Tak działają nowe funkcje w Messengerze – reakcje na pojedyncze wersy rozmowy

Recenzja/Social media 29.03.2017
Tak działają nowe funkcje w Messengerze – reakcje na pojedyncze wersy rozmowy

W Messengerze pojawiła się możliwość bezpośredniego reagowania na fragmenty rozmowy, czyli pojedyncze wersy, zdjęcia czy gify. Możemy użyć siedmiu emotek, przedstawiających różne emocje: szok, radość, zdenerwowanie, sympatię czy smutek. Możemy też dać komuś lajka albo wręcz przeciwnie – przesłać kciuka w dół. Tylko, czy to rzeczywiście jest potrzebne?

Aby użyć reakcji, musimy kliknąć w małą szarą emotkę z plusikiem, która pojawi się przy wypowiedzi naszego rozmówcy albo pod dodanym przez niego zdjęciem czy gifem. Do wyboru mamy siedem reakcji. Co prawda bardzo podobna forma rekcji na różne posty, zdjęcia czy gify istnieje zarówno na Slacku jak i w iMessage, ale o ile na Slacku z nich korzystam, to w ramach iMessage nie zdarzyło mi się jeszcze nigdy (ostatecznie to może nic dziwnego, skoro dopiero dzisiaj dowiedziałam się, że od pół roku jest dostępna).

W przypadku dwuosobowej konwersacji takie rozwiązanie wydaje mi się po prostu zbyteczne – można zareagować, przesyłając odpowiednią emotkę czy gifa w wiadomości. Na Slacku, w przypadku kilkunastu osób używających komunikatora, taka forma reakcji jest rzeczywiście przydatna. Kiedy wszyscy zaczynają gadać, trudno połapać się, który komentarz do czego się odnosi.

Jak wyglądają reakcje w Messengerze w praktyce?

Aby dodać reakcję, musimy kliknąć w szarą emotkę z plusikiem, która widoczna jest przy poście naszego rozmówcy albo przy zdjęciu czy gifie, które dodał. Do wyboru mamy siedem różnych reakcji.

Do wyboru mamy siedem reakcji na Messengerze

W okienku czata prezentuje się to tak:

Messenger - tak wyglądają reakcje

Po wybraniu odpowiedniej reakcji (albo nieodpowiedniej, co kto woli), dana buźka albo łapka pojawia się w okienku Messengera w powiększeniu.

Reakcje na Messengerze

W moim smartfonie z systemem Android w wersji Marshmallow reakcje pojawiły się dzisiaj rano. Nie musiałam nic sama aktualizować ani restartować telefonu. W przypadku urządzeń z systemem iOS możliwe, że konieczne będzie zamknięcie i włączenie aplikacji Messenger od nowa. Nowa funkcja aplikacji działa na urządzeniach mobilnych oraz w wersji webowej.

Możliwe, że jeszcze nie zobaczycie tej nowości siebie – reakcje miały być wprowadzane miarowo

Czy sama będę korzystać z reakcji w Messengerze? Szczerze wątpię. Pewnie dzisiaj w ramach zabawy obdarzę kogoś serduszkiem albo kciukiem w dół, ale wydaje mi się, że nowe rozwiązanie się nie przyjmie. Przynajmniej w przypadku konwersacji dwuosobowej. W przypadku rozmowy w licznym gronie to rzeczywiście może mieć sens.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement