w przestrzeni między Saturnem i jego wewnętrznymi pierścieniami. Tym samym obiekt znajdzie się 10 razy bliżej wierzchołka atmosfery planety niż dotychczas. W tym czasie sonda dostarczy danych dotyczących grawitacji gazowego olbrzyma i jego pola magnetycznego. Dokładnie zbada też strukturę pierścieni. 15 września Cassini wejdzie w atmosferę Saturna. Po zaledwie minucie łączność zostanie przerwana. Ostatni sygnał dotrze na Ziemię po godzinie i dwudziestu trzech minutach.

Dwudziestoletnia misja sondy i trzynastoletnia obecność na orbicie Saturna pozwoliła ludzkości poznać lepiej nie tylko Saturna, ale również jego księżyce i system pierścieni. Co zawdzięczamy Cassini? Bardzo wiele.

Na zdjęciu obok widzicie Methone. To jeden z dwóch księżyców Saturna odkrytych w czerwcu 2004 dzięki sondzie Cassini. Ma zaledwie 1,6 kilometra średnicy. Jego odległość od Saturna wynosi średnio 194 tys. kilometrów. Drugi z księżyców zaobserwowanych w tym okresie został nazwany Pallene. W toku badań okazało się, że prawdopodobnie uchwyciła go po raz pierwszy w 1981 r. sonda Voyager 2.

 

1 lipca 2004 roku Cassini została pierwszym w historii sztucznym satelitą Saturna. Stało się to po blisko siedmiu latach lotu. W trakcie podróży sonda dwukrotnie przeleciała w pobliżu Wenus, by skorzystać z tzw. asysty grawitacyjnej i uzyskać odpowiednią prędkość. Jeżeli pytacie po co to wszystko, spójrzcie obok. Zobaczycie Saturna i jego największy księżyc, Tytana. Fotografia powstała w maju 2012 r. Naturalny kolor osiągnięto nakładając sześć zdjęć wykonanych w różnych zakresach widma. Sonda znalazła się wówczas 778 tys. od Tytana.

 

14 stycznia 2005 roku na Tytanie wylądował próbnik Huygens. Zejście trwało dwie godziny i dwadzieścia siedem minut. Niepozorne zdjęcie obok wykonane zostało na powierzchni księżyca. Był to epokowy wyczyn. Tytan pozostaje najdalej położonym ciałem niebieskim, na którym wylądował obiekt zbudowany ludzką ręką.

 

Enceladus to jeden z tych księżyców w Układzie Słonecznym, które dają naukowcom nadzieję na odnalezienie śladów życia. Dzięki sondzie Cassini, ale również obserwacjom z Teleskopu Kosmicznego Hubble’a wiemy, że na powierzchni naturalnego satelity Saturna znajduje się pokryty lodem ocean. Z pęknięć w pokrywie lodowej wydostają się „pióropusze” materii. Ich analiza dowodzi, że na Enceladusie znajdują się istotne (choć nie wiadomo czy wszystkie) „składniki życia”.

 

Wróćmy na Tytana. Dane z sondy Cassini dostarczyły nam wielu informacji na temat tego Księżyca. Jako jedyny znany ludzkości satelita w Układzie Słonecznym, posiada gęstą atmosferę. Na jego powierzchni zaobserwowano zbiorniki płynnych węglowodorów.

 

10 godzin 39 minut i 24 sekundy – w takim tempie sześciokątna formacja chmur na północnym biegunie Saturna dokonuje pełnego obrotu. Długość boku tego układu wynosi ponad 13 tys. kilometrów. Wiatr wieje z prędkością 322 km/h. Ciemny punkt w centrum heksagonu to prawdopodobnie oko cyklonu.

 

Japet to trzeci pod względem wielkości księżyc Saturna. Często nazywany bywa Yin Yang. Wszystko za sprawą powierzchni. Jedna strona satelity jest ciemna jak węgiel. Druga bez problemów odbija światło. Z tego powodu odkrywca księżyca, Giovanni Cassini, miał problemy z obserwacją obiektu. Japet krąży w dużej odległości od Saturna. Wynosi ona 3,5 mln kilometrów. Orbita jest mocno nachylona.

 

Jowisz ma Wielką Czerwoną Plamę, a w atmosferze Saturna może zaobserwować Wielką Białą Plamę. To sezonowa burza występująca podczas planetarnego lata. Zjawisko było obserwowane przez ziemskie teleskopy już w XIX wieku. W grudniu 2010 r. sonda sfotografowała burzę rozciągającą się na obszarze 15 tys. kilometrów. Było to najbardziej spektakularne tego typu zjawisko w ciągu 20 lat.

 

Pierścienie stanowią o wyjątkowości Saturna. Posiadają je także inne planety, ale żadna nie może się pochwalić tak spektakularnym systemem „obręczy”. Sonda Cassini gruntownie przebadała te formacje. Pod koniec listopada 2016 r. rozpoczęła się seria dwudziestu dwóch przelotów, które pozwoliły zbliżyć się do zewnętrznego pierścienia.

 

Zdjęcie obok prezentowaliśmy już kilka dni temu. Trudno nie zamieścić go ponownie, bo to jedna z tych fotografii, które pokazują pozycję naszej planety w Układzie Słonecznym. Ziemia to ta mała kropka w centrum kadru. Kilkanaście milimetrów od niej (a w rzeczywistości ponad 380 tys. kilometrów) znajduje się Księżyc. Fotografia powstała w odległości 2,25 mld kilometrów od naszej planety.

 

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement