Szukasz komputera do gier, ale nie tolerujesz hałasu? Złóż sobie bezgłośnego peceta

Felieton/Sprzęt 09.02.2017
Szukasz komputera do gier, ale nie tolerujesz hałasu? Złóż sobie bezgłośnego peceta

Czy komputer musi być głośny? Nie! Powiem więcej, może nie generować żadnych dźwięków. Stworzenie bardzo cichego lub nawet pasywnego komputera jest prostsze, niż może się wydawać.

Jedną z najciekawszych premier ostatnich dni była karta graficzna Palit GeForce GTX 1050 Ti KalmX kosztująca 170 euro. W ten tani i wydajny model powinien być wyposażony pasywny komputer stworzony z myślą o grach.

W wielkim skrócie: model ten bez problemu radzi sobie z płynną obsługą wszystkich nowych gier w standardowej rozdzielczości FullHD, zapewniając jednocześnie wyższą jakość grafiki, niż ta znana z konsol PlayStation 4 oraz Xbox One. Nie ma jednak w tym nic zaskakującego, w końcu taką jakość grafiki oferują nawet kilkuletnie karty graficzne. Jednak w tym przypadku mówimy o bardzo przystępnym modelu ze średniej półki cenowej. Rozwój technologii sprawił, że nawet takie sprzęty obecnie spełniają wymagania zdecydowanej większości graczy. Użytkowników, których nie stać na monitory 4K oraz gogle wirtualnej rzeczywistości.

Bardzo ważne jest też, że karty ze średniej półki cechują się stosunkowo małym poborem energii i wydzielają małe ilości ciepła. Z tego powodu do ich chłodzenia nie jest potrzebne aktywne chłodzenie w postaci ogromnego schładzacza wyposażonego w potężny wentylator. Absolutnie wystarczające okaże się chłodzenie pasywne, pozbawione wentylatora i, co za tym idzie, bezgłośne.

Dlaczego jest to takie istotne?

Ponieważ hałas generowany przez pecety jest jedną z ich największych wad, a jego największymi źródłami są chłodzenia karty graficznej, procesora i zasilacza. Pozostałe komponenty, takie jak płyta główna, RAM oraz napędy SSD nie wydają jakichkolwiek dźwięków. Kilka lat temu lista komponentów generujących hałas była znacznie dłuższa. Wówczas zamiast napędów półprzewodnikowych stosowaliśmy dyski HDD wyposażone w obracające się talerze, a często także płyty główne miały bardzo małe, wściekle wirujące wentylatory.

Dyski SSD nie mają mechanicznych elementów i, co za tym idzie, są absolutnie bezgłośne.

Oznacza to, że pasywny komputer można dziś stworzyć znacznie łatwiej, niż kiedyś. Wystarczy kupić zasilacz oraz kartę graficzną wyposażone w półpasywne chłodzenia, by pecet wydawał z siebie co najwyżej cichy pomruk. Jest to kompromis, na który powinna zdecydować się największa grupa użytkowników. Dopłata do takiej konstrukcji będzie praktycznie nieodczuwalna, a komfort jej używania niezwykle wysoki.

Problemu ze stworzeniem swojego peceta nie będą jednak miały też te osoby, które nie uznają żadnych hałasowych kompromisów i chcą dysponować komputerem nie generującym jakiegokolwiek dźwięku.

Jakie podzespoły powinien mieć  cichy lub pasywny komputer?

Wiemy już, jaka karta graficzna zapewni nam odpowiedni poziom wydajności i bezgłośną pracę. To wspomniana wcześnie wersja GeForce’a GTX 1050 Ti od firmy Palit. Jednak dla osób szukających większej wydajności i akceptujących delikatny hałas można polecić zdecydowanie większy i szybszy model XFX Radeon RX 470 RS Black Edition (1000 zł), który ma chłodzenie półpasywne. Jego wentylatory obracają się dopiero po osiągnięciu przez rdzeń karty graficznej temperatury 60 stopni Celsjusza. A i potem specjalnie nie daje się we znaki.

Palit GeForce GTX 1050 Ti KalmX

Teraz czas na wybór procesora, który nie pobiera zbyt dużo energii, ale sprawdza się w grach. Modelem takim może być Core i5-6400 lub jeden z nowszych modeli Kaby Lake, które charakteryzują się jeszcze mniejszym poborem energii. Grunt, żeby taki model miał cztery fizyczne rdzenie, które zapewnią odpowiednią wydajność we wszystkich tytułach. Jednak czym go chłodzić? Ponownie, większości osób polecamy radiator z wentylatorem, taki jak chociażby Thermalright HR-02. Oczywiście umieszczony w sporej obudowie ATX.

Wybór pasywnego chłodzenia CPU nie jest łatwy.

Jeżeli chcesz mieć całkiem pasywny komputer, powinieneś zdecydować się na ogromny i ciężki radiator stworzony z materiału, który dobrze przewodzi ciepło. Model taki musi mieć też wiele rurek cieplnych (heat-pipe), najlepiej bezpośrednio dotykających procesora (rozwiązanie Heat-pipe Direct Touch, H.D.T.). Można także sugerować się liczbą żeber, odstępami między nimi oraz ich całkowitą powierzchnią. Przy tym wszystkim należy pamiętać też, że taki radiator musi pasować do naszej obudowy. Jako że pasywne chłodzenia często są olbrzymie, znalezienie odpowiedniego modelu bywa problematyczne.

Streacom DB4

Dlatego można zastąpić chłodzenie… małą obudową ITX, która będzie pełnić rolę sporego radiatora. Przykładem takiej obudowy jest Streacom DB4, który ma zintegrowane ze sobą chłodzenie procesora. Dzięki temu zachowuje małe wymiary, elegancką formę i nie generuje jakichkolwiek dźwięków. Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że obudowa taka będzie prawdopodobnie najdroższym elementem zestawu. Jej cena wynosi bowiem astronomiczne 299 euro, grubo ponad 1000 zł. Niestety, taki jest koszt tworzenia w pełni pasywnego peceta.

Enermax Digifanless 550W

Ostatnim elementem bezgłośnego komputera będzie zasilacz, a konkretnie bezgłośny model Enermax Digifanless 550 W. Jego koszt nie jest niski, bo wynosi aż 950 zł, ale sprzęt ten ma aż 5 lat gwarancji, sporą moc jak na model pasywny oraz modularne okablowanie, które ułatwi utrzymanie porządku w obudowie peceta. Z kolei osoby akceptujące delikatny hałas powinny wybrać model Silentium PC Supremo M1 700W. Ma on cichy wentylator, ale jest on znacznie tańszy od wcześniej wymienionego modelu (550 zł) i dysponuje większą mocą.

Lepiej mieć cichy, czy pasywny komputer?

Jak widać, największą przeszkodą podczas tworzenia bezgłośnego, pasywnego komputera są pieniądze. Elementy pozbawione aktywnego chłodzenia są zdecydowanie droższe do swoich standardowych odpowiedników. Dlatego warto zastanowić się nad sensownością takiego wydatku i złożyć minimalnie głośniejszy, ale zdecydowanie tańszy zestaw. Ja chyba zdecydowałbym się właśnie na tę drugą opcję, która przyniosłaby niezłe efekty bez drenowania mojej kieszeni. Ale jeżeli ktoś jest maniakiem ciszy i nawet najmniejszy hałas wyprowadza go z równowagi, nie ma wyjścia i składając peceta na porównywalną konfigurację musi wyłożyć dodatkowe kilka tysięcy złotych.

Dołącz do dyskusji

  • Member Berries

    Chcesz cichego PCta? Szykuj gruby hajs!

    Chcesz ładnego laptopa do gier? Pierdol się i kupuj statek kosmiczny:)

  • zakius

    no tytuł to odkrywczy jest :p

  • zakius

    ej stop, polecanie „i5” x400 powinno być karane chłostą, w tej chwili pomiędzy pentium 2/4 a i5k nie ma żadnego procesora…
    a do chłodzenia tego tylko i wyłącznie dark rock pro lub topowy model noctui(?)
    SSD na M.2, bo na kable i koszyki na dyski szkoda miejsca
    zasilacz dark power pro spokojnie da radę
    mobo GB z serii Wi-Fi
    oczywiście KalmX
    i całość w budzie mITX na zamówienie, powinno się zmieścić w 20x20x30cm
    i NIGDY nie ufać:
    -SPC
    -niższym seriom od bq (pure wings ma w tej samej cenie znacznie lepsze łożysko od propozycji SPC, ale i tak daje się we znaki gdy chociaż trochę przyspieszy)

  • robbo2k

    Ale są prostsze rozwiązania np zatopienie CPU razem z GPU „w wodzie”. Ogniwa peltiera zamieniające ciepło w energie elektryczną. itd… Po co iśc na kompromisy. Dobry zestaw Heat Pipów podłączony do C.O na zimę. To ma taką pojemność cieplną iż schłodzi każde CPU

  • PS4_RULEZ

    MOC = CIEPŁO. Kto tego nie rozumie, nie wie ile to naprawdę kosztuje. 90 stopni C na rdzeniu topowego GPU w stresie nie da się ot tak sobie ciuchutko wywiać, tym bardziej z małej budy.

    Zabawa w składanie peceta jest dobra dla ludzi bez życia. Natomiast budowa cichego PC do gier to Święty Graal, no chyba że ktoś lubi się bawić w akwarium, czyli regularne czyszczenie. Mnie już przeszło.

  • kofeina

    Tyle, że ten „K” trochę trudniej schłodzić, co?

  • Mateusz

    Albo można zastosować chłodzenie AiO i mieć cichutko.

  • Mateusz

    Gejmingowy sprzęt świeci się bardziej niż moja choinka :D

  • zakius

    raz, że LC zajmuje kupę miejsca (240mm minimum) a dwa to kultura pracy pompy

  • zakius

    i tak bierzesz mobo Z to sobie spokojnie obniżysz napięcia, a do tego będzie na nim potworek o trzykrotnym zapasie co w wypadku silent wings powinno wystarczyć

  • Mateusz

    Między złożeniem cichego, a bezgłośnego peceta jest spora różnica: zwłaszcza w kosztach.
    Sam mam peceta na i7 6700k@4,4 GHz z chłodzeniem AiO od NZTX(wentylatory sztywno ustawione na 800RPM) przy remperaturach dochodzących do maksymalnie 75 stopni przy pełnym, długotrwałym obciążeniu.
    Do tego pół pasywny zasilacz Snow Silent 1050W(wygrany w konsursie) od Seasonic, który praktycznie cały czas działa w trybie pasywnym.
    Jeśli chodzi o GPU, tu mimo ustawionych wentylatorów w Rivatuner, przez podkręcenia karty jest ona lekko słyszalna podczas długotrwałej sesji np. w Battlefieldzie.
    Pecet stoi na biurku obok monitora i podczas pracy z Photoshopem czy oglądaniu filmów jest praktycznie niesłyszalny.

  • Mateusz

    Co lepsze obudowy mają sporo miejsca na chłodnicę, a jeśli chodzi o pompy to polecam NZTX i Be Quiet, jest chłodno i chicho.

  • Filip Straburzyński

    Wentylator to naprawdę dobry i prosty wynalazek. To, że jakiś hałasuje nie oznacza, że rzucanie się teraz w objęcia pasywnego chłodzenia ma sens. Tym bardziej, że karta pasywna wymaga dobrze wentylowanej obudowy… czyli zastosowania odpowiednich wentylatorów. Te wymagania stoją w sprzeczności z tym, co teoretycznie chciałoby się zastosowaniem pasywnej karty osiągnąć, tj. ciszę totalną. A to przecież można zrobić tylko eliminując wszystkie wentylatory z PC, czyli zrobienia go całkowicie pasywnym. To jest możliwe, ale tworzy bardzo duże ograniczenia dla podzespołów, nie wspominając o kosztach.

    O wiele lepszym pod praktycznie każdym względem rozwiązaniem jest stosowanie po prostu systemów chłodzenia z dużymi wolnoobrotowymi wentylatorami. Słyszalność 120-140mm wentylatorów skręconych do 500-600 obr./min praktycznie nie istnieje, a parametry wentylacyjne oraz możliwości chłodzenia podzespołów są o rząd wielkości lepsze niż przy pasywnym komputerze.

  • zakius

    jak jest dość miejsca na chłodnicę to buda jest absurdalnie wielka, nawet zachowując zgodność z archaicznym ATX można sporo miejsca oszczędzić

  • Filip Straburzyński

    Rzecz w tym, że cicho nie oznacza „bezgłośnie”, a to jest przecież rzekoma zaleta pasywnych podzespołów :)

  • Mateusz

    Otóż to.

  • Tomasz Skonieczny

    TRULY Silent Workstation PC with ZERO FANS

    https://youtu.be/9PJOrfpiVwE

  • Drooith

    950 zł za zasilacz. Nieźle.

  • Cayden Cailean

    „Po co iśc na kompromisy. Dobry zestaw Heat Pipów podłączony do C.O na zimę. To ma taką pojemność cieplną iż schłodzi każde CPU”
    To wszystko nadal pół-środki – bądź jak Linus – wystaw chłodzenie poza dom:
    https://www.youtube.com/watch?v=b8bLtg9J1Oc&list=PL8mG-RkN2uTyVqLN5OSZxn3Z4t1_xFunu

  • Przemek

    zawsze jeszcze można skąpać kompa w oleju

  • Radek Rutkowski

    Półpasywne rozwiązania są zazwyczaj wystarczające – jak sobie przeglądamy internety, to jest cicho, jak jesteśmy w środku rozwałki w Battlefield, to w pokoju (albo w słuchawkach) powinien być taki hałas, że to, co wydaje z siebie komputer, powinno być pomijalne.

  • borysses

    Jeszcze troche a podkladki do myszy, fotele i biurka dla graczy beda z diodami RGB ;)

  • Mateusz

    Podkładki: Jest już Razer Firefly Chroma :D
    Jeśli chodzi o gejmingowe fotele: proszę bardzo http://www.dxracer.com/us/en-us/product/1/gaming_chairs/racing_series/oh-rl1-nr/

  • Arkadiusz

    Podkładka już jest od razera

  • Cayden Cailean

    Ostatnio była dyskusja na pclabie o tym co jeszcze jest bez RGB w PCtach : http://pclab.pl/kom87054–0.html#c1037337
    Wyszło że jeszcze tylko same procesory potrzebują RGB ;)

  • Roman syn Ryżu

    W laptopach dla graczy szykuj się też na wybuchające MOSFETy w sekcji zasilania procesora. Wymianę za $700. Chyba że udasz się do okolicznego warsztatu i wymienią ci na lepsze za $250.
    https://www.youtube.com/watch?v=BITrae8g9gM

  • Member Berries

    laptopy dla graczy, to takie jakby składane stacjonarki :D

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Ale komputery są nie tylko do gier.

  • Radek Rutkowski

    Dlatego napisałem (umownie), że do „przeglądania internetów” półpasywny się sprawdzi, bo w 2D będzie cicho. Ani Excel, ani PowerPoint, ani SAP raczej nie zapędzą do roboty półpasywnej karty graficznej czy zasilacza.

  • Marrond

    Jak bym miał bezgłośny komputer to bym spać w nocy nie mógł. Szum wiatraków musi być.

  • B.B.Wolf

    Linus ogólnie ma świetne pomysły :D

  • zenek73

    No ale do obudów ITX to jest zewnętrzny zasilacz zwykle – czyli kostka jak do laptopa…

  • wombat

    mocne podzespoły potrzebują chłodzenia, dlatego takie grube są

  • Johnnyjonjc

    Wiatraków, ta? ;)

  • Uzytkownik4321
  • Marrond

    Przy 12x120mm w obudowie to już nie jest szum, to halny ;)

  • kofeina

    Ale renderowanie 3D już może. Ale generalnie masz rację :)

  • rabadab

    niech widzo!

  • pawbuk6

    Oczywiście, że da się zbudować bezgłośny komputer do wymagających gier, ale będzie:
    – drogi
    – duży
    Lepiej iść na kompromisy – odpowiednio skręcone wentylatory 140 mm już z pół metra będą niesłyszalne, a zdecydowanie polepszą przepływ powietrza. Do tego półpasywny zasilacz (RX750X kosztuje ok 500 zł), jakiś spory cooler na CPU (niestety, nie da rady procka podkręcić – lepiej wręcz zrobić rzecz odwrotną – przy stockowych zegarach zejść z napięciem) i półpasywna karta graficzna (chyba, że doczekamy się pasywnych GTX1070). Na dokładkę SSD M.2 i jakaś spora obudowa, żeby nie zagotowało się w środku.

  • Member Berries

    I dlatego robiłyby wrażenie tylko w obudowie MacBooka :)

  • wombat

    W obudowie ultrabooka*. Tylko by były bardzo drogie.

  • Member Berries

    *bez jabłka na obudowie

  • wombat

    Macbook to też ultrabook

  • Michał Kalina

    Są już gotowe rozwiązania dedykowane i do biura i do przemysłu :) Nie jest to wcale drogie takie minikomputery z chłodzeniem pasywnym można dostać chociażby na https://www.umpc.pl/6-mini-komputery to czy będzie głośny czy nie to podrzędna kwestia. Bardziej chodzi tutaj o zużycie energii i jakąkolwiek odporność na pył i inny syf :)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement