Xiaomi będzie tworzyć swoje procesory. Użytkownicy mogą nie być zachwyceni

Felieton 07.02.2017
Xiaomi będzie tworzyć swoje procesory. Użytkownicy mogą nie być zachwyceni

Xiaomi idzie w ślady największych konkurentów i będzie w samodzielnie produkować kluczowe komponenty do swoich smartfonów. W podobny sposób działa już Huawei, Samsung oraz Apple.

Oczywiście po Xiaomi nie powinniśmy się spodziewać rozmachu na miarę Samsunga, który samodzielnie produkuje praktycznie wszystkie podzespoły swoich urządzeń: procesory, pamięci, akumulatory oraz wyświetlacze. Można tak wymieniać naprawdę długo. Na razie Xiaomi bierze się wyłącznie za produkcję procesorów. Dokładnie tak samo, jak robi to Huawei.

Xiaomi stworzy procesory Pinecone 1 oraz Pinecone 2.

Informacje na ich temat zostały ujawnione w chińskim serwisie społecznościowym o nazwie Weibo. Zostaną one stworzone dzięki połączonym siłom dwóch firm: Xiaomi oraz Leadcore. Te dwa przedsiębiorstwa pracowały już jakiś czas temu nad procesorem Leadcore LC1860, który był sercem modelu Xiaomi Redmi 2A.

Pinecone 1 to typowy chip ze średniej półki cenowej, w którym znajdzie się osiem rdzeni Cortex-A53. Według nieoficjalnych doniesień zastosowanym w nim układem graficznym ma być Mali T860 MP4 o częstotliwości pracy równej 900 MHz. Całość ma być wykonana w 28-nanometrowym procesie technologicznym.

Z kolei Pinecone 2 to już model z wysokiej półki, w którym znajdą się cztery energooszczędne rdzenie Cortex-A53 oraz cztery bardzo wydajne rdzenie Cortex-A72. W tym przypadku za możliwości graficzne układu ma odpowiadać chip G71 Mali MP12. Na temat technologii produkcji takiego układu nie wiemy zbyt wiele, jednak można spodziewać się zastosowania 14-nanometrowego procesu.

Decyzja ta zapewne nie ucieszy Qualcomma oraz MediaTeka. To właśnie te dwie popularne firmy dostarczały procesory do smartfonów Xiaomi. Teraz chińskie przedsiębiorstwo próbuje wyjść na swoje, przez co w dłuższej perspektywie może ograniczyć zamówienia u zewnętrznych producentów.

Dlaczego Xiaomi decyduje się na taki krok? Powody są dwa.

Jeden z nich to chęć bycia niezależnym. Według nieoficjalnych doniesień Samsung wykupił znaczną część produkcji układów Qualcomm Snapdragon 835, przez co inni producenci (w tym Xiaomi) mają problem z kupieniem tych chipów. Podobno z powodu niedoboru chipów opóźni się premiera modelu Xiaomi Mi6, zaś LG G6 będzie miał zeszłoroczny procesor Qualcomm Snapdragon 820.

Drugim powodem może być chęć ograniczenia kosztów, ponieważ w dłuższej perspektywie tworzenie swoich procesorów jest tańsze niż kupowanie gotowych układów wiodących firm. Xiaomi otwarcie przyznało się, że nie zarabia na smartfonach. Być może w ten sposób chce zacząć robić pieniądze na swoich urządzeniach mobilnych lub sprawić, że te będą jeszcze bardziej atrakcyjne cenowo, by poszerzyć swój rynkowy zasięg.

Niemniej jednak produkcja autorskich procesorów przez Xiaomi może zostać źle odebrana przez społeczność skupioną dookoła firmy. Z powodu tej decyzji może ona stracić dostęp do alternatywnych wersji oprogramowania tworzonych z myślą o smartfonach Xiaomi. Te otrzymują przede wszystkim smartfony z procesorami Qualcomm Snapdragon, których źródła są regularnie udostępniane społeczności i pomagają w tworzeniu alternatywnych wersji Androida. Możliwe jednak jest, że na taki krok zdecyduje się również Xiaomi. Wówczas ten istotny problem nie będzie istniał.

Dołącz do dyskusji

  • Krzysiek Borek

    One nie mają czasem oznaczeń VXXX (gdzie X to cyfry)?

  • Meretycz

    „obawiam się” chociaż to zbyt mocny zwrot o wbudowane czujniki. Te rzeczy, które w specyfikacjach technicznych są opisywane tylko przez „yes” albo „no”. GPS, żyroskop itd. Ale z drugiej strony jeśli dadzą ciała to nie ma problemu, przecież nie podmienią układu w sprzęcie, który mam w kieszeni, a jak zechcę go zmienić na co jak na razie się nie zanosi to wezmę coś innego producenta.

  • mleczaj wełnianka

    Maskotką miui jest (był) ludek z czerwoną gwizdka na czapce. Sprzęt i oprogramowanie sprzedawane po bardzo okazyjnych cenach (ponoć nie zarabiają na tym) jako narzędzie inwigilacji szpiegowania i broń do ataków.

  • Pietr

    Takie coś w serii Mi? Coś mi się nie wydaje. Raczej do serii Redmi. Może to skutkować obniżeniem cen lub większe zarobki dla firmy. Bo czy dadzą MediaTeka czy inne dziadostwo nie zrobi wielkiej różnicy.

  • zmierzch

    Wydaje mi się, że te alternatywne wersje oprogramowania to głównie xiaomi.eu czyli przeróbki oryginalnych romów z MIUI. Fani Xiaomi to sekta prawie taka jak ta od Apple, instalują wersje narodowe bez chińskiego bloatware a nie alternatywne wersje Androida. Czyli problemem jest zablokowany bootloader a nie marka procesora bo alternatywne wersje to przeróbki oryginalnych romów.

  • zmierzch

    Jaka tam teoria. Wersje z ROM innym niż Xiaomi i Xiaomi.eu, czyli wszystkie sprzedawane na Ali i w chińskich sklepach znane są z keylogerów i ciągłego wysyłania danych nie wiadomo jakich i nie wiadomo gdzie.

  • CVC
  • VBB
  • Svv4&-

    Genialne posunięcie Samsunga, który produkuje snapa, sprawia że inni producenci są w kropce. Bo albo:
    A. robią flagowca ze starym snapem
    B. czekają na dobrą wolę szajsunga
    C. montują mediateka
    D. olewają to, bo mają swojego Kirina.

  • bboorreecc

    Kto produkuje snapa? Co ty ćpasz?

  • mi

    Może użyj tego czegoś co prawdopodobnie masz pod czaszką i pomyśl.
    Qualcomm jest tylko projektantem, tak jak jabłko. Sami nie produkują. Akurat Samsung jest potentatem w tej dziedzinie, i produkuje Snapdragona 835 jak i 820.
    Jest masa artykułów w necie.
    Pojawiły się też głosy że dlatego nowy LG będzie z zeszłorocznym Snapem, bo Szajs sobie zarezerwował większość tegorocznego.
    Po wypuszczeniu S8 pewnie uwolni sprzedaż, ale póki co pewnie można zapomnieć o flagowcach z 835.

  • Gordon Freeman

    ​​​napisał to człowiek który pewnie używa Facebook i ma telefon z Androidem i kompa z win :D

  • cyc997

    Xiaomi kupuje się głównie dla miui, tutaj alternatywne oprogramowanie zazwyczaj ogranicza się do modyfikacji oryginału, głównie tłumaczenia, teraz gdy global zawiera już wszystkie języki europejskie ciągle spada liczba użytkowników miui Polska czy miui.eu. Ja np siedzę dalej na miui Polska, ale to z przyzwyczajenia, przy następnym modelu zostanę już na globalu.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement