Nie wierzysz w skuteczność reklamy internetowej? To spójrz uważnie na wyniki Google’a

Artykuł/Biznes 28.04.2017
Nie wierzysz w skuteczność reklamy internetowej? To spójrz uważnie na wyniki Google’a

Ile można zarabiać na tekstowych reklamach w internecie? Otóż okazuje się, że (chyba) nie ma limitu. Wystarczy spojrzeć na wyniki Alphabetu, czyli Google’a.

Google to nie jest już młoda spółka. To nie jest jeden z tych świetnych biznesowo startupów, których przychody rosną niebotycznie z kwartału na kwartał. Mimo to, Google wciąż zwiększa skalę swojego biznesu w dwucyfrowym tempie. I to wcale niemałym dwucyfrowym – kwartalne przychody giganta wzrosły o 22 proc. do – uwaga – 24,75 mld dol, a zysk aż o 29 proc. do 5,43 mld dol.

Jeszcze dwa lata temu można było mieć wątpliwości, czy aby Google dobrze sobie radzi w erze mobilnej, gdy użytkownicy korzystają z internetu głównie w swoich smartfonach. Dziś nikt w to nie wątpi. Liczba klików w reklamy Google’a na urządzeniach mobilnych wzrosła o… 44 proc. w ciągu roku. I nawet postępujący spadek cen reklam (w mobile wciąż są one niższe, niż na desktopie) o 19 proc. nie może zahamować wzrostu potęgi finansowej Google’a.

Tę postępującą dominację widać w udziałach Google’a w ogólnym mobilnym torcie reklamowym. W raporcie Pivotal Research czytam, że Google kontroluje już – uwaga ponownie – 77 proc. całego rynku reklamy mobilnej. To o 5 punktów proc. więcej, niż przed rokiem. A najlepsze jest to, że wzrost przychodów z reklam mobilnych został skonsumowany dosłownie w całości, bo aż w 99 proc., przez dwa podmioty: Google’a i Facebooka. Reszta mobilnego rynku reklamowego stoi w miejscu.

Z taką potężną i ciągle rosnącą podstawą na spokojnie można sobie inwestować w nowe linie biznesu bez przesadnego stresu o ich rentowność.

Na przykład biznes cloudowy, który Google rozwija od dłuższego czasu, przynosi bardzo dobre rezultaty. Wprawdzie nie znamy dokładnie cyfr, ale ten segment zliczany jest do „innych przychodów”. A tam wyniki są przednie – wzrost przychodów o 49 proc. do 3,1 mld dol.

A przypomnijmy, że takie najbardziej spektakularne inwestycje Alphabet przedstawia w jeszcze innym miejscu, w tzw. „innych strzałach” (z ang. other bets). Tu wprawdzie biznes jest jeszcze mały, ale na pewno szefów Google’a cieszy wzrost przychodów ze 165 do 244 mln dol. i nie martwi zwiększona strata operacyjna z 774 do 855 mln dol. Po prostu jest z czego wydawać.

Kolejne rekordowe wyniki Google’a powinny dać w końcu do myślenia wszystkim cynikom, którym się wydaje, że „reklama internetowa nie działa”. Że blokują reklamy, że nie oglądają ich, że nie mają na nich wpływu.

Jak widać, niektórzy na tej negacji reklam potrafią wykręcać biznesy, które przynoszą prawie 100 mld zł. przychodu. W trzy miesiące.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement