Lotnisko z pasem startowym na planie koła to szalony pomysł, który… może mieć sens

News/Budownictwo 18.03.2017
Lotnisko z pasem startowym na planie koła to szalony pomysł, który… może mieć sens

Naukowcy przedstawili projekt okrągłej autostrady wokół lotniska, gdzie w przyszłości miałyby startować i lądować samoloty.

W odróżnieniu od kształtu lotniskowej autostrady pomysł Henka Hesselinka jest prosty:

  • lotnisko otacza jedna, duża, okrągła autostrada, gdzie startują i lądują samoloty,
  • jednocześnie mogą na niej przebywać trzy samoloty,
  • dzięki takiemu kształtowi pasa startowego samoloty mają spalać mniej paliwa i generować mniej hałasu ponieważ mogą w każdym kierunku wystartować i z każdego kierunku przylecieć.

Pasażerowie odczują niewielki skręt – podobny do tego w powietrzu. Z racji na działanie siły dośrodkowej samolot automatycznie zwolni i przejedzie w kierunku centrum autostrady – Hesselink powiedział BBC.

Czy okrągłe lotniska mają sens?

Wątpliwości jest dość sporo Poczynając od infrastruktury dostępu do lotniska, która w takim wypadku musiałaby znajdować się pod ziemią. To dodatkowe koszty stawiające pod znakiem efektywność budowy okrągłego pasa startowego.

Takie lotnisko potrzebowałoby również bardzo dużo przestrzeni, gdyż pomysłodawca mówi o trzykilometrowym promieniu autostrady. Największe w naszym kraju Lotnisko Chopina zajmuje o wiele mniej miejsca.

Wątpliwości budzi również bezpieczeństwo. Czy piloci będą w stanie poderwać maszynę do lotu z nachylonych pasów startowych i następnie na nich wylądować. Brakuje oczywiście dowodów praktycznych. Warto zauważyć, że niebezpieczeństwo zderzenia z innymi samolotami na autostradzie wzrastałoby wraz ze spadkiem widoczności.

Na razie nikt nie ma planów budowy takiego lotniska, ale sam koncept jest bardzo ciekawy.

Dołącz do dyskusji

  • absolwent wsosp

    Kolego autorze,
    takie coś nie ma szans…
    szkoda tematu.
    taki pomysl znany jest od co najmniej 10 lat.
    niebezpieczne, niepraktyczne, drogie, obecne rozwiązania dają rade :P
    usprawnienia ruchu lotniczego szukalbym w innych miejscach.
    CDFA, RNAV, RVSM, FAB, ABAS – o tym poczytaj

  • Daniel Markiewicz

    to juz lepiej obrotowe pasy startowe hehe, albo jeden wielki plac, wtedy moze sobie ladowac i startowac do woli, albo samoloty pionowego startu i problem z glowy :P

  • Dingdong

    Co do porównania do Chopina warto byłoby zaznaczyć jakiej wielkości jest nasze lotnisko- pas startowy ma długość 3km ;)

  • Dingdong

    a jakieś konkrety czy „szkoda tematu”? to że pomysł znany nie jest żadnym argumentem.

  • W.

    Fizyka :-). W pomyśle jest tyle dziur co szwajcarskim serze. Podejście do pasa startowego zamiast ustawiania się w jego osi musiałoby polegać na ustawianiu się w okręgu nad nim i zniżaniu. I tu zaczynaja się problemy. Trafienie w pas w momencie, gdy jest leci sie dokładnie pod wiatr – loteria – główny argument za tym pasem znika. Widoczność z kabiny pilotów – kiepska – obiekt na którym mamy ładować nie jest przed nami. Nie wiadomo, jak zrobić system naprowadzania na pas, skoro nie ma osi… A fale radiowe (wyznaczające ścieżkę podejścia) mogą nie chcieć skręcać ;-). A GPS w lotnictwie nie jest wystarczająco dokładny. itd, itp…

  • Dingdong

    zacznę od najważniejszego- skąd pomysł że podejście do lądowania polegałoby na kręceniu się w kółko? xD

  • https://www.facebook.com/pages/Twoje-aplikacje/1481560905423643?ref=tn_tnmn Roger

    Zaczyma zaczniesz podawać bzdury najpierw się dowiedz co piszesz… Bo jeden pas na Chopina ma 3690 m a drugi 2800 m

  • Dingdong

    czyli około 3km? a jak już mamy być dokładni to długości pasów to 3810 a drugi 2920, tak zanim zaczniesz podawać bzdury ;)

  • Meretycz

    Bo nagła zmiana kierunku po lądowaniu nie jest możliwa.

  • Dingdong

    nie chce mi się tego dłużej tłumaczyć powiem tylko że lądowanie na kole będzie wyglądało tak samo niezależnie od tego czy wcześniejsza droga była okrężna czy nie

  • Meretycz

    A ja powiem, że nie.

  • Dingdong

    to pograj w jakiś symulator latania/ksp

  • Meretycz

    A Ty w symulator chodzenia. Tylko jak już będziesz przenikalność obiektów w realnym świecie testował to nie rób tego na głowie bo się zabijesz.

  • Wojciech Krzeczek

    Hmmm….nie, to długość drogi startowej a nie pasa startowego.

  • Wojciech Krzeczek

    Jakoś nie bardzo widzę podejście precyzyjne w III kategorii….i lądowanie. W zasadzie to nie bardzo sobie wyobrażam nawet podejście wizualne (visual approach) i lądowanie…

  • Wujek Paweł

    Co to za ułom ten Dingdong.

  • gosc

    @disqus_xF6tZQUzql:disqus Podstawowy argument przeciw to fakt, że nikt nie pozwoli, aby na jednym pasie były w tym samym czasie 3 samoloty. Oznacza to, że w tym samym czasie mogłaby się odbywać tylko jedna operacja, a to zdecydowanie za mało dla lotniska.

  • otmek

    i co z tego że pas ma 3810? czy to cały chopin zajmuje powierzchnię 3810m na 3180m? nie wiem – ale wątpie.
    a tu sie mówi o kółko o PROMIENIU 3000m. i to samo kółko bez zewnętrznych pasów dzieleni itd. to raczej zdecydowanie większa powierzchnia.

  • W.

    Szanowny Autorze! Niczego nie tłumaczysz. Może faktycznie wiedzę dotyczącą lotnictwa czerpiesz z gry na komputerze, albo faktu, że latałeś samolotem i przyglądałeś się, jak działa. Ale chyba Twoimi rozmówcami są osoby, których wiedza wykracza poza takie informacje. Załóż przez chwile, że może to nie Ty tłumaczysz coś dyletantom, ale jest kompletnie na odwrót. Przytaczając Twoje powyższa stwierdzenie o tym, ze podejście ma być nagle wzdłuż prostej a dopiero toczenie się po pasie – po łuku. Nie masz chyba świadomości, ze samoloty nie dotykają pasa startowego (przyziemiają) zawsze w tym samym punkcie, a na pewnym odcinku. To oznacza, że stabilizując podejście (trajektorie samolotu) w osi pasa (walcząc ze zmiennym wiatrem, itp) istnieje pewien zakres tolerancji wysokości (i, co ważniejsze, prędkości) na której można się znaleźć na początku pasa. Tymczasem w przypadku passa o kształcie okręgu ten odcinek zostałby sprowadzony do punktu (stycznego) gdyby podejście miało być po prostej, a dobieg po łuku. Itd, itp. Jak wyżej, zresztą.

  • absolwent WSOSP

    Skończyłeś 5-letnie studia z nawigacji lotniczej czy tylko grywasz w symulator?
    Podyskutowalbym ale chyba nie masz wystarczajacej wiedzy…

    Wymieniłem kilka tematów gdzie lotnictwo szuka usprawnien w ruchu, pewnie o żadnym nie słyszałeś…

    Padło wiele razy że SP będzie na okrągłym pasie miał tylko jeden punkt do lądowania – to zasadniczy problem,
    Innymi są systemy wszystkie wyznaczaja jeden punkt przyziemienia bo to zależy od ich umiejscowienia na ziemii, tzreba by chyba 360 zestawow ILS dla takiego lotniska :P mnirjsze lotnisko z 4 padami w kwadrat ma wieksza przepustowosc i mniejsze rozmiary niż to :P

  • Robert M

    W symulatory też raczej nie grywa. W końcu nie każda gra gdzie czymś się lata jest symulatorem. Jakby grał w jakiś poważniejszy symulator to by przecież nie pisał takich bzdur.

  • lolek

    Chciało by sie napisać byś trzymał poziom, ale niestety trzymasz :-).

    Komentowany tekst jest na niskiej jakości, a komentarze autora tej jakosci dorownują.

  • Dingdong

    Odpowiem tylko na pierwsze pytanie „i co z tego?”- to z tego że daje to pewne wyobrażenie o rządach wielkości i o wielkości różnicy między Chopinem a tym okrągłym lotniskiem

  • Jerzy Koza

    Koncept ciekawy, ale wylądowanie na czymś takim by wymagało o wiele większej dokładności, aniżeli na zwykłym prostym pasie, a najbardziej mi się rozchodzi o moment zetknięcia kół z nawierzchnią pasa, bo w zależności od promienia okręgu zmienia się wymagana siła dośrodkowa, aby samolot nie wypadł z pasa. Z kolei zwykły pas ma tę zaletę, że o 200m, a niekiedy więcej się nie rozchodzi.

  • Dingdong

    Jeszcze jednemu głąbowi bym może wytłumaczył, ale 5 razy mi się nie chce tłumaczyć xD

  • Dingdong

    Jednemu głąbowi bym rozpisal o co chodzi, 5 razy mi się natomiast nie chce tłumaczyć xD

  • Meretycz

    Rany… Nie dość, że nieuk to i prostak…

  • Tadeusz

    Unia już zmusi Polaków do wybudowania tego za niebotyczne pieniądze przez wiele lat a następnie Chińczycy to wybudują za 1/5 i 5x szybciej już bez wad

  • me

    Chodzi o to że:
    1. SP nie jest w stanie za każdym razem wylądować w jednym konkretnym punkcie, zawsze ląduje troche za lub przed TDZ – na okrągłym pasie nie miałby takiej możliwości – nie trafienie w określony punkt to automatyczny miss approach
    2. Obecnie wszystkie systemy lądowania naprowadzają SP na TDZ (1 określony punkt) – W pasie okrągłym potrzeba by ze 360 systemów by zabezpieczyć każdy kierunek podejścia – kogo na to stać? No dobra, jest GNSS, ale i tu potrzeba by 360*2 procedur (720 bo możemy lądować zgodnie i niezgodnie do ruchu wskazówek zegara, więc faktycznue każdy kierunek podejścia występuje dwukrotnie), każda inna w zależności od kierunku lądowania, a do tego procedury SID i EO, przypomnę że każda z nich jest aktualizowana gdy powstaną nowe przeszkody, zmieni się MagVar czy coś innego – kupa roboty.
    3. Podwozie SP mogłoby nie wytrzymać lądowania na pochylonym pasie (zawsze jedna goleń dotknie pasa pierwsza) tak samo skrzydła mogły by przy podmuchu zahaczyć o asfalt/beton. Ciężko jest ustabilizować samolot w przechyle by wylądować równo na takim pochyłym pasie.
    4. Rozmiar – pas o promieniu 3km będzie miał średnice 6km – porównywalną do przekątnej JFK. Lotniska o 4 pasach mają porównywalną przepustowość a mniejszą łączną długość pasów i łatwiej organowi ATC przewidzieć gdzie dokładnie wyląduje a gdzie wystartuje SP. W przypadku okrągłego pasa ciężko stwierdzić w którym momencie podniesie się SP.
    5. Jedyny plus jaki widzę to że SP nie będzie musiał startować po osiągnięciu V1, będzie mógł po prostu zahamować na ‚nieskonczonym’ pasie. Tylko że taka operacja znacząco zmniejszy obiecywaną przepustowość rozwiązania gdyż wbrew zapowiedzą, inne SP nie będą mogły być wtedy na RWY.
    6…
    7…

    Mógłbym tak w nieskończoność

    ale chyba nawet nie wiesz o czym i z kim piszesz…

  • Dingdong

    obecne systemy lądowania wymyślono w latach dwudziestych- w 1903 najdłuższy lot miał 37 metrów więc można sobie łatwo wyobrazić na jakim poziomie były te systemy. Wszystkie wyżej wspomniane problemy (oprócz punku 3- wydawało mi się oczywiste że samoloty będą lądować pod pewnym kątem) mogą zostać rozwiązane przez automatyzacje lądowania i dokładniejsze systemy namierzania i tu jest główny problem. Ale ostatni argument ad personam świadczy o poziomie dyskusji na który nie chcę wkraczać ;)

  • Dingdong

    to może takie duże bieżnie na których samoloty by się rozpędzały stojąc w miejscu?

  • absolwent WSOSP

    MLS czy GNSS w latach 20′?
    Jaki wpływ systemy namierzania mają na procedury podejścia?
    Jest jeden radarowy system podejścia – kontroler siedzi przed radarem i naprowadza samolot – to dopiero stary, nieefektywny radziecki system…

    Pozostałe systemy nie namierzają SP a wysyłają w przestrzeń sygnał radiowy pozwalający załodze określić swoją pozycje, ale to nie jest namierzanie.

    Jak odniesiesz się ekspercie do problemu przerwanego startu i obecności innych SP w tej samej chwili na pasie?

    Automatyzacja wymaga procedur, sam je projektuje, tego nie zrobi maszyna, nie odniosłeś się w żaden sposób do tego argumentu…

    Jedyne co może naprowadzić dziś SP na taki pas to GNSS, ale jak już wspomniałem, potrzeba by 720 procedur a tylko z GBAS, SBAS i ABAS byłoby to w pełni możliwe.
    GNSS łatwo zakłócić wiec i ten system pozostaje dyskusyjny…

    Jakie masz wykształcenie że podejmujesz dyskusje o lotnictwie?

    Ja skończyłem nawigacje w Dęblinie, posiadam licencje ATC a aktualnie projektuje procedury EO…

  • Grzegorz Dudek
  • me

    Jak wyobrażasz sobie kasowanie awaryjne, np. Bez podwozia albo z niesprawnymi systemami nawigacyjnymi na takim pasie?

  • me

    Nie znasz obecnych systemów, nie wiesz jak działają, wytłumaczeniem na wszystko jest dla Ciebie „postęp technologii” dlatego uważam że nie wiesz o czym piszesz.

    Tak jak ja bym uważał że telefon pozwoli mi na podróże z prędkością światła bo technologia się rozwinie i na to pozwoli…

    Trzeba uargumentować swoje zdanie, odpowiedzieć rozmówcy na jego argumenty czego niestety nie czynisz. Odpowiedzią nie może być „rozwój technologii” a konkretny pomysł, idea, rozwiązanie ;)

  • Jego Mać

    tak jak polskie autostrady… z niewolnika nie ma robotnika

  • Jego Mać

    tak jak polskie autostrady… z niewolnika nie ma robotnika

  • Jego Mać

    to tylko teoria, w dodatku bez sensu. Nie wyobrażam sobie obsługi ruchu na takim pasie przy złych warunkach pogodowych – jak miałoby wyglądać naprowadzanie i bezpieczne lądowanie? Przy silnym wietrze pilot nawet przy prostym pasie musi się wykazać dużymi umiejętnościami, a co dopiero przy zakrzywionym, gdzie wystarczy podmuch i pas mu ucieka spod kół…

  • Tadeusz

    Nieprawda, bo: masy pracują za pensję, jak zwykle i nie czują się niewolnikami a tylko ci na górze, zaprzańcy nagrywający przekręt lub w porozumieniu służący obcym i patrzący na interes swojej sitwy/rodzinki bezkarnej, oddają ogromną kasę obcym lub działają w interesie obcym – na koszt podatników i pracowników robiących nie najważniejsze rzeczy dla Ojczyzny ale najkorzystniejsze dla obcych. Czyli mogą się ustawić przez parę lat na pokolenia – i tak jest w samorządach i usłużnych dla obcych rządach

  • Jego Mać

    chyba pomyliłeś portale, i to głosowanie na samego siebie naprawdę nie pomoże

  • spostrzegawczy

    „Jednemu głąbowi bym rozpisal”
    Także tego jeżeli chodzi o poziom Twoich argumentów…

  • Meretycz

    Ani jeden nie mógłby być rozwiązany. Fizyka od 1903 pozostaje bez zmian, a większość to problemy wynikające z praw fizyki.

  • Meretycz

    Jak na mój gust jest po Wyższej Szkole Robienia Hałasu oraz grał w jakiś miernej jakości „symulator” latania.

  • Meretycz

    Brawo…. W końcu wiadomo, że prędkość kół podwozia jest najważniejsza w trakcie lotu..

  • eliwis1

    Pomysł zły nie jest ale swojego prekursora miał w Kielcach. Tak w tych Kielcach. Za czasów PRL powstał tam bardzo innowacyjny dworzec autobusowy właśnie w kształcie koła. Szkoda że pomysł nie został podpatrzony w innych miastach i odradza się dopiero teraz przy projekcie lotniska. Dworzec autobusowy w Kielcach teraz bardzo zniszczony i zaniedbany (niestety lata 90 zniszczyły całkiem niezłą momentami architekturę modernizmu) był bardzo przemyślaną konstrukcją. Zastanówmy się jak działa dworzec autobusowy. Są perony, nad peronem jest zadaszenie a do tych peronów muszą podjeżdżać autobusy, najpierw przodem, potem wycofywać, zawracać… dużo kłopotu. W wersji Kieleckiej dworzec to tak naprawdę duże rondo, które w środku ma duży okrągły peron na który wchodzi się z centralnie umieszczonej poczekalni i hali z kasami. Bardzo innowacyjne rozwiązanie gdzie pasaże od poczekalni do wejścia do autobusu jest pod wiatą/zadaszeniem i jednocześnie jego droga nie musi przecinać się z żadnym ze szlaków autobusowych – jest bezpieczny, na dodatek żaden autobus nie musi zawracać, po prostu wjeżdża na to rondo i zbliża się do peronu który jest umiejscowiony po wewnętrznej stronie ronda. Podobnie wyjeżdża.

    W odniesieniu do lotniska nie wiem czy się to również sprawdzi lecz to po prostu trzeba sprawdzić najpierw na symulacjach komputerowych a później pewnie w życiu jeśli ten projekt doczeka się realizacji.

    Pozdrawiam serdecznie :)

  • darex13

    Coś jak Berlin ZOB?

  • eliwis1

    szczerze mówiąc nie wiem :) nie znam Berlińskiego a po zdjęciach trudno wywnioskować. Za to załączam kilka fotografii Kieleckiego dworca. Będziesz mógł sam zobaczyć.

    http://www.ib.pwr.wroc.pl/pracow/sieczkow/polski/kielce.jpg
    https://fotoszwendacz.files.wordpress.com/2013/04/pks-1.jpg
    http://infobus.pl/upload_module/B_baza_zdjec/2016-08/infobus_2016-08-31_87305/Masz-pomysl-na-dworzec-w-Kielcach.-Wez-udzial-w-konkursie-0.jpg

    Niestety najpierw niszczyły go lata 90 i reklamoza, a teraz będzie jeszcze gorzej bo przebudują go w galerię handlową :( smutny znak naszych czasów.

    http://www.thecity.com.pl/var/ezwebin_site/storage/images/rynek/wiadomosci/nowy-dworzec-pks-w-kielcach/405173-1-pol-PL/Nowy-dworzec-PKS-w-Kielcach_articleimage.jpg

    Podobnie jak zbeszcześcili dworzec kolejowy w Katowicach. Piękne, monumentalne, betonowe kielichy z ogromnymi przeszkleniami zburzyli (zostawili tylko niewielką część) i zbudowali galerię handlową. Ale i ten obiekt dotknęła reklamoza lat 90.

    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/5c/89/1a/5c891a2cc4f4883dde0044dfc4736344.jpg
    https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/fd/64/523b4444c89fa_p.jpg?1400986000

  • eliwis1

    szczerze mówiąc nie wiem :) nie znam Berlińskiego a po zdjęciach trudno wywnioskować. Za to załączam kilka fotografii Kieleckiego dworca. Będziesz mógł sam zobaczyć.

    http://www.ib.pwr.wroc.pl/pracow/sieczkow/polski/kielce.jpg
    https://fotoszwendacz.files.wordpress.com/2013/04/pks-1.jpg
    http://infobus.pl/upload_module/B_baza_zdjec/2016-08/infobus_2016-08-31_87305/Masz-pomysl-na-dworzec-w-Kielcach.-Wez-udzial-w-konkursie-0.jpg

    Niestety najpierw niszczyły go lata 90 i reklamoza, a teraz będzie jeszcze gorzej bo przebudują go w galerię handlową :( smutny znak naszych czasów.

    http://www.thecity.com.pl/var/ezwebin_site/storage/images/rynek/wiadomosci/nowy-dworzec-pks-w-kielcach/405173-1-pol-PL/Nowy-dworzec-PKS-w-Kielcach_articleimage.jpg

    Podobnie jak zbeszcześcili dworzec kolejowy w Katowicach. Piękne, monumentalne, betonowe kielichy z ogromnymi przeszkleniami zburzyli (zostawili tylko niewielką część) i zbudowali galerię handlową. Ale i ten obiekt dotknęła reklamoza lat 90.

    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/5c/89/1a/5c891a2cc4f4883dde0044dfc4736344.jpg
    https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/fd/64/523b4444c89fa_p.jpg?1400986000

  • Tadeusz

    nie, nie pomyliłem. Z niewolnika jest robotnik, nawet wydajniejszy od wolnościowego, co udowodnili komuniści, co udowadniają od setek lat libertyni. Z niewolnika tylko jest gorszy innowator, ale do tego też można zmanipulować lub zastraszyć całkiem wielu.

  • darex13

    Tutaj masz, przystanki są wewnątrz tego półokręgu, oraz w środku, jednak żadne cofanie itp., nie jest konieczne. Wykonanie inne, idea ta sama.
    http://photos.wikimapia.org/p/00/01/06/07/44_big.jpg

  • eliwis1

    fajnie zobaczyć kolejny przykład ciekawego projektowania :) jedyna istotna różnica to w sumie to że w przypadku kieleckim piesi nigdy nie wchodzą na trasy autobusów a tu jednak chyba trzeba się na te przystanki w środku jakoś dostać. Na zdjęciu nie widzę, bo może jest tam jakaś kładka lub przejście podziemne. A żeby sprecyzować to w kielcach do budynku chodzi się właśnie przejściem podziemnym tak by w żadnym miejscu droga autobusu i pieszego nigdzie się nie przecinała. Powiem szczerze, nie wiem czy to rzeczywiście jest taka rewelacja i jak to się sprawdza w rzeczywistości bo nie byłem nigdy na tym dworcu w kielcach, znam go tylko z teorii (a konkretniej wykładów z historii architektury polskiej).

  • darex13

    Tak, właśnie na tym dworcu w Berlinie, piesi przeszkadzają jedynie, gdy autobusy stają na przystankach wewnątrz. Ale z tego co zaobserwowałem, raczej autobusy, gdy tylko jest taka możliwość, są kierowane na ten polokrag. Sam dworzec już chyba ma parę latek, przypomina to co było u nas standardem 15 lat temu.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement